• DartsPL

Czas rewanżów za World Matchplay

Czas na wielki powrót Premier League! We wtorek 25 sierpnia w Milton Keynes rozegrana zostanie 7 kolejka tego elitarnego turnieju. Sprawdźmy jakie mecze zaplanowano na pierwszy dzień rozgrywek w Marshall Arena! Jeżeli zaczęło Wam powoli brakować wielkich darterskich emocji to mamy dobrą wiadomość – do gry wraca Premier League. Przed nami dokończenie tych rozgrywek, które w całości odbędzie się w Marshall Arenie w Milton Keynes. Przez najbliższe 5 dni codziennie będziemy mogli emocjonować się starciami najlepszych darterów świata! Na początek 7 kolejka, w której gościnnie wystąpi Chris Dobey. Jak zwykle przy okazji meczów Premier League, redakcja DartsPL spróbuje swoich sił w obstawieniu wyników meczów ;) Michael Smith – Gary Anderson Wtorkowy wieczór rozpocznie się „z grubej rury”. O godzinie 19:30 czasu polskiego na scenie zameldują się Michael Smith i Gary Anderson. Mecz ten będzie dla Smitha okazją na rewanż za niedawną porażkę w półfinale turnieju World Matchplay. Wtedy po niesamowitym meczu górą był Szkot, który wygrał z Bully Boyem na przewagi 18-16. We wspomnianym turnieju obaj darterzy zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Anderson zaskoczył większość ekspertów swoją grą i udało mu się zameldować w finale imprezy, chociaż przed startem rozgrywek nie upatrywano go w roli faworyta. Anglika wielu typowało jako kandydata do końcowego triumfu – Smith w Milton Keynes prezentował bardzo wysoką formę, ale ostatecznie musiał obejść się smakiem i pożegnał się z turniejem na etapie półfinałów. Bardzo trudno wskazać jednoznacznego faworyta wtorkowego pojedynku - mecz zapowiada się na bardzo wyrównany i mamy nadzieje na oglądniecie wspaniałego widowiska. Obecny sezon nie należał jak dotąd do Flying Scotsmana, ale być może dobry wstęp w Matchplayu natchnie go do dobrej gry w dalszej części rozgrywek. Jeżeli w starciu ze Smithem zagra na takim poziomie jak w meczu półfinałowym to na pewno nie będzie stał na przegranej pozycji. Typ Arka – Smith 7-5 Typ Tomka – Smith 7-4 Michael van Gerwen – Rob Cross W drugim spotkaniu wieczoru zmierzą się ze sobą dwaj najwięksi przegrani Matchplaya. Numer jeden światowego rankingu Michael van Gerwen mocno rozczarował i pożegnał się z imprezą już na etapie drugiej rundy po niespodziewanej porażce z Simonem Whitlockiem. Rob Cross podczas World Matchplay również się nie popisał – Anglik, który bronił w tym roku tytułu przegrał już w pierwszej rundzie z Gabrielem Clemensem! Voltage jak na razie w tym sezonie nie zachwyca dobrymi wynikami – nie inaczej było przed przerwą w Premier League. Mistrz świata z 2018 roku zajmuje w tabeli rozgrywek dopiero 8 miejsce i wciąż nie jest pewny udziału w drugiej rundzie rozgrywek. Przy takim układzie tabeli Cross bezwzględnie potrzebuje zwycięstw, ale trudno wyobrazić sobie trudniejszego rywala niż Michael van Gerwen. Z drugiej strony forma Holendra to wciąż spora zagadka – Mighty Mike od Summer Series gra w kratkę i zdarzają mu się słabsze mecze. Gerwen z 4 zwycięstwami w 6 meczach zajmuje 2 miejsce i jest już pewien zajęcia miejsca w pierwszej 8, ale potrzebuje dobrej gry, aby złapać odpowiednią formę na decydującą fazę rozgrywek. Typ Arka - Gerwen 7-4 Typ Tomka – Gerwen 7-3 Nathan Aspinall – Gerwyn Price Starcie Aspinalla z Pricem będzie dla obu darterów okazją do przełamania słabej formy. Obaj zawodnicy od powrotu rozgrywek rozczarowują i spisują się zdecydowanie gorzej niż na początku sezonu. Zarówno Anglik jak i Walijczyk pożegnali się z turniejem World Matchplay już po pierwszej rundzie. Aspinall przegrał z późniejszym triumfatorem imprezy - Dimitrim van den Berghiem, ale w starciu z Belgiem był faworytem i jego porażka była sporą niespodzianką. Jeszcze gorzej zaprezentował się Gerwyn Price – Iceman po dość bezbarwnym meczu uległ Danny’emu Noppertowi. Brak dopingu wydaje się