• DartsPL

OnlyDarts Premier League – 1 kolejka za nami!

Za nami 1 kolejka OnlyDarts Premier League – turnieju, skupiających najlepszych polskich darterów, organizowanych przez Stowarzyszenie Małopolska Organizacja Darta. Wysoki poziom sportowy i znany kibicom darta format rozgrywek to idealny przepis na sukces.

Trzeba przyznać, że scena darta online w Polsce w czasie pandemii niezwykle się rozwinęła. Fani darta w naszym kraju dostają nie tylko coraz więcej okazji do gry, ale także możliwość zobaczenia najlepszych polskich zawodników w akcji. OnlyDarts Premier League to kolejne rozgrywki online, ale tym razem organizatorzy nie postawili na masowość i dostępność, a na wysoki poziom sportowy i postawienie na ścisłą czołówkę polskiego darta. Nazwa rozgrywek nie jest przypadkowa – zasady i format rozgrywek będzie dokładnie taki sam jak w oryginalnej Premier League!. Więcej o zasadach i uczestnikach ligi pisaliśmy w poprzednim artykule. Po dość długim okresie, oczekiwania i budowania przez Stowarzyszenie Małopolska Organizacja Darta napięcia, w końcu doczekaliśmy się pierwszej kolejki nowych rozgrywek. Z pewnością małym rozczarowaniem było przełożenie spotkania Sebastiana Białeckiego z Aleksandrem Zalewskim, które bezsprzecznie można było uznać hitem pierwszej serii gier. Co się odwlecze to nie uciecze i mecz dwóch czołowych polskich darterów zobaczymy już za tydzień w ramach drugiej kolejki. Wobec takiego obrotu spraw na miano meczu wieczoru wyrastało starcie Tytusa Kanika z Dawidem Robakiem. Przy tarczy kibicom zaprezentował się także jeden z faworytów rozgrywek – Sebastian Steyer oraz pozostali uczestnicy pierwszego sezonu rozgrywek. Sprawdźmy co wydarzyło się w meczach pierwszej kolejki OnlyDarts Premier League. Perfekcyjny start Robaka Jak już wcześniej wspomniałem na hit pierwszej kolejki wyrastało starcie Tytusa Kanika z Dawidem Robakiem. Trudno było jednoznacznie ustalić faworyta rywalizacji. Robak znajdował się ostatnio w wyśmienitej formie – seryjnie wygrywał swoje spotkania w PDCL, a do tego w meczu z Krzysztofem Leaurem popisał się dziewiątą lotką! Trudno przejść obojętnie wobec takich osiągnięć, ale też nikogo nie powinny one specjalnie dziwić. Dawid już od jakiegoś czasu utrzymuje się w ścisłej czołówce polskich darterów. Regularnie odnosił sukcesy w turniejach Pucharu Polski, a w dobie pandemii z sukcesami przeniósł się na grę online. W ubiegłym roku Robak reprezentował barwy reprezentacji Polski w WDF Nations Cup, w którym drużyna dotarła do ćwierćfinału. Tytusa Kanika szerszej publice nie trzeba nawet przedstawiać. Jeszcze kilka sezonów temu to właśnie Tito przecierał polskim darterom szlaki w PDC stając się pierwszym w historii zawodnikiem znad Wisły, który zdobył kartę zawodniczą. Obecnie Kanik nie znajduje się już w topowej formie i na pewno nie prezentuje takiego poziomu jak w swoim najlepszym okresie kariery, ale to wciąż zawodnik, z