• DartsPL

Mniej niż tydzień do powrotu darta!

Już w środę, 8 lipca, rozpocznie się PDC Summer Series. Tym samym oficjalnie okres lockdownu zostanie zakończony.


Co to za turniej?

PDC Summer Series będzie to nic innego jak turnieje Players Championship, które odbywają się bez udziału publiczności. Czeka nas aż pięć eventów w ciągu pięciu dni (8-12 lipca). Zawody zostaną rozegrane w Marshall Arena w Milton Keynes. Standardowo pula nagród wyniesie 75 tysięcy funtów, a zdobycze zostaną uwzględnione w Order of Merit. PDC jest świadome, że przyjazd do Keynes dla wielu zawodników spoza Wielkiej Brytanii będzie bardzo trudny z powodu wciąż panujących obostrzeń. Właśnie dlatego zapowiedzieli utworzenie dodatkowych wydarzeń dla darterów spoza UK, jednak wciąż nie podano żadnej informacji. Na ten moment 11 zawodników z kartą zawodniczą zrezygnowało z udziału w Summer Series. Są to między innymi Heta, K.Anderson, Larsson, Reyes oraz Noguera. Zamiast nich wystąpią na przykład Andrew Gilding czy Scott Mitchell. Pełną listę uczestników (swój przyjazd potwierdzili Kciuk i Ratajski) można zobaczyć tutaj.


Szef PDC Barry Hearn wyznał, że od samego początku planował trzyetapowy powrót darta. Pierwszą fazą była gra zdalna, która koniec końców okazała się organizacyjnych sukcesem. Drugą jest gra bez udziału publiczności. W nadchodzących Summer Series oraz World Matchplay nie zobaczymy kibiców. Trzecią jest powrót rozgrywek w tradycyjnej formie, ale na to musimy jeszcze trochę poczekać.


Jest o co grać

Okres kwarantanny spowodował, że to właśnie wyniki PDC Summer Series zdecydują, kto wystąpi w prestiżowym World Matchplay (18-26 lipca). Walka o kwalifikację do WM wchodzi zatem w decydującą fazę. W turnieju, o puli nagród 375 000£, wystąpi 32 zawodników. Najlepsza 16 PDC Order of Merit oraz TOP16 Pro Tour Order of Merit (pomijając w nim czołową 16 OOM).


Z głównego rankingu PDC udział w Matchplayu zapewnił sobie Krzysiek Ratajski. Jego 15 pozycja oraz dość duża przewaga nad kolejnymi zawodnikami jest w zupełności wystarczająca. Oprócz Polaka w Milton Keynes wystąpią: Michael van Gerwen, Peter Wright, Gerwyn Price, Rob Cross, Michael Smith, Nathan Aspinall, Daryl Gurney, Gary Anderson, James Wade, Ian White, Dave Chisnall, Mensur Suljović, Adrian Lewis, Simon Whitlock oraz Glen Durrant.


Na ten moment z klasyfikacji Pro Tour awans mają: Joe Cullen, Brendan Dollan, Danny Noppert, Jose de Sousa, Jermaine Wattimena, Jeffrey de Zwaan, Jonny Clayton, Gabriel Clemens, Justin Pipe, Jamie Hughes, Keegan Brown, Dimitri van den Bergh, Steve Beaton, Vincent van der Voort, Ryan Searle oraz Kim Huybrechts. W dole stawki panuje naprawdę spory ścisk, więc ta grupa może ulec kilku zmianom. O dostanie się do czołowej 16 na pewno powalczą Steve West, Ricky Evans, Luke Humphries, John Henderson, Stephen Bunting, William O’Connor, którzy są tuż pod kreską. Trudne zadanie czeka Chrisa Dobeya, Jelle Klaasena oraz Maxa Hoppa, których słabe wyniki we wcześniejszych turniejach Players Championship zminimalizowały szanse na udział w World Matchplay. Jednak w sporcie, a szczególnie w darcie, nie ma rzeczy niemożliwych.


Jeśli ktokolwiek myślał, że PDC Summer Series to turniej o pietruszkę, to mam nadzieję, że już zmienił swoje zdanie. Perspektywa Matchplaya w lipcu rozpala kibiców darta do czerwoności, a 5-dniowa rywalizacja w Milton Keynes to najlepsza przystawka z możliwych!


#pdc #darts #PDCSummerSeries #WorldMatchplay


Autor: Tomasz Brodko

Zdjęcie: PDCTV