• DartsPL

Halle: dobry Ratajski i genialny Petersen!

Drugi dzień rywalizacji w Halle w ramach European Tour 2 dobiegł końca. Najważniejszą informacją jest zwycięstwo 6:2 Ratajskiego nad Northem. W piątek i sobotę nie brakowało ciekawych rozstrzygnięć.


Piątkowe kwalifikacje

Emocje w Hildesheim zaczęły się już w piątek. Wtedy to zawodnicy z niższych miejsc (Smith i Dobey byli wyjątkami) walczyli o awans do 1/16 European Tour 2. Wydarzeniem dnia był pojedynek Devona Petersena z Jeffreyem de Zwaanem, gdzie zgodnie z przewidywaniami lepszy okazał się Afrykańczyk. African Warrior potwierdził swoją dobrą dyspozycję z ostatnich tygodni, a może nawet miesięcy i pokonał wyżej notowanego Holendra 6:2. Swoje spotkania pewnie wygrali Dobey i Smith, dla których start w rundzie wstępnej okazał się formalnością. Z dobrej strony pokazali się reprezentanci gospodarzy. Aż pięciu Niemców wygrało swoje mecze. O ile zwycięstwa Hoppa i Clemensea były prawdopodobne, a pokonanie Lowe’a przez Kurza nie można nazwać niespodzianką, to Horvat, a zwłaszcza Wenig sprawili prawdziwe sensacje.


Zwycięstwa Krzyśka i faworytów

Dla polskich kibiców najważniejsze wydarzenie soboty zaczęło się około 21:30. Wtedy to Krzysiek Ratajski rozpoczął pojedynek z Richardem Northem. Anglik już od pierwszych legów wysoko postawił poprzeczkę Krzyśkowi. Polish Eagle wygrał pierwszą partię, ale jego rywal w drugiej był jedną lotkę od nine-dartera! Dobrze dla nas, że Northy’emu nie udało się w ten sposób skończyć, ponieważ dziewiątka na pewno podbudowałaby go psychicznie i zwiększyłaby wiarę w końcowy sukces. Na szczęście Polak zareagował w najlepszy możliwy sposób. Udowodnił, że śmiałe poczynania Anglika nie zrobiły na nim większego wrażenia. Przez resztę meczu kontrolował jego przebieg. Wisienką na torcie był szósty leg, w którym Ratajski popisał się wysokim checkoutem – 129. Łącznie jego skuteczność na podwójnych wyniosła 60%, a średnia 97,82, co dało zwycięstwo 6:2. Możliwość obejrzenia powtórki tutaj. W kolejnej rundzie nasz reprezentant podejmie Joe Cullena. Rockstar uporał się dziś 6:4 z Adamem Huntem. Wydarzeniem dnia było na pewno starcie Petera Wrighta z Michaelem Smithem. Lepszy okazał się Snakebite, który zagrał na kosmicznej średniej (106,76pkt) i ograł BullyBoya 6:3. Ze znakomitej strony zaprezentował się również Dave Chisnall. Chizzy nawiązał do swojej wielkiej formy sprzed lat. W meczu otwierającym sesję popołudniową rozbił Weniga 6:0, a przy tym wykręcił 108,65 avg. W sobotę triumfowało większość faworytów. Przebieg ich spotkań miał podobny charakter: dość szybkie przełamanie i kontrola pozostałych legów. W ten sposób awans wywalczyli Daryl Gurney, Nathan Aspinall, Glen Durrant, Rob Cross, Michael van Gerwen czy James Wade. Zgromadzoną publiczność pozytywnie zaskoczył Max Hopp, który zwyciężył 6:4 Iana White’a i jako jedyny Niemiec zameldował się w 1/8.


