• DartsPL

Dart na krańcach świata #2

Powracamy z serią dart na krańcach świata! Czas na prezentację kolejnych zawodników, reprezentujących państwa, w których dart nie jest aż tak popularną dyscypliną. W dzisiejszej odsłonie odwiedzimy Hong Kong, Łotwę i Grecję! Kai Fan Leung „Fatbeuaty” – Hong Kong Na początek przeniesiemy się po raz pierwszy w historii serii do Azji, a konkretnie do Hong Kongu. Właśnie stąd pochodzi, klasyfikowany obecnie na 99 miejscu rankingu PDC Kai Fan Leung. Od 2016 roku związany jest z federacją PDC, ale obecny sezon był dla niego zdecydowanie najbardziej udany. Regularnie widywaliśmy go podczas turniejów Players Championships, podczas których Azjata potrafił sprawiać niespodzianki i wygrywać z wyżej od siebie notowanymi zawodnikami. W obecnym sezonie udało mu się ograć między innymi Jonny’ego Claytona czy Kima Huybrechtsa. Kai z powodzeniem startował również w tegorocznym UK Open, gdzie odpadł dopiero w 3 rundzie. Dobre wyniki pozwoliły mu na awans do czołowej 100 rankingu PDC. Epidemia koronawirusa przeszkodziła mu w kontynuowaniu dobrych wyników. Jego grę mogliśmy jednak oglądać podczas niedawnego turnieju PDC Home Tour, podczas którego nie udało mu się co prawda wygrać grupy, ale okazał się lepszy od zwycięzcy turnieju – Chrisa Dobeya. Madars Razma „Razmatazz – Łotwa Poprzednim razem odwiedzaliśmy Litwę i reprezentującego ją Dariusa Labanauskasa. W dzisiejszym odcinku pozostajemy w bliskiej nam strefie Bałtyckiej, ale przenosimy się do Łotwy. Kraj ten reprezentowany jest przez Madarsa Razmę, który obecnie sklasyfikowany jest na 69 miejscu rankingu PDC. Przez większą część swojej kariery występował on w federacji BDO, ale od 2017 zaczął regularnie grać w turniejach PDC. W styczniu zadebiutował nawet na Mistrzostwach Świata w Alexandra Palace. Nie udało mu się co prawda przebrnąć 1 rundy, żegnając się z imprezą po porażce z Harrym Wardem, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie i do końca walczył o zwycięstwo w starciu z utalentowanym Anglikiem. Razma jest jednym z najlepszych zawodników strefy Bałtyckiej, co pokazał w ubiegłym roku wygrywając serię turniejów dedykowaną dla graczy z krajów Bałtyckich i Skandynawii. W tym roku głośno o Łotyszu zrobiło się po tym jak ograł Nathana Aspinalla w pierwszej rundzie turnieju Players Championships 8. John Michael „Deadly Rose” – Grecja Na koniec dzisiejszych darterskich podróży wędrujemy na samo południe Europy do słonecznej Grecji. Jedynym reprezentantem tego kraju podczas turniejów PDC jest John Michael, a właściwie Yannis Michail. Do historii przeszedł w 2011 roku, po tym jak zakwalifikował się do Mistrzostw Europy, został pierwszy Grekiem, który zagrał podczas dużej imprezy organizowanej przez PDC. Był to debiut, który John zapamięta do końca życia, ponieważ miał wtedy możliwość zagrania z legendarnym Philem Taylorem. Od tego czasu Grek trzykrotnie występował na Mistrzostwach Świata PDC, ostatni raz w 2017. Do tej pory nie udało mu się przebrnąć przez 1 rundę. Obecnie sklasyfikowany jest na 88 miejscu rankingu PDC, a więc wciąż pozostaje w gronie 100 najlepszych darterów świata. Niezwykle charakterystyczne są jego walk-ony. Jak na prawdziwego Greka przystało na scenę wchodzi i tańczy (!) w rytmie klasycznej… zorby. Poza grą w darta, na co dzień zajmuje się opieką nad końmi. Johna będziemy mogli zobaczyć w akcji już jutro podczas kolejnego turnieju PDC Home Tour. #pdc #darts #dartsathome Autor - Arkadiusz Salomon Zdjęcie - zimbio.com