którym na polskiej scenie liczyć musi się każdy. Początek meczu w wykonaniu obu panów był dość leniwy – jakby potrzebowali chwili aby oswoić się z presją występów w nowych rozgrywkach. Jako pierwszy skorzystał na tym Robak, który po efektownym zejściu z 90, zakończonym trafieniem w środek tarczy przełamał rywala już w pierwszym legu. Na odpowiedź Kanika nie trzeba było długo czekać – już w kolejnej partii Tito wyrównał wynik meczu. Od tego momentu panowie zaczęli gra na swoim optymalnym poziomie – średnie obu zawodników poszybowały i przekroczyły 70. Kolejne legi wygrywane były przez zawodników, którzy rzucali jako pierwsi i na tablicy wyników utrzymywał się stan remisowy. Ponownie nerwowo zrobiło się w środkowej części spotkania. Najpierw w 6 legu Kanik zmarnował wyśmienitą szansę na przełamanie pudłując na podwójnych dwie lotki, a już w kolejnej partii okazję zmarnował jego rywal! I to nie jedną i nie dwie! W 7 legu obserwowaliśmy prawdziwą wojnę nerwów – obaj darterzy spudłowali ogromną ilość podwójnych, ale ostatecznie jako pierwszemu ta sztuka udała się Kanikowi i Tito utrzymał w meczu status quo wychodząc na prowadzenie 4-3. Mimo wszystko w całym spotkaniu coraz bardziej wyczuwalna była przewaga Kanika, który częściej był w stanie zapisywać na swoje konto wysokie zdobycze punktowe. Efektem tej przewagi było przełamanie w 8 legu – Tytus zanotował finisz ze 120 i w końcu dopiął swego wychodząc po raz pierwszy w tym meczu na dwulegowe prowadzenie 5-3. Kiedy wydawało się, że Kanik pewnie zmierza po komplet punktów w pierwszym meczu, nastąpił kolejny zwrot akcji. Do głosu ponownie doszła nieskuteczność na podwójnych Tito. W kolejnym legu Kanik miał nad rywalem ogromną przewagę i aż 5 lotek na wygranie partii i zagwarantowanie sobie przynajmniej jednego punktu. Tym razem niewykorzystane sytuacje się zemściły i Robak po raz drugi w tym meczu zanotował zejście z 90! W kolejnym legu doszło do powtórki z rozrywki – Kanik bombardował rywala wysokimi zdobyczami punktowymi, tylko żeby w końcówce partii zaprzepaścić całą przewagę nietrafionymi podwójnymi. Robak konsekwentnie utrzymywał swój wysoki poziom gry, a przede wszystkim wykorzystywał pomyłki rywala. Dawid od stanu 3-5 wygrał 4 legi z rzędu i zanotował niezwykle cenne zwycięstwo 7-5. Trudno jednoznacznie ocenić to spotkanie – przez większość czasu znacznie lepiej przy tarczy spisywał się Kanik – on też zakończył mecz z wyższą średnią (75,44 przy 70,68 rywala). Gwoździem do trumny Tytusa były jednak podwójne – w co najmniej kilku legach Kanik przegrywał chociaż ustawiony był znacznie przed rywalem. Robak skrzętnie skorzystał ze wszystkich prezentów jakie dał mu rywal i odniósł zasłużony triumf. Tito z kolei potwierdził jedynie jakim ogromnym potencjałem dysponuje – jeśli tylko w najbliższych meczach poprawi skuteczność na podwójnych to będzie niezwykle groźny w walce o czołowe lokaty na koniec sezonu.

