• DartsPL

Nagrody DartsPL: Najlepszy mecz 2021

Po krótkiej przerwie ponownie w ruch pójdą nasze wirtualne statuetki. Czas na przedostatnią kategorię – najlepszy mecz! Które spotkania miały w sobie wszystkie elementy perfekcyjnego darterkiego widowiska?



Jak co roku podsumowujemy sezon przyznając najlepszym darterom świata nagrody w kilku kategoriach. Poznaliśmy już zwycięzców w zestawieniach najlepszy młody zawodnik, największy postęp i największe rozczarowanie. Dzisiaj docenimy najlepsze mecze 2021 roku!


Miniony sezon obfitował w kilka kapitalnych widowisk, które przyciągały przed ekrany telewizorów i nie pozwalały wręcz na opuszczenie choćby jednego lega. Wybór 5. najlepszych nie był łatwy i z pewnością jest kilka spotkań, które ostatecznie znalazły się poza listą, a śmiało mogłyby zostać uznane za szlagiery. Tak wygląda jednak nasze subiektywne zestawienie najlepszych spotkań 2021 roku!


5. Jonny Clayton – Gerwyn Price 10-9 (World Series of Darts Finals, ćwierćfinał)


Nie da się ukryć, że bezpośrednie starcia Walijczyków były w tym roku z miejsca uznawane za szlagiery. Nic dziwnego, że jedno z nich trafia na naszą listę najlepszych widowisk minionego sezonu. Obaj zawodnicy spotkali się ze sobą w ćwierćfinale turnieju World Series of Darts Finals. W tamtym momencie niewielu miało wątpliwości co do tego, że obaj znajdowali się w kapitalnej formie i byli najlepszymi zawodnikami w Tourze. Wszyscy ostrzyli sobie zęby na kapitalne widowisko, ale początkowo można było czuć się rozczarowanym. Clayton, jak nie Clayton nie był w stanie w pełni przebić się przez świetną grę Price’a. Iceman nie dawał swojemu koledze z drużyny narodowej większych szans. W każdym legu był pierwszy przy kończących i co najważniejsze nie popełniał na nich błędów. Widoczna gołym okiem różnica w sile punktowania przekładała się na wynik. Price bardzo szybko odskoczył z wynikiem i w ekspresowym tempie zdobywał kolejne legi. Clayton był w stanie odgryzać się pojedynczymi wygranymi. W 9. legu Iceman po raz kolejny przełamał rywala i wyszedł na prowadzenie 7-2! Gerwynowi do triumfu brakowało zaledwie 3 wygranych legów… i wtedy do głosu doszedł Ferret. Będący w wydawało się w beznadziejnej sytuacji Walijczyk, zakasał ręce do roboty i zaczął odrabiać straty. Jego gra zazębiła się i w końcu zaczęliśmy oglądać spektakl jakiego oczekiwaliśmy przed meczem. Jonny w 8. kolejnych legach triumfował w aż 6. i doprowadził do decidera. W decydującym legu Clayton zrobił dokładnie to, czym imponował przez cały sezon. W mgnieniu oka wystawił sobie kończenie, a następnie bez mrugnięcia okiem je wykończył. 122 zakończone trafieniem w sam środek tarczy było wisienką na torcie wspaniałego come backu – prawdopodobnie najlepszego w całym 2021 roku!

W World Series of Darts Finals Clayton triumfował. Jednym z najważniejszych meczów na drodze do końcowego triumfu był bratobójczy pojedynek z Gerwynem Pricem. Co to było za widowisko!



