• DartsPL

Drugi tydzień Icons of Darts na półmetku!

W środę i czwartek odbyły się dwa kolejne turnieje drugiego tygodnia Icons of Darts Live League. W grupie popołudniowej w obu turniejach obserwowaliśmy dwa niezwykle wyrównane turnieje i premierowe zwycięstwo Arrona Monka. W grupie wieczornej po dublet sięgnął Wessel Nijman. Grupa popołudniowa - równa forma Askew W obu turniejach grupy popołudniowej byliśmy świadkami niezwykle wyrównanej walki. W środowym turnieju najlepszy okazał się Arron Monk, który sięgnął w ten sposób po swoje pierwsze zwycięstwo. Mad Monk przez cały dzień rzucał na bardzo dobrym poziomie i regularnie notował średnie powyżej 90 punktów, a w meczu z Jarredem Colem zagrał prawdziwy koncert, rozbijając rywala do 0 i osiągając przy tym średnią ponad 107 punktów. Dobra gra Anglika nie dała mu jednak kompletu 4 zwycięstw. Arron zanotował jedyną porażkę w starciu z Jasonem Askew, który do końca liczył się w walce o końcowy triumf. Ostatecznie obaj panowie zakończyli turniej z bilansem 3 zwycięstw i 1 porażki, jednak o zwycięstwie Monka zdecydował lepszy bilans legów. Askew dużo stracił podczas swojego pierwszego meczu w turnieju, w którym dość nieoczekiwanie przegrał 0 do 5 z młodym Jarredem Colem. Pomimo solidnej gry i rzucenia 4 maksów Jasonowi nie udało się wygrać nawet jednego lega w starciu z utalentowanym rywalem. Ta porażką zdecydowała o tym, że pomimo korzystnego bilansu meczów uplasował się na drugim miejscu. Tuż za plecami wymienionej dwójki znaleźli się Andy Jenkins i Jarred Cole. Jenkins wystartował od dwóch zwycięstw, jednak potem przegrał zarówno z Monkiem jak i Askew i to przekreśliło jego szansę na wyższą lokatę. Tyle samo zwycięstw uzbierał na swoim koncie Cole. King Of The Castle grał tego dnia dość nierówno i mecze świetne (5-0 z Askew) przeplatał z tymi mniej udanymi (0-5 z Monkiem). Na ostatnim miejscu rywalizację zakończył Robert Collins, który nie wygrał ani jednego spotkania. W turniejowy czwartkowym podobnie jak środowym o zwycięstwo zadecydował bilans legów. Ponownie dwóch najlepszych zawodników zakończyło rywalizację z bilansem 3 zwycięstw i 1 porażki i ponownie na drugim miejscu uplasował się Jason Askew, który w czwartek musiał uznać wyższość Paula Nicholsona. Cały turniej nie zaczął się jednak dla Nicholsona najlepiej, bo w pierwszym meczu przegrał z Jasonem Askew 4-5. Asset w dalszej części turnieju być może nie imponował wysokimi średnimi, ale pomimo tego kompletował kolejne zwycięstwa. Przez długi czas wydawało się, że po końcowy triumf sięgnie Askew, jednak 144 zawodnik rankingu PDC zaprzepaścił swoje szanse w ostatnim meczu po niespodziewanej porażce z Robertem Collinsem, dla którego był to zresztą jedyny triumf w obu turniejach. Ponownie z przyzwoitej strony pokazał się młody Jarred Cole, który podobnie jak w środę osiągnął bilans 2 zwycięstw i 2 porażek co dało mu 3 miejsce. W czwartkowym turnieju rozczarował zwycięzca z środy – Arron Monk. Mad Monk wygrał zaledwie jedno spotkanie i delikatnie rzecz ujmując spisywał się dużo gorzej niż poprzedniego dnia. Wyznacznikiem jego formy była postawa z meczu z Paulem Nicholsonem, w którym Arron rzucał z średnią