• DartsPL

Najszybsi darterzy świata

Dart jest sportem, który w znacznej mierze opiera się na precyzji. Jednak styl rzutu to zawsze kwestia osobista. Z tego powodu część zawodników poświęca kilka sekund na wycelowanie, a inni oddają rzuty bez większego zastanowienia, opierając się na doświadczeniu i pamięci mięśniowej.


Graczem ze ścisłego topu, którego lotki są szybko rzucane, jest Michael Smith. Bully Boy potrafi połączyć szybki rzut z celnością. Świadczy o tym fakt, że trzy lata temu ustanowił rekord Guinessa pod względem ilości zdobytych punktów w ciągu minuty. Taktyka „szybkich lotek” na pewno ma wielu przeciwników. Smith wielokrotnie pudłował ważne double. Oglądając te mecze, zawsze zadawałem sobie pytanie „Michael, po co tak szybko?”. Po drugiej stronie barykady znajduje się Terry Down. Długi czas zastanawiania się tego zawodnika powodował śmiech na trybunach. Zobaczcie go w akcji w 1985 roku podczas eventu BDO


Smith to bez wątpienia szybki darter, jednak w dolnej części stawki znajduje się kilku lepszych od niego pod tym względem.


Ricky Evans

Rapid to ksywka Evansa. Tłumaczona z angielskiego jako nagły. Wayne Mardle komentując mecz Ricky’ego nazwał go najszybszym darterem jakiego kiedykolwiek widział. Trudno się z tym nie zgodzić. Do Anglika należy rekord najszybciej rzuconej 180. Zajęło mu to 2,16 sekundy. Zrobił to w nie byle jakim spotkaniu, ponieważ przeciwko Smithowi w 2017 roku w ramach Mistrzostw Świata. Rok wcześniej Rapid był blisko najszybszego nine dartera w historii darta, lecz chybił podwójną 12. Prędkość jego lotek stała się tematem wielu rozmów i sporów. Przy okazji PDC World Championship w 2017 eksperci Sky Sports wyliczyli, że skończenie lega w dziewięciu rzutach zajęłoby temu zawodnikowi około dziewięciu sekund. Evans pomimo wybitnego tempa ma zdolność do efektownego kończenia. Do historii przeszła jego potyczka na Mistrzostwach Świata w 2016 w ramach pierwszej rundy. Australijczyk prowadził już 2:0 w setach i był bliski zwycięstwa. Jednak zabójcza prędkość oraz skuteczność Rapida pozwoliła dokonać comebacku. Skończył w efektowny sposób ze 130. Rzućcie okiem. 29. w rankingu PDC darter przeszedł do historii także w 2020 roku w Alexandra Palace. W drugiej rundzie przeciwko McGeeneyowi popisał się najszybszym w historii checkoutem 170. Trzeba przyznać, że jego cieszynka była równie piękna.


Jelle Klaasen

Kolejnym darterem słynącym z szybkości jest Jelle Klaasen. Nie jest zaskoczeniem, że najszybszy leg w historii darta to fragment meczu Evansa właśnie z Holendrem. Partia trwała 53 sekundy i została skończona przez Cobrę w 12 lotkach. Miało to miejsce w 2019 roku podczas osiemnastego turnieju Players Championship. Do Klaasena należy druga najszybsza 180-tka. Rzucił ją w 2,81 sekundy . Dokonał tego w ćwierćfinale Mistrzostw Świata w 2016 roku przeciwko Norrisowi. Live Darts organizowało również 60-sekundowy challenge. Wspomniany wyżej Smith uzyskał 581 punktów. Klaassen skończył z 548. Tak więc Jelle wyróżnia się nie tylko pod względem techniki rzutu.


Turniej Speed Darts

Około rok temu PDC zajęło się bliżej tematyką szybkich lotek. Zorganizowali turniej, w którym mierzyli czas potrzebny zawodnikom do wygrania lega. Wprawdzie tego rodzaju rywalizacja nie wyłoni najszybszego zawodnika, ale pokaże kto na pewno potrafi łączyć prędkość z precyzją. Wiadomym było, że w czołówce stawki znajdą się Evans i Klaasen, jednak wynik pozostałych był sporą niewiadomą. Piątą pozycję zajął Michael Smith. Bully Boy zszedł z 501 w 49,59 sekundy. Jego wynik mógł być minimalnie lepszy, ponieważ trzecią lotką spudłował D20 i musiał dodatkowo pokonać drogę do tarczy i z powrotem. Tuż za podium wylądował Ricky Evans. Rapid w swoim stylu rzucał piekielnie szybko, ale szwankowała jego celność. Zdecydowanie za dużo trafiał piątek i siódemek. Jego wynik wyniósł 48,45 sek, ale w tym czasie wyrzucił aż 25 lotek! W Speed Darts trzecią pozycję zajął Nathan Aspinall. The Asp grał niezbyt szybko, ale bardzo skutecznie. Lega skończył w 47,2sek. Jeszcze lepszy czas wykręcił Jelle Klaasen. Cobra osiągnął 46,36sek, co uplasowało go na drugim miejscu. Holender miał szansę na zdecydowanie lepszy czas, jednak zaliczył trzy pudła na podwójnych. Bieganie po lotki do tarczy nie przyspieszyło. W rywalizacji najlepszy okazał się Kim Huybrechts. Hurricane wysokie tempo połączył ze skutecznością. Rzucał przede wszystkim celnie. Zaliczył trudny 95 checkout: 19, D19, D19. Przede wszystkim ta sztuka pozwoliła mu zwyciężyć. Jego czas był zdecydowanie najlepszy – 32,91sek, więc drugiego Klaasena wyprzedził o prawie 14 sekund. Bicie rekordu przez Huybrechtsa zobaczcie tutaj.


#pdc #darts #fastdarts


Autor: Tomasz Brodko

Zdjęcie: Twitter