4. Michael Smith – Gerwyn Price 5-4 (Mistrzostwa Świata, ćwierćfinał)


To był mecz wagi ciężkiej. Rozpędzony Michael Smith podejmował w ćwierćfinale Mistrzostw Świata obrońcę tytułu – Gerwyna Price’a. Większość kibiców miała wobec tego spotkania ogromne nadzieje i zapewne większość nie była tego wieczoru rozczarowana. Tegoroczne Mistrzostwa Świata miały dwie twarze – starcie Smitha z Pricem zdecydowanie należało do tej piękniejszej odsłony rozgrywek w Alexandra Palace. Skoro mowa było o pojedynku wagi ciężkiej to idąc tą analogią obaj zawodnicy od pierwszego gongu nie patyczkowali się w środkach i zaskakiwali rywala coraz to mocniejszymi ciosami. Smith w swoim stylu niczym maszyna odnajdował drogę do trafiania w potrójną 20. Price w swojej grze był niezwykle skuteczny i był w stanie utrzymywać wysokie tempo narzucone przez Bully Boya. Przez cały czas trwania meczu nie dało się w zdecydowany sposób określić, który z zawodników jest bliżej osiągnięcia sukcesu. W czwartym secie swoją wielką chwilę miał Price, który w drugim legu popisał się darterską perfekcją i zanotował nine dartera! Na niewiele się to jednak zdało, bo całego seta wygrał Smith, doprowadzając do remisu 2-2. Kolejny kluczowy moment meczu to set numer osiem, w którym Iceman mógł zakończyć całą rywalizację, Walijczyk prowadził 4-3 i w deciderze otrzymał od rywala lotki meczowe. Do głosu doszły jednak nerwy i minimalne pomyłki na podwójnych sprawiły, że mecz rozstrzygnął się dopiero w decydującym secie. Momentum znajdowało się po stronie Smitha i Anglik był w stanie perfekcyjnie to wykorzystać. Michael zachował w końcówce więcej zimnej krwi i odprawił Price’a z kwitkiem, kończąc jego marzenia o obronie tytułu. Sam mecz dostarczył ogromnych emocji i stał na niezwykle wysokim poziomie. Chyba jedyne czego zabrakło to gra na przewagi w ostatnim secie.

Michael Smith podczas Mistrzostw Świata był wielki. Wielki był także podczas meczu z Gerwynem Pricem! Pomimo wielkiej gry rywala Bully Boy był w stanie triumfować w decydującym secie pięknego meczu.



3. Jonny Clayton – James Wade 10-9 (Masters, ćwierćfinał)


Cofamy się w czasie o prawie równo rok! Do stycznia 2021 roku i turnieju Masters, który rozpoczynał cały sezon. Jonny Clayton nie miał wtedy jeszcze pozycji najlepszego dartera świata i szokował kibiców kolejnymi świetnymi występami. W ćwierćfinale Walijczyk podejmował Jamesa Wade’a i wydawało się, że jego kapitalna passa zostanie przez Anglika przerwana. Tym bardziej, że Machine grał rewelacyjnie! Początek sezonu był najlepszym okresem Jamesa w 2021 roku i ogranie go wtedy nie należało do najłatwiejszych zadań. Obaj zawodnicy grali kapitalnie, ale z przodu przez całe spotkanie był Wade. Clayton robił co mógł, ale rywal pewnie utrzymywał kilkulegową przewagę. Gdy Anglik prowadził 9-6 wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty i Clayton jak zwykle nie będzie w stanie zawojować turnieju telewizyjnego. Wtedy przyszedł jednak czas na jeden z magicznych momentów Claytona, których potem w dalszej części roku widzieliśmy tak często. Podczas Mastersa mało kto oczekiwał od Walijczyka tak wyśmienitej gry. Ferret wygrał 4. kolejne legi z rzędu, dołożył 2. zejścia z powyżej 100 punktów i w fenomenalnym stylu odwrócił losy spotkania. Statystyki obu zawodników na koniec meczu były imponujące. Obaj zagrali na średniej wyraźnie przekraczającej 100, a Clayton mógł do tego pochwalić się fenomenalną skutecznością na podwójnych – w całym meczu pomylił się zaledwie raz! Pomyśleć tylko, że gdyby Jonny nie odrobił strat w końcówce, nie zostałby zaproszony do Premier League i jego sezon mógł wyglądać kompletnie inaczej. Mecz z Wadem był jednym z tych, które były kluczem do kolejnych świetnych wyników Walijczyka w 2021 roku.

Jonny Clayton swoim triumfem w Mastersie otworzył sobie drogę do kolejnych sukcesów w 2021 roku. Nic takiego by się nie wydarzyło, gdyby nie kosmiczny występ w starciu z Jamesem Wadem. Odwrócenie losów tego spotkania okazało się kluczowe nie tylko dla Mastersa, ale całego sezonu.


