• DartsPL

PDC Home Tour w pełnym biegu

Codziennie wieczorem PDCTV transmituje swój turniej – Home Tour. Trzeba przyznać, że pod względem organizacyjnym wszystko wygląda perfekcyjnie. Prowadzący i komentator w jednym staje na wysokości zadania. Poprawiono kwestię statywów, na których stoją kamery, więc tarczę widać nieźle. Mamy okazję widać oglądać niemalże wszystkich zawodników, a także posłuchać wywiadów z nimi. Niestety jest jedno „ale” i to nie małe. Poziom Sportowy. Darterzy nie rzucają na takim poziomie, do jakiego nas przyzwyczaili. Faworytom i idolom często nie zależy na awansie, ponieważ rzucają dla zabawy. Właśnie dlatego byliśmy świadkami tylu sensacji.


Grupa piąta – 21 kwietnia Luke Humphries 3-5 Nick Kenny Devon Petersen 1-5 Joe Murnan Nick Kenny 5-2 Joe Murnan Luke Humphries 5-4 Devon Petersen Devon Petersen 3-5 Nick Kenny Joe Murnan 3-5 Luke Humphries

Zwycięzca: Nick Kenny

Największym rozczarowaniem tej grupy była postawa Devona Petersena. African Warrior, który swoich fanów ma niemalże na całym świecie, nie wygrał żadnego mecza. Do tego zanotował wstydliwy bilans legów wygranych do przegranych: -7. Teoretycznie faworytem w stawce był Luke Humphries, lecz młody Anglik przyzwyczaił wszystkich do nierównej formy. Z tego powody jego porażka z Nickiem Kennym nie była wielką sensacją. Walijczyk pomimo wygrania grupy w żadnym meczu nie miał wyższej średniej niż 91pkt. Zadecydowała skuteczność i słaba postawa rywali.

Grupa szósta – 22 kwietnia

James Wade 5-2 Adrian Gray Ryan Searle 5-1 Andy Boulton Adrian Gray 2-5 Andy Boulton James Wade 3-5 Ryan Searle Ryan Searle 5-2 Adrian Gray Andy Boulton 5-0 James Wade

Zwycięzca: Ryan Searle


Na łamach DartsPL chwaliliśmy Woodhoue’a i Chisnalla za postawę w Home Tour. Tym samym nie możemy przejść obojętnie obok Ryana Searle’a. Heavy Metal w dwóch pojedynkach (z Wade’m i Gray’em) osiągnął średnią powyżej 100pkt. Grał jak natchniony i absolutnie zasłużenie zwyciężył z kompletem punktów. Dopiero na trzecim miejscu z jednym zwycięstwem wylądował James Wade. Mimo wszystko nie jest to niespodzianką. The Machine ma problem w meczach o stawkę zanotować przyzwoity występ, więc trudno wymagać od niego popisów w turnieju towarzyskim.


Grupa siódma – 23 kwietnia

Gabriel Clemens 5-3 Ryan Meikle Jelle Klaasen 5-2 Gavin Carlin Ryan Meikle 5-1 Gavin Carlin Gabriel Clemens 3-5 Jelle Klaasen Jelle Klaasen 4-5 Ryan Meikle Gavin Carlin 5-4 Gabriel Clemens

Zwycięzca: Jelle Klaasen


Dla osób, którzy śledzą wyniki darta od kilku lat, każde zwycięstwo Klaasena jest miłym powrotem do przeszłości. Holender obecnie nie jest w stanie wskoczyć na dawny poziom, ale jako że jest sympatycznym facetem, to ma wielu fanów. Kluczowy mecz dla układu tabeli mieliśmy w ostatniej kolejce. Meikle podejmował Cobrę i miał do niego dwa punkty straty. Ryan potrzebował zwycięstwa minimum dwoma legami, żeby zrównać się punktami i bilansem z Klaasenem, a następnie awansować poprzez lepszy mecz bezpośredni. Udało mu się wygrać różnicą tylko jednego punktu, więc to Holender o indonezyjskich korzeniach melduje się w drugiej rundzie.


Grupa ósma – 24 kwietnia

Jonny Clayton 5-2 Adam Hunt Richard North 2-5 David Pallett Adam Hunt 5-3 David Pallett Jonny Clayton 5-3 Richard North Richard North 1-5 Adam Hunt David Pallett 2-5 Jonny Clayton

Zwycięzca: Jonny Clayton


Clayton przeszedł jak burza przez zmagania grupowe. Zanotował komplet zwycięstw, a jego średnia w żadnym meczu nie spadła poniżej 90pkt (co jest rzadkością podczas PDC HT). Całą sprawę wyraźnie ułatwiła mu przeciętna postawa rywali. Richard North był czerwoną latarnią grupy. Tylko pięć razy trafił w odpowiedniego double’a, co jest trzecim najgorszym wynikiem w historii turnieju.