zaledwie 71 punktów. Niską formę potwierdził również Robert Collins, który po raz kolejny wylądował na samym snie tabeli z zaledwie jednym zwycięstwem. Grupa wieczorna – Evans pierwszy raz na minusie W środę wieczorem do gry przystąpili zawodnicy grający w drugiej grupie. Najlepszym zawodnikiem okazał się Wessel Nijman, który wygrał wszystkie 4 mecze i w dobrym stylu sięgnął po końcowy triumf. Szczególnie ciekawie zapowiadało się starcie młodego Holendra z Davidem Evansem. Obaj panowie nie rozczarowali i potwierdzili swoją wysoką formę. Pomimo tego, że to Evans rzucał w meczu z lepszą średnią i rzucił więcej maksów to jednak musiał uznać wyższość młodszego rywala. Wessel potwierdził dobrą formę i wygrał pozostałe bez większych problemów. Za plecami zwycięzcy dość niespodziewanie uplasował się Scott Mitchell. Scotty Dog poza porażką z niepokonanym Nijmanem nie potknął się ani razu. Czołowy zawodnik BDO stoczył najcięższy bój stoczył w starciu z Ritchiem Edhousem. Obaj darterzy grali w ty meczu świetnie i zanotowali średni powyżej 100 punktów, jednak ostatecznie to Mitchell ograł rywala 5-3. Trzej pozostali zawodnicy zakończyli zmagania w środowym turnieju z zaledwie jedną porażką. Wśród nich dość nieoczekiwanie znalazł się David Evans. Dla Stretcha jest to pierwszy turniej Icons of Darts, który zakończył z negatywnym bilansem spotkań! Obok Evansa na minusie rozgrywki zakończyli także Martin Adams i Ritchie Edhouse. W czwartkowym turnieju A Night At The Darts po raz drugi z rzędu najlepszym okazał się Wessel Nijman. Tym razem losy końcowego triumfu decydowały się do samego końca i rozstrzygnęły się dopiero po ostatnim meczu turnieju. Ostatecznie na samym szczycie tabeli znaleźli się dwaj zawodnicy, którzy uzbierali 3 zwycięstwa – Wessel Nijman oraz Martin Adams. Obu darterów nie rozdzielił nawet bilans legów, ale zdecydowało zwycięstwo Holendra w meczu bezpośrednim i w ten sposób Nijman wygrał już 3 turniej na 4 rozegrane. Młody Holender potknął się tego dnia tylko raz, w meczu ze Scottem Mitchellem, ale wytrzymał presję w decydującym spotkaniu i wygrał z Raymondem van Barneveldem, osiągając przy tym średnią powyżej 100 punktów i zapewniając sobie zwycięstwo w całym turnieju. Za plecami najlepszej dwójki uplasowało się dwóch zawodników z bilansem 2 zwycięstw i 2 przegranych – Ritchie Edhouse oraz Scott Mitchell, dla którego były to dwa bardzo udane turnieje. Edhouse do końca liczył się w walce o końcowe zwycięstwo. W decydującym meczu nie wytrzymał jednak presji i przegrał w decydującym legu z Martinem Adamsem. Na ostatnim miejscu w tabeli znalazł się Raymond van Barneveld, dla którego było to fatalny dzień. Barney zagrał grubo poniżej swojego poziomu, co szczególnie można było zauważyć w przegranym do 0 meczu z Adamsem. W tamtym spotkaniu Raymond rzucał ze średnią niewiele ponad 65 (!). Przed nami dwa ostatnie turnieje drugiego tygodnia Icons of Darts. W piątek i sobotę poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w obu grupach i dowiemy się kto wygra klasyfikację generalną obu grup. #pdc #darts #IconsofDarts #DartsatHome #ANightAtTheDarts Autor - Arkadiusz Salomon Zdjęcie - mastercaller.com