• DartsPL

Icons of Darts w nowej odsłonie ruszyło pełną parą!

Początek nowego tygodnia przyniósł nam kolejną edycję rozgrywek Icons of Darts. Przez kolejne 4 tygodnie darterzy będą rywalizować ze sobą w meczach online. Pierwsze turnieje stały pod znakiem świetnej formy Jarreda Cole’a i wyrównanej rywalizacji w grupie B. Wszyscy fani darta, którzy martwili się o to czy kontynuowane będą rozgrywki Icons of Darts bardzo szybko mogli odetchną z ulgą. Już w niedzielę organizatorzy turnieju zapewnili o kontynuacji rozgrywek przez kolejne 4 tygodnie. Zapadła również decyzja o zmianie ich formatu. Do gry w kolejnym tygodniu zaproszono 14 darterów, którzy następnie zostali podzieleni na dwie grupy. Każda z grup rozgrywa swoje turnieje co dwa dni. Grupa A swoje mecze rozgrywa w poniedziałek, środę i piątek, a grupa B w pozostałe dni. Mecze od tego tygodnia rozgrywane są do 4 wygranych legów. Chwiejna forma Edhouse’a W grupie A rozegrano już dwa turnieje. Na razie w klasyfikacji generalnej panuje ogromny ścisk. Na przodzie peletonu znajdują się David Evans i Jarred Cole. Obaj darterzy wygrali po jednym turnieju. Cole okazał się najlepszy w poniedziałek. Młody Brytyjczyk zanotował tego dnia 5 zwycięstw i imponował swoją równą formą, w każdym meczu osiągając średnią powyżej 90 punktów. Minimalnie gorzej poszło mu dzisiaj. Cole zgromadził na swoim koncie 4 zwycięstwa co wystarczyło mu do zajęcia drugiego miejsca w całym turnieju. David Evans z kolei, po średnim starcie w poniedziałkowym turnieju, w środę pokazał swoją wysoką formę. Stretch przez cały dzień rzucał na świetnym poziomie (2-krotnie przekroczył średnią 100) i wiele wskazywało na to, że zakończy turniej z kompletem wygranych. W swoim ostatnim meczu przegrał jednak niespodziewanie z Jose Justicią i zakończył dzisiejsze zmagania z jedną porażką. Tuż za plecami najlepszej dwójki plasuje się silna grupa pościgowa. W jej skład wchodzi 3 zawodników, którzy jak na razie legitymują się bilansem 6-6 – Ritchie Edhouse, Jose Justicia i Martin Adams. Edhouse przyzwyczaił nas już w poprzednich tygodniach do chwiejnej formy. Madhouse potwierdził to po raz kolejny w tym tygodniu. Po świetnym turnieju otwarcia, w którym zanotował 5 zwycięstw i walkę o końcowy triumf przegrał jedynie przez gorszy bilans legów, nastąpił kompletnie nieudany środowy turniej, w którym zanotował 5… porażek. Pozytywnym zaskoczeniem jest jak na razie postawa Hiszpana Jose Justicii, który tydzień temu zanotował fatalny debiutancki występ w rozgrywkach Icons of Darts. Joker z bardzo dobrej strony pokazał się w dzisiejszej rywalizacji, notując 4 zwycięstwa co dało mu miejsce na najniższym stopniu podium. Największym rozczarowaniem jest jak na razie postawa Paula Nicholsona. Asset w poprzednim tygodniu odpoczywał od grania i spełniał się w roli komentatora meczów Icons of Darts. Jak na razie w obu turniejach nie poszło mu najlepiej i zanotował jak dotąd jedynie 4 zwycięstwa. W grupie A rywalizuje także Fallon Sherrock. Queen of The Palace wystąpiła jednak tylko w jednym turnieju. W środowych rozgrywkach została zastąpiona przez Keelana Kaya. Sensacyjna forma Monka W grupie B rozegrany został tylko jeden turniej we wtorek. Rywalizacja była niezwykle zacięta i ostatecznie aż 3 zawodników zakończyło rozgrywki z 5 zwycięstwami. Wygranym, dzięki najkorzystniejszemu bilansowi legów, został jednak Arron Monk. Mad Monk tego dnia był w świetnej formie i rzucał na fenomenalnym poziomie. Ozdobą dzisiejszego dnia meczowego było starcie Monka z Jasonem Askew. Obaj zawodnicy osiągnęli średnie powyżej 100 (Monk 110!), a o zwycięstwie decydował 7 leg wygrany przez Arrona. Monk popisał się w tym meczu nie tylko ponadprzeciętnie dobrą średnią, ale także aż 5 maksami. W dobrej dyspozycji tego dnia byli także Andy Jenkins i Jason Askew. Obaj panowie także zakończyli dzień z 5 zwycięstwami, ale musieli uznać wyższość Monka. Rozczarowaniem była postawa Wessela Nijmana. Holender, którego znamy już z poprzednich tygodni rozgrywek Icons of Darts, jak do tej pory zawsze liczył się w walce o końcowy triumf. We wtorek Nijman rozczarował i zanotował 3 zwycięstwa i 3 porażki. Tego dnia Wessel nie był w stanie pokonać trójki najlepszych darterów. Na końcowych miejscach rywalizację zakończyli Michael Warburton, Scott Mitchell i Mark Webster, którzy zanotowali tylko 1 zwycięstwo. Szczególnie rozczarowany swoją postawą był Webster. Webby przyznał na twitterze, że nie był zadowolony ze swojego wyniku, ale postara się o lepszą grę w kolejnych turniejach. #pdc #darts #dartsathome #IconsofDarts Autor - Arkadiusz Salomon Zdjęcie - dartscomps.com