• DartsPL

Dwa kolejne turnieje za nam - przerwana passa Wessela Nijmana i zwycięstwo Aspinalla.

Turnieje darta rozgrywane na odległość zaczynają być już normą. Dzisiaj mogliśmy się emocjonować dwoma kolejnymi zawodami rozgrywanymi w ten sposób. Najpierw o godzinie 13 rozpoczął się 3 dzień zmagań w ramach Icon of Darts a wieczorem odbyła się druga już odsłona turnieju Darts at Home. Przebudzenie Barnevelda i triumf Evansa Już trzeci dzień z rzędu możemy się ekscytować się rozgrywkami Icons of Darts. Idea turnieju jest niezwykle ciekawa - na przeciw siebie stają obecnie grający zawodnicy oraz starzy mistrzowie. W dwóch pierwszych dniach triumfował 19-letni Holedner Wessel Nijman, dzisiaj jednak jego dominacja została przerwana przez Davida Evansa. Obsada turnieju nie różniła się zbytnio względem poprzednich dni rywalizacji. Do wali stanęli dotychczasowy dominator Nijman, Mark Webster, Andy Jenkins, David Evans oraz Raymond van Barneveld, który szukał przełamania po dotychczasowych słabych rezultatach. Rywalizacja była bardzo zacięta i ostatecznie dwóch zawodników skończyło dzisiejsze rozgrywki z bilansem 3 zwycięstw i 1 porażki. Takim samym wynikiem mogli pochwalić się wspomniany wcześniej David Evans oraz Andy Jenkins. Ostatecznie o triumfie Stretcha zdecydował lepszy bilans legów. Evans grał dzisiaj na bardzo dobrym poziomie. Zawodnik, który obecnie gra w federacji BDO (osiągając ostatnio ćwierćfinał Mistrzostw Świata tej federacji) w każdym meczu przekraczał średnią 90 punktów i regularnie rzucał maksy. Evansa nie zawodziła także skuteczność na podwójnej, dzięki czemu sięgnął po końcowy triumf. Po dwóch fatalnych dniach wreszcie przebudził się Raymond van Barneveld. Barney, który przed dzisiejszymi grami nie wygrał ani jednego spotkania wreszcie zaczął grać na wyższym poziomie i zanotował na swoim koncie dwie wygrane co pozwoliło mu na zajęcia 3 miejsca w tabeli dzisiejszych pojedynków. Szczególnie dobrze zaprezentował się w starciu z Evansem i jako jedynemu udało mu się dziś pokonać Anglika. Holender w meczu z Davidem rzucił 3 maksy i zakończył mecz z przyzwoitą średnią, bliską 95. Dobrej formy z ostatnich turniejów nie podtrzymał za to Wessel Nijaman. Holender, na którego wcześniej nie było mocnych zanotował aż 3 porażki i zakończył rywalizację na 4, przedostatnim miejscu. Na ostatnim miejscu uplasował się Mark Webster. Mistrz Świata z 2008 roku wygrał dziś zaledwie 1 mecz. Webby nie zaprezentował się dzisiaj z najlepszej strony i zaledwie w jednym udało mu się przekroczyć średnią 90 punktów. Zażarta walka o zwycięstwo Jeżeli komuś wrażeń było za mało to na wieczór przygotowano jeszcze drugą atrakcję dla wszystkich kibiców darta. Od 20:30 zaczęto drugą odsłonę turnieju Darts at Home. Tym razem do gry stanęli Nathan Aspinall, Jelle Klaasen, Stephen Bunting oraz Steve Beaton. PDC postarało się o bardzo mocną obsadę i rzeczywiście turniej nie zawiódł i dostarczył mnóstwo emocji. Zawodnicy oczywiście rozgrywali mecze ze swoich domów tak aby nie łamać zasad kwarantanny. Faworytem całego turnieju był Nathan Aspinall. The Asp, który przed przerwaniem rozgrywek znajdował się w wyśmienitej formie nie zawiódł oczekiwań fanów i faktycznie na koniec rozgrywek okazał się najlepszy. W swoim pierwszym meczu ograł Steve’a Beatona 5-3, osiągając przy tym najlepszą średnią całego turnieju – 98,63. W drugim spotkaniu Nathan po zaciętym spotkaniu i decydującym 9 legu ograł Stephena Buntinga i gdy wydawało się, że Anglik zmierza po kimplet zwycięstw na jego drodze stanął Jelle Klaasen, który po kolejnym już niezwykle wyrównanym meczu ograł Aspa 5-4. Po tej niespodziewanej porażce, swoją szansę na końcowy triumf miał Stephen Bunting. W ostatnim meczu dnia The Bullet nie wytrzymał jednak presji i przegrał ze Stevem Beatonem. Dopiero to rozstrzygnięcie zapewniło ostatecznie zwycięstwo w całym turnieju Nathanowi Aspinallowi, który jedynie dzięki lepszemu bilansowi legów wyprzedził w tabeli swojego pogromcę Jelle Klaasena. Bunting, który do końca miał szansę nawet na pierwsze miejsce przez porażkę w ostatnim meczu spadł na ostatnie miejsce tabeli. Steve Beaton, który do meczu z Buntingiem przystępował z bilansem 0-2 zaskoczył wszystkich swoim zwycięstwem, dzięki czemu wspiął się na trzeci stopień podium. #pdc #darts #DartsatHome #IconsofDarts Autor - Arkadiusz Salomon Zdjęcie - leighjournal.co.uk