• DartsPL

Grupowe granie w Wolverhampton

Już dzisiaj w Wolverhampton rozpocznie się Grand Slam of Darts Bez udziału Polaków i kilku największych darterskich gwiazd, ale za to z całą masą zawodników głodnych sukcesów. Turniej jak zwykle rozpocznie się od fazy grupowej!

Jak zwykle końcówka roku obfituje w darterskie emocje najwyższej klasy. Nie tak dawno poznaliśmy Mistrza Eurropy, a teraz przyszedł czas na Grand Slam of Darts. Finaliści oraz zwycięzcy turniejów PDC zmierzą się z międzynarodowymi kwalifikantami, oraz zawodnikami, którzy przebrnęli przez kwalifikacje dla posiadaczy karty. Znakiem rozpoznawczym turnieju odbywającego się w Wolverhampton jest faza grupowa. W pierwszym etapie zmagań zawodnicy zostali podzieleni na osiem 4-osobowych grup. Rywalizacja w dużej mierze będzie przypominała piłkarski mundial – każdy gra z każdym, a 2 najlepszych uzyskuje awans do fazy pucharowej. Od tego momentu wszystko rozegra się już bardziej po dartersku – uformowana zostanie turniejowa drabinka, a przegrywający będą żegnali się z szansami na wygranie turnieju. W turniejowe stawce zabraknie niestety Polaków – zarówno Krzysztof Ratajski, jak i Radek Szagański nie przebrnęli z sukcesem kwalifikacji i turniej w Wolverhampton obejrzą z domów. Dla Ratajskeigo jest to pierwszy od 2019 roku telewizyjny turniej rankingowy, w którym nie weźmie udziału. Lista nieobecnych na tym się nie kończy. Na Grand Slamie nie wystąpią również James Wade, Gary Anderson, Dimitri van den Bergh, czy Jose de Sousa. Przypadek Portugalczyka jest szczególnie bolesny. Jose wygrał ten turniej przed dwoma laty, co oznacza, że straci bardzo dużo rankingowych pieniędzy. Skupmy się jednak na zawodnikach, którzy w Wolverhampton się pojawią i zobaczmy, co ma do zaoferowania tegoroczna faza grupowa Grand Slam of Darts! Brytyjskie potyczki Na najbardziej wyrównaną i ciekawą grupę zapowiada się grupa H. To właśnie tutaj wylądował Josh Rock – Irlandczyk z Północy w ostatnich miesiącach dobitnie pokazał, że metka wielkiego talentu była mu przyznana całkiem słusznie. Los nie oszczędza jednak młokosa. W jego debiucie w telewizji podczas Mistrzostw Europy sprezentował mu niezwykle wymagającą drabinkę z Nathanem Aspinallem i Michaelem Smithem w dwóch pierwszych rundach. Podczas Grand Slama udało mu się co prawda ominąć w fazie grupowej największe tuzy darta, ale trafił za to do bardzo wymagającej grupy, w której w żadnym z meczów nie będzie łatwo. Rywalami Rocka będą trzej Anglicy – rozgrywający sezon życia Luke Humphries, zawsze groźny Ryan Searle i inna z rewelacji obecnych rozgrywek Scott Williams. Naprawdę trudno pokusić się o wytypowanie konkretnej kolejności, w jakiej zakończą zmagania zawodnicy w tej grupie. Humphries w obecnym sezonie gra wyśmienicie i po raz pierwszy w karierze zagościł w czołowej 10 rankingu Order of Merit. Występ na Grand Slamie zapewniła mu świetna gra w European Tourze. Cool Hand Luke wygrał w tym sezonie aż 4 takie turnieje. Searle w obecnych rozgrywkach prezentuje się w kratkę i dobre występy przeplata z tymi nie najlepszymi. Na końcu triumfatorzy Development i Challenge Touru. O Rocku wiele nie trzeba mówić – jego gra z ostatnich tygodni jest najlepszym opisem możliwości Irlandczyka z Północy. Williamsa również stać na sprawienie niespodzianki. Scott triumfem w Challenge Tourze zapewnił już sobie kartę zawodniczą na dwa kolejne lata, ale bardzo możliwe, że dokona tego w inny sposób. Williams jest obecnie sklasyfikowany na 75 miejscu i wciąż możliwe jest jego wdarcie do czołowej 64 rankingu Order of Merit. Jedno jest pewne – w tej grupie na nudę nie powinniśmy narzekać.