Grupa dziewiąta – 25 kwietnia

Michael Smith 3-5 Martijn Kleermaker Harry Ward 3-5 Matt Clark Martijn Kleermaker 3-5 Matt Clark Michael Smith 5-3 Harry Ward Harry Ward 2-5 Martijn Kleermaker Matt Clark 3-5 Michael Smith

Zwycięzca: Martijn Kleermaker


Dziewiątego dnia zmagania PDC Home Tour zaserwowały nam dawkę wielkich emocji. Już w pierwszym meczu byliśmy świadkami wielkiego comebacku Kleermakera, któremu ze stanu 0:3 udało się doprowadzić do 5:3. Rozdrażniony Smith wygrał drugi mecz Wardem. Świetnie radził sobie równieżMatt Calrk, który nie zaznał smaku porażki przed ostatnią kolejką. W ostatnim meczu byliśmy świadkami pojedynku Clarka ze Smithem. Kleermaker zakończył rundę z czteroma punktami. Kwestia awansu zależała od ostatniego meczu. Każde zwycięstwo Clarka dawało mu awans. Triumf Smitha 5:4, 5:3, 5:2 to awans Kleermakera, a rozbicie Matta 5:0 lub 5:1 pozwalało wygrać grupę Smithowi. BullyBoy zaczął spotkanie wyjątkowo skoncentrowany. Szło mu bardzo dobrze i był bliski rozegrania partii na swoją korzyść. Wszystkiego jego plany pokrzyżował spektakularny checkout Clarka ze 161, który zapewnił mu drugiego lega i pogrzebał Michaela. Światowa piątka zachowała się honorowo i nie odpuściła rywalowi, ostatecznie zwyciężając 5:3. Taki rezultat premiował Holendra Kleermakera.


Grupa dziesiąta – 26 kwietnia

Nathan Aspinall 5-2 Steve Brown Ryan Joyce 5-2 Simon Stevenson Steve Brown 5-1 Simon Stevenson Nathan Aspinall 5-2 Ryan Joyce Ryan Joyce 3-5 Steve Brown Simon Stevenson 1-5 Nathan Aspinall

Zwycięzca: Nathan Aspinall


Nathan Aspinalla, obok Dave’a Chisnalla, jako jedyny światowy potentat potraktował zmagania Home Tour poważnie. Po The Aspie widać było duży głód gry i chęć powrotu do oficjalnej rywalizacji. Zmagania w tym turnieju potraktował po prostu jak solidny trening, którego darterzy nie mogą zaniedbywać. Chcemy więcej oglądać takich postaw! W niedzielny wieczór Anglik nie pozwolił się do siebie zbliżyć żadnemu przeciwnikowi i zdominował grupę. Nikt w meczu przeciwko niemu nie był w stanie rzucić maksa, co pokazuje z jakim szacunkiem rywale podeszli do niego. Sam Aspinall zanotował osiem takich rzutów.


Grupa jedenasta – 27 kwietnia

Simon Whitlock 3-5 Mike van Duivenbode Kirk Shepherd 5-1 Alan Tabern Mike van Duivenbode 2-5 Alan Tabern Simon Whitlock 5-4 Kirk Shepherd Kirk Shepherd 4-5 Mike van Duivenbode Alan Tabern 5-4 Simon Whitlock


Zwycięzca: Alan Tabern

Zmagania grupy jedenastej nawiązywały trochę do dziewiątego dnia, kiedy kwestie awansu ważyły się w ostatnim meczu. Aż połowa meczów kończyła się wynikiem 5:4. O poziomie wyrównania stawki świadczy sytuacja w jakiej znalazł się Whitlock przed rozegraniem ostatniego meczu. Gdyby go wygrał to wyszedłby z grupy, w razie porażki zajmie ostatnie miejsce. Ostatecznie byliśmy świadkami drugiego scenariusza. The Wizard uległ Tabernowi i pozwolił rywalowi na wygranie grupy. Niespodzianka? Raczej nie. Australijczyk, podobnie jak Wade, prezentuje się w tym sezonie po prostu słabo. Warte odnotowania jest wysokie zwycięstwo Sheperda nad Tabernem 5:1. Wówczas The Chaos osiągnął średnią 100,5. Po raz ostatni dokonał tego Ryan Searle, więc na wynik trzycyfrowy czekaliśmy pięć dni. No w końcu!


Grupa dwunasta – 28 kwietnia

Max Hopp 3-5 Mike De Decker Mike De Decker 2-5 Conan Whitehead Conan Whitehead 3-5 Max Hopp Max Hopp 5-3 Mike De Decker Max Hopp 5-2 Conan Whitehead Conan Whitehead 1-5 Mike De Decker

Zwycięzca: Max Hopp


Zmagania dwunastej grupy ograniczyły się do partycypacji trzech zawodników. Z powodów technicznych Keegan Brown rozegrał tylko jeden mecz. PDC zareagowało błyskawicznie i podjęło decyzję, że każdy zawodnik z pozostałej trójki rozegra ze sobą po dwa mecze. Na tle przeciętnie wyglądającego De Deckera i jeszcze słabszego Whiteheada najlepszy był Max Hopp. Miximiser zanotował trzy zwycięstwa i jedną porażkę, ale przy tym tylko raz udało mu się rzucić maksa.


Terminarz nadchodzących meczów

Grupa trzynasta – 29 kwietnia

Steve Beaton v Callan Rydz Matthew Edgar v Carl Wilkinson Callan Rydz v Carl Wilkinson Steve Beaton v Matthew Edgar Matthew Edgar v Callan Rydz Carl Wilkinson v Steve Beaton


Grupa czternasta – 30 kwietnia

Chris Dobey v Ciaran Teehan Ron Meulenkamp v Kai Fan Leung Ciaran Teehan v Kai Fan Leung Chris Dobey v Ron Meulenjamp Ron Meulenkamp v Ciaran Teehan Kai Fan Leung v Chris Dobey


Grupa piętnasta – 1 maja

Darren Webster v Bradley Brooks Scott Baker v Andy Hamilton Bradley Brooks v Andy Hamilton Darren Webster v Scott Baker Scott Baker v Bradley Brooks Andy Hamilton v Darren Webster


Grupa szesnasta – 2 maja

Ricky Evans v Martin Atkins Christian Bunse v Jeff Smith Martin Atkins v Jeff Smith Ricky Evans v Christian Bunse Christian Bunse v Martin Atkins Jeff Smith v Ricky Evans


#pdc #darts #PDCHomeTour


Autor: Tomasz Brodko