• DartsPL

Dart na krańcach świata #1

W tym tygodniu już po raz 3 możemy ekscytować się rozgrywkami Icons of Darts. W najnowszej obsadzie turnieju nie zabrakło miejsca na reprezentantów dość egzotycznych jak na darta państw – Diego Porteli z Brazylii i Borisa Koltsova z Rosji. To dobry moment, żeby przyjrzeć się zawodnikom, którzy pochodzą z krajów, które nie do końca kojarzą się z dartem. Kiedy mówimy o darcie od razu pomyślimy o Wyspach Brytyjskich. To właśnie stamtąd pochodzi największa ilość darterów, a czołówka rankingu jest wręcz naszpikowana Brytyjczykami. W drugiej kolejności musimy pomyśleć o Holandii, która od zawsze mogła pochwalić się zawodnikami ze ścisłego światowego topu. W światowym rankingu możemy natknąć się jednak na zawodników, którzy pochodzą z najróżniejszych zakątków świata. Jose de Sousa – Portugalia Zachodnia Europa nie może pochwalić się sukcesami w darcie. Honoru tej części Starego Kontynentu w największym stopniu broni Hiszpania. Na wysokim 59 miejscu rankingu PDC znajdziemy jednak portugalskiego rodzynka – Jose de Souse. Dla Jose niezwykle udany był poprzedni sezon, dzięki któremu wywindował swoją pozycję w rankingu. Jako pierwszy Portugalczyk wygrał turniej PDC, podczas rozgrywek Players Champioships. Szło mu na tyle dobrze, że załapał się nawet na finały tych rozgrywek, które zarezerwowane są dla 64 najlepszych zawodników. Ciekawy jest jego przydomek – The Special One – fani piłki nożnej od razu skojarzą go z Jose Mourinho, który używa tego pseudonimu. Devon Petersen – RPA Tym razem wędrujemy na samo południe mapy świata, aż do RPA. Na co dzień w zawodach darterskich nie obserwujemy zawodników z Afryki. Wyjątkiem pozostaje Devon Petersen, który od lat utrzymuje się w ścisłej darterskiej czołówce. African Warrior obecnie sklasyfikowany jest na 56 miejscu rankingu PDC. Devon z dobrej strony pokazał się w pierwszym w historii turnieju darta online – podczas rozgrywek Darts at Home zajął pierwsze miejsce, wyprzedzając między innymi Luke’a Humphriesa. Petersen odnosił oczywiście także dobre wyniki w normalnych zawodach. Jego największym sukcesem był ćwierćfinał UK Open z 2015 roku. African Warrior jest niezwykle barwnym i pozytywnym zawodnikiem. Jego walk-ony do Waka Waka zawsze wzbudzają w kibicach falę entuzjazmu i radości. Darius Labanauskas – Litwa Wracamy do Europy, a konkretniej na Litwę. W Tourze obserwujemy kilku zawodników ze strefy Bałtyckiej. Dobrym wynikiem od czasu do czasu zaskakuje Łotysz Madars Razma, czasem w turniejach pojawiając się Finowie – Marko Kantele czy Kim Viljanen. Niewątpliwie największą gwiazdą tej części Europy pozostaje Darius Labanauskas (oczywiście nie biorę w tym wypadku pod uwagę Krzyśka Ratajskiego). Lucky D większość swojej kariery grał w federacji BDO i notował naprawdę dobre rezultaty. Od 2 lat regularnie zaczął jednak występować w turniejach PDC. Największy sukces Litwina to ostatnie Mistrzostwa Świata i sensacyjny ćwierćfinał. Darius ograł wtedy Iana White’a, Steve’a Beatona i Maxa Hoppa. Z turniejem pożegnał się dopiero po porażce z Michaelem van Gerwenem. #pdc #darts #dartsathome Autor - Arkadiusz Salomon Zdjęcie - mastercaller.com