Kanik musi przed kolejnymi meczami popracować nad skutecznością na podwójnych.

Kwalifikanci w kratkę Odmiennie swój premierowy występ będą oceniać kwalifikanci – Łukasz Sawicki i Piotr Dąbski. Sawicki odniósł niezwykle efektowne zwycięstwo 7-1 nad Krzysztofem Galusem. Gałek w ostatnim czasie pokazywał, że stać go na naprawdę świetną grę – udowodnił to przede wszystkim w meczach Małopolsko-Podkarpackiej Ligi Darta. Krzysiek nie tylko wygrał rozgrywki, ale wprost zdemolował rywali, a w jednym z meczów popisał się kosmiczną średnią powyżej 105! W pierwszej kolejce Only Darts Premier League Gałek mógł poczuć się jak jego dotychczasowi rywale – w starciu z Sawickim miał niewiele do powiedzenia. Łukasz, który ma ogromne darterskie doświadczenie, od pierwszych legów spotkania odskoczył rywalowi na bezpieczną przewagę. Galus największe problemy miał w końcówkach legów, a kolejne pudła na podwójnych sprawiały, że Sawicki przybliżał się do zdobycia kompletu punktów. Ostatecznie w całym spotkaniu darterowi z Krakowa udało się wygrać tylko jedną partię. Dopiero przy stanie 0-6, po nerwowej końcówce lega, Galusowi trafieniem w podwójną 3 udało się zdobyć honorową partię. Na niewiele się to zdało – już w kolejnym legu Sawickiemu udało się zakończyć całe spotkanie trafieniem w podwójną 10. Łukasz w swojej grze nie ustrzegł się błędów – szczególnie przy kończeniu legów, ale mimo wszystko w bardzo dobrym stylu rozpoczął rywalizację w rozgrywkach. Sawicki mecz zakończył ze średnią nieznacznie powyżej 70 i jest to dla niego dobry prognostyk przed kolejnymi trudnymi starciami. W odmiennym humorze pierwszą kolejkę zakończył drugi z kwalifikantów – Piotr Dąbski. Przed Piotrkiem postawiono niezwykle trudne zadanie – konfrontację z Sebastianem Steyerem. Darter z Kędzierzyna-Koźla zagrał kapitalne spotkanie i nie pozostawił rywalowi większych złudzeń. Zawodnik, który jeszcze niedawno odnosił niemałe sukcesy w federacji BDO raz za razem kończył swoje partie w imponująco małej liczbie lotek i w ekspresowym tempie powiększał swoją przewagę. Dąbski robił co mógł i zagrał na naprawdę przyzwoitym poziomie. Starania opłaciły się jednak dopiero w 7 partii, kiedy przy stanie 0-6 Piotrkowi udało się ugrać honorową partię. Udało się to zrobić w iście imponującym stylu, bo kwalifikant potrzebował do tego zaledwie 15 lotek! Steyer zakończył jednak całe spotkanie już przy okazji kolejnego lega ustalając wynik spotkania na 7-1. Sebastian mecz zakończył z imponującą – drugą najwyższą tego wieczoru średnią meczową 86,84. Mocarnym występem Sebastian potwierdził jedynie, że będzie jednym z głównych faworytów do wygrania całych rozgrywek.

Sebastian Steyer z pewnością będzie jednym z faworytów do wygrania całych rozgrywek

Czarny koń rozgrywek? Wspomniałem, że średnia meczowa Sebastiana Steyera to drugi najlepszy wynik pierwszej kolejki. Wszystko za sprawą Pawła Styczyńskiego, który w starciu Wojciechem Brulińskim wyśrubował genialny wynik – 91,83! Wyśmienity rezultat zaprocentował też świetnym wynikiem w rywalizacji z niezwykle groźnym rywalem. O ile sam triumf Styko nie jest być może jakąś sensacją, tak jej rozmiary należy określić mianem niespodzianki. Styczyński w całym meczu oddał rywalowi zaledwie 2 legi! Paweł ze świetnej strony pokazywał się już w turniejach Tecnocasa Online Cup, dzięki którym otrzymał zaproszenie do gry w polskiej Premier League. Genialnym występem w pierwszym meczu Styko staje się z kolei jednym z kandydatów do stania się czarnym koniem rozgrywek. W starciu z utytułowanym na polskim podwórku Wojciechem Brulińskim, jego triumf nie był chociaż na chwilę zagrożony. Od pierwszych lotek meczu Styczyński imponował nie tylko wysokim scoringiem, ale także kapitalną skutecznością na podwójnych. Jednym słowem Paweł zanotował występ idealny i z taką grą śmiało może zaleźć za skórę nawet największym faworytom ligi. Bruliński od tarczy również mógł odejść z uniesioną głową – Brulion zanotował solidny występ okraszony średnią przekraczającą 70. Wobec tak dysponowanego rywala Wojtek niewiele mógł jednak począć. Kolejne emocje już niedługo Następne kolejki rozgrywane będą co tydzień, a więc kolejny raz będziecie mogli spotkać się z najlepszymi polskimi darterami we wtorek 8 czerwca! Wszystkie spotkania transmitowane są na fanpejdżu Stowarzyszenia Małopolska Organizacja Darta. Warto będzie wieczorem rozsiąść się wygodnie w fotelu i pooglądać darta na najwyższym poziomie!


Autor - Arkadiusz Salomon Zdjęcia - https://www.facebook.com/MODKrakow, http://www.powiat-bialogard.pl/11,2115,powiat-bialogardzki&dtx=&szukaj=&go=morelist&s=10 Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.