2. Michael Smith – Jonny Clayton 4-3 (Mistrzostwa Świata, 4 runda)


Czas na kolejny klasyk minionych Mistrzostw Świata i po raz kolejny mecz z udziałem Jonny’ego Claytona. Cóż poradzić – w tym sezonie Walijczyk był w centrum najważniejszych darterskich wydarzeń i to znajduje swoje odzwierciedlenie w dzisiejszym zestawieniu. Clayton do turnieju w Alexandra Palace podchodził z ogromnymi nadziejami i był w ścisłej czołówce faworytów do sięgnięcia po trofeum. Pech chciał, że na tak wczesnym etapie jego turniejowa droga skrzyżowała się z przeżywającym renesans formy Michaelem Smithem. Oczekiwania wobec spotkania było ogromne i faktycznie otrzymaliśmy wspaniałe widowisko. Ten mecz miał wszystko – świetny poziom, dobre tempo i przede wszystkim ogromną dramaturgię. Panowie zagrali na pełnym dystansie, a w decydującym secie do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była gra na przewagi. W mecz lepiej wszedł Walijczyk, który wygrał dwie pierwsze partie. Szybko okazało się jednak, że mecz ze Smithem nie będzie należał do najprostszych. Michael bardzo szybko odrobił straty i mecz rozstrzygał się w decydującym secie. W nim sprawy również nie były proste – Clayton kapitalnym zejściem ze 120 doprowadził do remisu 2-2 w legach i wysłał mecz do gry na przewagi. Ostatnie legi to prawdziwy rollercoaster emocji – genialne momenty Claytona, heroiczna obrona licznika Michaela Smitha i ten nieszczęsny 10. leg. Jonny walczył o odrobienie straty przełamania i doprowadzenie do remisu 5-5, ale w samej końcówce błąd w liczeniu sprawił, że zostawił sobie 162 punkty, których nawet teoretycznie nie mógł skończyć. Smith wykorzystał przewagę i zakończył epickiego 7. seta wynikiem 6-4. Na koniec warto dodać, że Clayton był jedynym zawodnikiem, który podczas meczu na Mistrzostwach Świata był w stanie rzucić więcej maksów od Smitha! W tej statystyce Walijczyk triumfował 14-11, ale w całym spotkaniu musiał uznać wyższość rywala.

Wielki mecz Smitha z Claytonem wzbudził wśród kibiców darta ogromne emocje. Nie ma czemu się dziwić! Obaj darterzy zagrali kapitalne widowisko i dostarczyli fanom mnóstwa emocji.



1. Michael van Gerwen – Gerwyn Price 10-8 (Mistrzostwa Europy, ćwierćfinał)


Było coś magicznego w ćwierćfinałach wielkich turniejów w 2021 roku! To już czwarty mecz na naszej liście, który odbył się właśnie w tej fazie turnieju. Dla niektórych może być to kontrowersja – z pewnością wielu z Was na pierwszym miejscu widziałoby starcie Claytona i Smitha. Mecz MVG z Pricem podczas Mistrzostw Europy był jednak widowiskiem kosmicznym. To było starcie dwóch darterskich gigantów, którzy mieli sobie sporo do udowodnienia. Jeszcze przed meczem między oboma zawodnikami wisiała atmosfera napięcia – Price przekonywał, że nie boi się już Michaela van Gerwena, a jego rywal był pewny, że ma w tej psychologicznej bitwie przewagę. Odważne słowa wypowiedziane przez obu przed startem spotkania nie były rzucone na wiatr. Przez 18. legów mecz stał na niebotycznie wysokim poziomie i nawet na chwilę nie było momentu zawahania. Jedyne czego zabrakło to decidera, który byłby najuczciwszym sposobem na rozwiązanie tej walki. Początkowo przeważał Price, który prowadził nawet 4-1, po przerwie spotkanie wyrównało się i Holender odrobił straty. W kluczowym momencie to Mighty Mike wywalczył bezcenną przewagę przełamania i triumfował w całym meczu 10-8. Rzut oka na statystyki – obaj zawodnicy zagrali na średnich przekraczających 107! Wynik 107,56 Price stał się nową najwyższą przegrywającą średnią w historii całego turnieju. W tym meczu nie wystarczyło grać dobrze – trzeba było grać bezbłędnie. Wtedy wydawało się, że Mistrzostwa Europy będą turniejem MVG, ale jak większość z Was pamięta w wielkim finale pokonał go Rob Cross. Gdyby tylko van Gerwen grał tak jak w meczu z Pricem przez większość sezonu – wtedy nawet nie pomyślelibyśmy o umieszczeniu go pośród największych rozczarowań tego sezonu.

To był mecz dwóch darterskich gigantów. Prawdziwa darterska uczta i obraz tego jak wygląda mecz na absolutnie najwyższym poziomie. Nie każdy jest w stanie grać na takim poziomie. Tylko prawdziwi mistrzowie!

Autor - Arkadiusz Salomon Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.