Petersen na szczycie, Lewis na dnie

Z nieba do piekła przeszedł drogę Gerwyn Price w Hildesheim. Iceman w 1/16 podejmował rozpędzonego Devona Petersena. Walijczyk rozpoczął mecz wprost rewelacyjnie. Już w drugim legu przełamał rywala po wysokim checkoucie ze 140. Nakręcony Price rzucał świetnie, co doprowadziło go do prowadzenia 5:1. Od tego momentu ambitny African Warrior wskoczył na niesamowity poziom (rzucił osiem maksów) i dał radę obrócić losy meczu na swoją korzyść i zwyciężyć 5:6. Tutaj warto dodać, że Price tanio skóry nie sprzedał, co zaowocowało kapitalnym widowiskiem. Zdecydowanie pojedynek tych dwóch panów to ozdoba sobotniej rywalizacji. Mecz z odtworzenia można zobaczyć tutaj. Po raz kolejny poniżej swojego poziomu zaprezentował się Jermaine Wattimena. The Machine Gun uległ 2:6 Mervynowi Kingowi. Mimo wszystko za tę porażkę ciężko obwiniać Holendra. The King zagrał wprost fenomenalnie (103,83 avg), a do tego dorzucił checkouty 124 i 170!. Niemniej forma Wattimeny w ostatnich czasach woła o pomstę do nieba. Sytuacja podobnie wygląda w przypadku Jeffreya de Zwaana. Dwójka utalentowanych Holendrów przechodzi przez niemały kryzys. Wobec takiego obrotu spraw śmiało można powiedzieć, że drugim najlepszym darterem z państwa Niderlandów (po van Gerwenie oczywiście) jest obecnie Danny Noppert. Noppi zrewanżował się Lewisowi za porażkę w World Matchplay i pokonał Anglika w Halle 6:2. W ciągu kilku ostatnich miesięcy znalazł patent między innymi na Gerwyna Price’a czy Nathana Aspinalla, za co Holendrowi należą się wielkie brawa. Ciężko szukać pozytywów w grze Lewisa. Jackpot w pięciu turniejach Autumn Series zanotował… jedno zwycięstwo. Z European Tour 2 jego przygoda także skończyła się na pierwszej rundzie. Wydaje się, że kibicom Lewisa zostało zaśpiewać popularne w Polsce (zwłaszcza wśród kibiców piłkarskiego Ruchu Chorzów czy Górnika Zabrze): „Zagraj, zagraj jak za dawnych lat!”.


Wyniki piątkowych meczów

Sesja popołudniowa Dave Chisnall (108,65) 6-0 Lukas Wenig (82,37) Jermaine Wattimena (92,86) 2-6 Mervyn King (103,83) Adrian Lewis (96,48) 2-6 Danny Noppert (101,2) Daryl Gurney (87,96) 6-1 Gabriel Clemens (83,62) Nathan Aspinall (97,46) 6-2 Dragutin Horvat (92,18) Glen Durrant (96,16) 6-3 Scott Waites (92,63) Rob Cross (96,53) 6-3 William O’Connor (90,36)


Sesja wieczorna Jonny Clayton (99,95) 6-4 Chris Dobey (95,13) Ian White (89,9) 4-6 Max Hopp (90,99) Mensur Suljovic (96,27) 6-4 Jeff Smith (96,34) Michael van Gerwen (99,85) 6-2 Steve Lennon (86,69) Peter Wright (106,76) 6-3 Michael Smith (97,35) Krzysztof Ratajski (97,82) 6-2 Richard North (87,47) Gerwyn Price (98,57) 5-6 Devon Petersen (102,6) Joe Cullen (94,78) 6-4 Adam Hunt (91,76) James Wade (94,6) 6-2 Nico Kurz (93,66)


Skrót drugiego dnia rywalizacji


Plan na niedzielę

Sesja popołudniowa (od 13:00) – 1/8 finału (best of 11) Michael van Gerwen v Mervyn King Mensur Suljovic v James Wade Peter Wright v Jonny Clayton Dave Chisnall v Nathan Aspinall Max Hopp v Danny Noppert Daryl Gurney v Glen Durrant Devon Petersen v Rob Cross Krzysztof Ratajski v Joe Cullen


Sesja wieczorna (od 19:00) – ćwierćfinały (best of 11) Van Gerwen/King v Suljovic/Wade Wright/Clayton v Chisnall/Aspinall Hopp/Noppert v Gurney/Durrant Petersen/Cross v Ratajski/Cullen


Półfinały (best of 13)

Finał (best of 15)


Autor: Tomasz Brodko