źródło - https://twitter.com/joshrock18002

Josh Rock od dłuższego czasu jest na ustach wszystkich kibiców. Czy podczas Grand Slama jego gwiazda znów zabłyśnie?


Poszukując ewentualnych niespodzianek, a w dodatku odrobiny nostalgii musimy spojrzeć w kierunku grupy A. Tu faworytem jest Gerwyn Price, ale… no właśnie tu się pojawia wielkie „ale”. Obecny sezon jest dla Walijczyka raczej rozczarowujący. Jego ostatni występ w Mistrzostwach Europy zakończony na pierwszej rundzie nie poprawił specjalnie humoru Icemana. Price jest w tym sezonie do ogrania, a w swojej grupie może napotkać na całkiem spory opór. Jego głównym rywalem będzie Dave Chisnall, który w przeciwieństwie do Walijczyka na postawę w obecnym sezonie nie może narzekać. Kapitalny występ w Mastersie, dziewiąta lotka w turnieju European Touru i ogólna solidna postawa sprawiła, że na Chisnalla znów patrzymy w kategorii zawodników, których stać na osiągnięcie dobrych wyników na największych imprezach. Price’owi będzie się również starał przeszkadzać Raymond van Barneveld. Jedna z grających ikon darta z sukcesem przeszła przez kwalifikacje dla posiadaczy karty i drugi rok z rzędu zagości na scenie w Wolverhampton. Ostatni uczestnikiem grupy A jest Ted Evetts. Anglik wydaje się jednak mieć najmniejsze szanse na sukces. Ted wciąż nie jest w stanie przenieść dobrych występów z turniejowych młodzieżowych na rozgrywki seniorskie i jego dotychczasowe próby podbicia turniejów telewizyjnych nie kończyły się najlepiej. Faworytami grupy z pewnością będą Price i Chisnall, ale ogromnego doświadczenia Barneya nie należy przedwcześnie przekreślać. Nieprzewidywalna grupa Do grona grup najbardziej wyrównanych należy dorzucić jeszcze grupę D. Tutaj największe szanse na awans do fazy pucharowej mają Rob Cross i Dirk van Duijvenbode. W roli sprawiających potencjalne niespodzianki Martin Schindler i Adam Gawlas. Gdyby Grand Slam rozgrywany był kilka miesięcy temu, to moglibyśmy oczekiwać sporo od Schindlera. Ostatnie występy Niemca nie są już jednak tak efektowne, jak to miało miejsce jeszcze na początku obecnego sezonu. Dwa ostatnie występy Niemca wiązały się z jego dość wyraźnymi przegranymi. W Grand Prix ugrał jednego lega w konfrontacji z Pricem, a w Mistrzostwach Europy z taką samą zdobyczą zakończył rywalizację z Jose de Sousą. Martinowi nieźle szło jednak w ostatnich podłogówkach – w ostatnich w tym sezonie turniejach Players Championship osiągnął ćwierćfinał i półfinał. Schindlera z pewnością nie można skreślać, bo jeśli uda mu się odpalić ze swoją optymalną formą, to i Cross i Dirk mają się czego obawiać. Ciekawi będziemy też występu Adama Gawlasa. Czech wciąż walczy o utrzymanie karty i dobry występ w Grand Slamie wydatnie by mu w tym pomógł. Zadanie nie będzie jednak łatwe, a wyjście z grupy aktualnego Mistrza Opola należałoby traktować jako niespodziankę.

źródło - https://www.welt.de/sport/article238234049/Darts-Martin-Schindler-stuermt-mit-deutschem-Rekord-ins-Viertelfinale.html

Od postawy Martina Schindlera mogą zależeć losu grupy D. To Niemiec może w największym stopniu zagrozić faworytom.