negatywnie wpływać na dyspozycję Walijczyka, który w nowych realiach wydaje się być mocno przygaszony i mniej zaangażowany w grę. Price szybko musi się jednak przystosować do gry bez publiki – całe rozgrywki Premier League zostaną rozegrane „za zamkniętymi drzwiami”. Jeżeli Gerwyn liczy na dobry wynik w tych rozgrywkach to jak tlenu potrzebuje zwycięstw. Jak na razie zajmuje dopiero 7 miejsce w tabeli rozgrywek, a w 6 dotychczasowych spotkaniach wygrał zaledwie jedno. Aspinall znajduje się w dużo lepszej sytuacji – z 3 zwycięstwami i jednym remisem na koncie zajmuje miejsce w czołówce klasyfikacji. Asp również potrzebuje jednak wygranej w rywalizacji z wymagającym przeciwnikiem, aby odbudować swoją pewność siebie po ostatnich słabszych wynikach. Niezwykle trudno jest wytypować faworyta tego spotkania, ale jedno jest pewne - jeżeli obaj zawodnicy wejdą na swój optymalny poziom to powinniśmy być świadkami kapitalnego spotkania. Typ Arka – Aspinall 7-5 Typ Tomka – Price 7-5 Chris Dobey – Daryl Gurney W czwartym spotkaniu 7 kolejki na scenie zaprezentuje się występujący gościnnie Chris Dobey. Dla Anglika będzie to pierwsza okazja na grę przed kamerami od restartu rozgrywek. Hollywood nie zdołał wywalczyć kwalifikacji na turniej World Matchplay i jak na razie jego jedyną okazją do gry były dla niego turnieje Summer Series. Występ w Premier League będzie dla niego szansą na rozegranie ważnego meczu w świetle reflektorów oraz pokazanie się dobrej strony na oczach tysięcy kibiców oglądających spotkanie w telewizji. Dla jego rywala – Daryla Guneya mecz toczy się o dużo wyższą stawkę. Super Chin po słabiutkim starcie zajmuje w klasyfikacji rozgrywek ostatnie miejsce i pozostaje jedynym zawodnikiem w stawce, który jak dotąd nie wygrał żadnego spotkania. Irlandczykowi z Północy pozostały 3 kolejki, aby poprawić swoją sytuację i zameldować się w drugiej rundzie rozgrywek. Fanów Gurneya optymizmem nie może napawać jego ostatni występ w World Matchplay. Jego wcześniejsza wizyta w Marshall Arena zakończyła się porażką w pierwszej rundzie z Vincentem van der Voortem. Patrząc na słabą dyspozycję „7” świtowego rankingu to przy dobrej grze Dobeya możemy być świadkami drugiego już w tym sezonie zwycięstwa zawodnika występującego w rozgrywkach gościnnie! Typ Arka – Gurney 7-5 Typ Tomka - Remis Peter Wright – Glen Durrant Na zakończenie dnia czeka nas powtórka z ćwierćfinału World Matchplay – aktualny mistrz świata Peter Wright zmierzy się z Glenem Durrantem. Snakebite będzie miał szansę na zrewanżowanie się rywalowi za porażkę w meczu o półfinał Matchplaya. Zadanie nie będzie jednak łatwe. Duzza przebojem wdarł się do rywalizacji w swoim debiutanckim sezonie w Premier League i do Milton Keynes przyjeżdża jak lider rozgrywek! Durrant po przerwie kontynuuje swoje świetne występy z początku sezonu, co udowodnił świetnym wynikiem w Matchplayu. Anglik nie musi się bać o miejsce w pierwszej 8 tabeli i awans do kolejnej rundy, ale mecz z Wrightem to okazja na udowodnienie, że stać go na regularną rywalizację z najlepszymi. Kolejne zwycięstwo byłoby też jasnym sygnałem dla konkurencji i zgłoszeniem swojego akcesu do walki o najwyższe cele w całych rozgrywkach Premier League. Wright z 3 zwycięstwami na koncie znajduje się w niezłej sytuacji i raczej nie powinien się obawiać o spadek na ostatnia pozycję w tabeli ligowej. Snakebite po świetnych występach w Summer Series, gdzie wygrał klasyfikację generalną całych rozgrywek musiał przełknąć gorzką pigułkę w ćwierćfinałowej rywalizacji w turnieju World Matchplay. W meczu z Durrantem na pewno będzie chciał wrócić na zwycięski szlak i włączyć się do walki o czołowe lokaty. W ostatnich tygodniach największym wrogiem Szkota były jego… okulary. Zobaczymy czy podczas meczów w Marshall Arena ponownie zdecyduje się na ich założenie. Typ Arka - Remis Typ Tomka – Wright 7-5 Autor _ Arkadiuz Salomon