• DartsPL

German Super League wystartowało po raz drugi! Wspomnienia #9 GSL2019

W sobotę, 16 maja wystartowała German Super League. Wszystkich kibiców darta uspokajam, nie jest to równie słaby turniej co czeska Premier League, a i stawka zawodów zupełnie inna. Po omówieniu po krótce regulaminu, restrukturyzacyjnego zamieszania i tegorocznej obsady sprawdzimy co działo się w 2019 roku.


Edycja 2020

Czeska Premier League to wytwór tego roku, a jego powstanie jest spowodowane pandemią koronawirusa. Czesi zdecydowali się postawić covidowi i udowodnić, że nawet w trakcie zagrożenia są w stanie grać w darta. Ten sam wirus pokrzyżował jednak plany niemieckim organizatorom German Super League. Zawody rozpoczęły się w lutym. Rywalizowało w nich 16 darterów, którzy mieli zagrać po 75 meczów każdy na przestrzeni kilku miesięcy. Rozegrano 1/5. Zawodnicy mieli na koncie po 15 spotkań, a tabela turniejowa zaczęła przybierać coraz bardziej wyrazistych kształtów. Z powodu niebezpieczeństwa epidemiologicznego zdecydowano się anulować dotychczasowe wyniki i rozpocząć zawody na nowo. Gracze zostali podzieleni na dwie grupy po ośmiu w każdej. Rywalizują przez cztery weekendy, a w piąty (14 czerwca) czołowa czwórka tabeli A i B rozpocznie grę w systemie pucharowym od ćwierćfinałów. Jeszcze tego samego dnia poznamy zwycięzcę German Super League. Najważniejszą nagrodą jest awans na Mistrzostwa Świata w 2021 roku. Zatem zawodnicy mają o co grać.


Obsada 2020

W 2020 mogą wystąpić zawodnicy, którzy zajęli lokaty 1-13 w ubiegłym roku. O pozostałe trzy miejsca rozgrywano kwalifikacje. By móc wziąć w nich udział należy mieć skończone 16 lat, niemieckie obywatelstwo i zapłacić wpisowe w wysokości 30€. Po restrukturyzacji formatu turnieju Martin Schindler (finalista z 2019) i Robert Marijanović (zwycięzca z 2018) zrezygnowali z ponownego wzięcia udziału w turnieju. Na ich miejsce wskoczyło dwóch zawodników z dziką kartą (Unterbuchner i Siepmann). Bez wątpienia jest to wielka strata dla poziomu całych zawodów. Decyzja Schindlera o zrezygnowaniu została podjęta ze względu na stan zdrowia dartera. The Wall choruje na astmę, więc wobec koronawirusowego zamieszania znajduje się w grupie ryzyka. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, więc Martinowi zostaje życzyć szybkiego powrotu to sportu.


Po zmianach obsada prezentuje się następująco:

Grupa A: Gabriel Clemens, Steffen Siepmann, Sascha Stein, Michael Unterbuchner, Kevin Munch, Kai Gotthardt, Christian Bunse, Jens Kniest

Grupa B: Nico Kurz, Rene Eidams, Maik Langendorf, Karsten Koch, Daniel Klose, Manfrend Bilderl, Thomas Kohnlein, Dragutin Horvat


Faworytem grupy A jest Gabriel Clemens. German Giant w pierwszy weekend zanotował komplet siedmiu zwycięstw. W grupie B najgłośniejszym nazwiskiem jest zwycięzca z 2019 Nico Kurz.


Zmagania grupy A odbywają się 16.05, 17.05, 30.05, 31.05

Zmagania grupy B odbywają się 23.05, 24.05, 6.06, 7.06

Faza pucharowa odbędzie się 14.06

Wszystkie mecze będą dostępne na niemieckim Sport1 oraz PDCTV.

Bez wątpienia w obecnych czasach największą zaletą German Super League jest fakt, że mecze nie są rozgrywane za pośrednictwem kamerek internetowych. Fantastycznie jest oglądnąć mecz darta w klasycznej formie.


Edycja 2019

W ubiegłorocznej German Super League nie było podziału na grupy. Występowało także 16 zawodników. Każdy zagrał 71 meczów, gdzie za zwycięstwo przyznawano jeden punkt (podobnie jak w 2020). Rywalizowano w pięciu kolejkach w różnych miastach (Schwalmstadt, Steinfurt, Siegen, Darmstadt, Bielefeld). Najlepsza ósemka awansowała do fazy play-off. Najsłabsza dwójka nie mogła rywalizować w przyszłym roku, a 14 miejsce musiało walczyć w kwalifikacjach do edycji w 2020 roku. W 2019 roku trzeci po rundzie zasadniczej Gabriel Clemens zrezygnował z udziału w ćwierćfinałach. German Giant zapewnił sobie awans na Mistrzostwa Świata, dzięki Pro Tour Order of Merit, gdzie wyłączając zawodników z miejsc 1-32 właściwego rankingu PDC, zajmował wysokie piąte miejsce. Wobec takiego obrotu spraw walka o pierwsze miejsce miała rozegrać się między pierwszą dwójką w tabeli, czyli odpowiednio Nico Kurzem oraz Martinem Schindlerem. Obaj faworyci męczyli się w pierwszej fazie play-off. W obu spotkaniach potrzebny był decydujący leg do wyłonienia zwycięzcy. Kurz 8:7 pokonał Bilderla, a Schindler wygrał z Kohnleinem takim samym wynikiem. W półfinałach nie mieli takich kłopotów i z dużym zapasem zameldowali się w finale. W decydującym spotkaniu górą był Nico. Młody Niemiec zwyciężył 10:6 i rzucał ze średnią 94,2pkt.


Kurz na Mistrzostwach Świata 2020

Trzeba przyznać, że Kurz na Mistrzostwach Świata 2020 wstydu nie przyniósł. A nawet zaprezentował się z bardzo dobrej strony. W pierwszej rundzie uporał się z wyżej notowanym Wilsonem 3:1. Pokazał próbkę swoich umiejętności będąc bardzo blisko 9-dartera. Tłum w Alexandra Palace uświadomił sobie, że warto zapamiętać nazwisko 23-latka. W drugim meczu został skazany na pożarcie, ponieważ trafił na Joe Cullena. Niemiec nie przestraszył się rywala i zwyciężył 3:1, osiągając średnią ponad 93pkt. Dopiero w trzeciej rundzie znalazł swojego pogromcę, a był nim Luke Humphries. Cool Hand Luke zwyciężył 4:2. Kurz jednak nie miał powodów do zmartwień. Rzucał ze średnią ponad 96pkt. Bez wątpienia był to jeden z takich meczów, kiedy młody, zdolny darter gra na bardzo dobrym poziomie, ale nie udaje mu się wygrać. Ostatnio wspominał o tym Mike van Duivenbode w wywiadzie na łamach naszego portalu.


#PDC #Darts #GermanSuperLeague #PDCEurope


Autor: Tomasz Brodko

Zdjęcie: Welt