Dużo niespodziewanego może wydarzyć się w grupie D. Tu rolę zdecydowanego faworyta dzierży Danny Noppert. Walka o drugie, dające awans miejsce może być bardzo ciekawa. Największe szanse wydają się mieć Simon Whitlock i Mensur Suljović. Dwaj niezwykle doświadczeni darterzy raczej najlepsze lata swoich karier mają już za sobą, ale niejednokrotnie pokazywali, że potrafią od czasu do czasu przypomnieć o starej magii. Whitlock błyszczał podczas World Cup of Darts, gdy w parze z Damonem Hetą wygrali całe rozgrywki. Awans do turnieju Suljovicia należy rozpatrywać w kategoriach sporych niespodzianek. Austriak nie rozgrywa najlepszego sezonu, ale dość niespodziewanie udało mu się uzyskać awans poprzez kwalifikacje dla posiadaczy karty. Ostatni uczestnikiem grupy A jest Mistrz Azji – Christian Perez. Postawa Filipińczyka pozostaje największą niespodzianką. Zawodnicy z Azji rzadko dają się poznać szerszej publice, ale historycznie potrafili już sprawiać faworyto spore niespodzianki. Wobec niestabilnej formy Whitlocka i Suljovicia awans Pereza wcale nie jest taki nierealny! Faworyci bez problemów? W pozostałych grupach dość wyraźnie można wyznaczyć dwóch faworytów, którzy powinni suchą stopą przejść przez rozgrywki grupowe. Tak jest oczywiście w teorii, a praktyka często pokazuje, że takie przedmeczowe prognozy zawodzą. W grupie C znalazło się miejsce dla czterech reprezentantów Anglii. Zdecydowanymi faworytami będą Michael Smith i Joe Culen. Fascynująco zapowiada się ich walka o pierwsze miejsce, ale mało realistyczna jest w tej grupie jakakolwiek niespodzianka. Ich rywalami w grupie będą bowiem Ritchie Edhouse i Lisa Ashton. Krótki format spotkań grupowych, które toczone są do 5 wygranych legów, potrafi sprawiać najlepszym psikusy. W tym wypadku sukces Ashton lub Edhouse’a wydaje się jednak praktycznie niemożliwy. Ritchie był jednym ze sprawców niespodzianek podczas turnieju kwalifikacyjnego i po ograniu Martijna Kleermakera, Adriana Lewisa i Nielsa Zonnevelda zapewnił sobie debiutancki udział w turnieju. Dla Ashton – triumfatorki Women’s Series – Grand Slam to nie pierwszyzna. Angielka grała w tym turnieju w trzech poprzednich edycjach, ale jak dotąd nie wygrała jeszcze spotkania. Przełamanie złej passy wydaje się możliwe jedynie w starciu z Edhousem.

źródło - https://www.theguardian.com/sport/2020/feb/07/lisa-ashton-dont-want-special-treatment-women-darts-pdc-mens-tour

Lisa Ashton w trzech dotyhczasowych występach w Grand Slamie nie zdołała wygrać spotkania. Czy w tym roku uda jej się przełamać złą passę?

Podobnie wygląda sytuacja w grupach E, F i G. Rolę faworytów przyjmują tutaj odpowiednio Peter Wright i Nathan Aspinall, Jonny Clayton i Damon Heta oraz Michael van Gerwen i świeżo upieczony Mistrz Europy Ross Smith. Cała szóstka będzie zdecydowanymi faworytami do zajęcia dwóch czołowych miejsc w swoich grupach i awansu do dalszej fazy rozgrywek. Pośród zawodników, którzy będą starać się im przeszkadzać, warto zwrócić uwagę na Mistrza Ameryki Północnej Leonarda Gatesa, czy „ulubienicę” darterskich kibiców Fallon Sherrock. Trzy dni fazy grupowej Przez najbliższe trzy dni zapadną rozstrzygnięcia w fazie grupowej. Codziennie każda z grup rozegra jedną kolejkę spotkań, a w poniedziałek poznamy uczestników fazy pucharowej. Wszystkie spotkania będą transmitowane z polskim komentarzem na platformie Viaplay! Oprócz tego oczywiście Grand Slama można oglądać za pośrednictwem PDC TV. GAME ON! Autor - Arkadiusz Salomon Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.