• DartsPL

Darterskie kino samochodowe

W środę 24 czerwca w Hannoverze odbył się turniej pokazowy. Widzowie mogli oglądać zmagania daterów ze swoich samochodów. Zwycięzcą okazał się Michael van Gerwen, dla którego był to powrót do zmagań przy tarczy po kilkumiesięcznej przerwie. Dart, tak jak i inne sporty powoli wraca do normalności i możemy obserwować coraz więcej turniejów z udziałem profesjonalnych darterów, które rozgrywane są na żywo. Pierwsze były rozgrywki German Super League, a już na początku lipca do gry powróci Pro Tour z Summer Series. Wszystkie te imprezy wciąż pozbawione są jednak publiczności. Jak na razie nie możemy poczuć normalnej atmosfery darterskich meczów, której towarzyszą okrzyki i przyśpiewki kibiców. Z tego problemu w niezwykle pomysłowy sposób wybrnęli organizatorzy turniej pokazowego w Hannoverze – Drive In Darts Gala. Kibice mogli wziąć udział w tym wydarzeniu i obserwować mecze wprost ze swoich samochodów! Koncepcja turnieju przypominała kino samochodowe. Na ogromnym placu usytuowanym tuż obok piłkarskiego stadionu zgromadziło się ponad 300 aut. Ludzie siedzący w swoich pojazdach mogli oglądać wydarzenie za pomocą ogromnego telebimu wywieszonego w centralnej części placu. Zwycięski powrót Mike’a W turnieju wzięło udział 4 zawodników. Większość kibiców najbardziej ucieszyło się na myśl o powrocie do tarczy Michaela van Gerwena. Numer jeden światowego darta przez okres pandemii nie zdecydował się na grę w turniejach PDC Home Tour, a więc był to dla niego powrót do rywalizacji. Mighty Mike wykorzystał przerwę na odpoczęcie od darta i skupieniu się na rodzinie i nowonarodzonym dziecku. Nie oznacza to oczywiście, że Gerwen nie miał przez ten czas żadnej styczności z dartem – Holender regularnie trenował ze swoim rodakiem Vincentem van der Voortem. W Hannoverze zameldował się też rodak Gerwena – 5-krotny mistrz świata Raymond van Barneveld. Jego nazwisko również musiało zachęcić wszystkich fanów darta do kupna biletu na wydarzenie. Barney niedawno zakończył swoją karierę i obecnie każda okazja do zobaczenia go w akcji jest warta każdych pieniędzy. Stawkę turnieju Drive In Gala uzupełnili – reprezentant gospodarzy Max Hopp oraz 2-krotny młodzieżowy mistrz świata Dimitri van den Bergh. Belg zastąpił w ostatniej chwili Devona Petersena, który pierwotnie miał wystąpić w turnieju. Reprezentant RPA, który na stałe mieszka w Wielkiej Brytanii napotkał na restrykcje dotyczące podróżowania, które zmusiły go do wycofania się z imprezy. Turniej rozpoczął się od fazy półfinałowej. Max Hopp nie rozczarował swoich rodaków zgromadzonych przed stadionem i wygrał 4-2 z Raymondem van Barneveldem. W drugim półfinale nie zawiódł Michael van Gerwen. Mighty Mike nic sobie nie robił z kilkumiesięcznej przerwy i rozbił 4-1 van den Bergha. W meczu finałowym MVG po raz drugi pokazał swoją klasę i ponownie oddał rywalowi zaledwie jednego lega, nie dając Hoppowi większych szans. Holender zanotował w ten sposób niezwykle udany powrót do kompetytywnej gry w darta. Sam Holender powiedział, że cieszy się z ponownej obecności na scenie oraz że wszyscy muszą się jeszcze nauczyć gry w nowej rzeczywistości. Gwiazdy myją samochody Dla wszystkich kibiców, którzy wykupili wejściówki VIP, przygotowana była specjalna niespodzianka. Uczestnicy turnieju… myli im samochody. Była to niewątpliwie jedyna w swoim rodzaju okazja, aby zobaczyć swoich ulubieńców z bliska w dość nietypowej roli. Nie zabrakło przy tym śmiechu – Michael van Gerwen wylał w pewnym momencie kubeł wody na swojego rodaka – Barneya. Kibice dla urozmaicenia meczów mogli także włączyć komentarz prowadzony na żywo. Całe wydarzenie było bez wątpienie świetnym pomysłem na zaangażowanie kibiców w widowisko sportowe w całkowicie bezpieczny sposób.