• DartsPL

PDCL – Prawie na półmetku!

17 sezon PDCL powoli wkracza w decydującą fazę – za polskimi darterami 8 kolejek, a to oznacza, że znajdujemy się na półmetku rozgrywek. Kto w ostatnich tygodniach zabłysnął i umocnił się na pozycjach na szczycie tabeli, a kto po słabszych wynikach pogorszył swoją sytuację?

Już niedługo na nowo wpadniemy w szał Premier League – już w poniedziałek najlepsi darterzy świata powrócą do Milton Keynes, aby rozegrać pierwsze 3 kolejki drugiej fazy rozgrywek. Zanim na dobre skupimy się na bezpośrednich starciach darterskiej elity, przyjrzymy się rozwojowi rozgrywek największej polskiej ligi kamerkowej – PDCL. Po 8 kolejkach tabele wszystkich lig zaczynają się coraz wyraźniej kształtować i jasnym zaczyna się stawać kto będzie walczył o najwyższe cele, a kto musi skupić się na obronie swojego ligowego bytu. Hit przełożony Języczkiem u wagi ostatnich kolejek w lidze Platinum miało być starcie Sebastiana Białeckiego i Dawida Robaka. Mecz 7 kolejki miał być pierwszym bezpośrednim starciem zawodników z żelaznej trójki, która już od poprzednich rozgrywek rozdaje w najwyższej lidze karty. Ostatecznie mecz ten został jednak przełożony, ale nie oznacza to, że na szczycie tabeli nie doszło do pewnych zawirowań. W stawce pozostało już tylko 2 niepokonanych zawodników – Aleksander Zalewski i Sebastian Białecki. Dawid Robak w meczu 8 kolejki doznał w meczu z Wojciechem Brulińskim swojej pierwszej w tym sezonie porażki. Redakcja DartsPL pamięta Bruliona z Pucharu Polski w Poznaniu, gdy Wojtek wygrywał całe rozgrywki. Teraz po raz kolejny pokazał, że zalicza się do ścisłej czołówki polskich datrerów. Przeciwko Robakowi zagrał bardzo dobry mecz – to samo zresztą można powiedzieć o samym Robaku. Obaj panowie zagrali na średnich powyżej 75 i czarowali legami zakończonymi w mniej niż 20 lotkach. Po wyrównanym starcie spotkania Bruliński po wygraniu 3 legów z rzędu odjechał przeciwnikowi na 6-3. Dawid nie był już w stanie odrobić takiej straty i musiał pogodzić się z pierwszą porażką. Na nic zdały się dwie partie wygrane w 14 lotkach i 2 maksy rzucone w całym spotkaniu. Brulion w dobrym stylu sięgnął po komplet punktów i umocnił swoją pozycję w czołówce tabeli. Dwaj pozostali dominatorzy – Sebastian Białecki i Aleksander Zalewski punktów nie stracili. Obaj mają na swoim koncie maksymalną ilość punktów, ale Seba będzie musiał nadrobić niezwykle wymagającą konfrontację z Dawidem Robakiem. W minionych tygodniach liderzy pewnie wygrywali swoje kolejne spotkania. Zalewski spuścił nieco z tonu i w końcu zaliczył parę spotkań na średniej poniżej 80! W 5 pierwszych kolejkach najsłabszą meczową średnią Ola było 82,13! To tylko pokazuje w jak fenomenalnej formie jest ostatnio Zalewski. W poprzedniej edycji musiał uznać wyższość Robaka i Białeckiego, ale tym razem ma apetyt na jeszcze lepszy wynik. Tuż za podium swoją pozycję umocnili Krzysztof Lauer i wspomniany już wcześniej Wojciech Bruliński – obaj mają na swoim koncie 12 punktów i po ostatniej kolejce zrównali się punktami z zajmującym 3 miejsce Dawidem Robakiem. Formą błyszczy Lauer, który w swoim ostatnim spotkaniu przeciwko Krzysztofowi Rypinie pokusił się o średnią 80,88, 14 lotkę i jednego maksa! Świetny występ pokazuje, że Lauera w żadnym wypadku nie należy skreślać z listy zawodników walczących o najwyższe cele. Na duże pochwały wciąż zasługuje dwójka „beniaminków” ligi Platinum – Dawid Domański i Artur Rogalski. Obaj utrzymują się na wysokich miejscach w górnej połowie tabeli z dorobkiem 8 punktów. Artur jest w tym sezonie w wyśmienitej formie jeśli chodzi o rzucanie maksów – nazbierał ich już 8 i wraz z Wojciechem Brulińskim przewodzi w tej statystyce całej lidze. Groźni w dalszej części sezonu powinni być także Bartosz Wieczorek i Mariusz Skotarczyk – w poprzednim sezonie obaj zajmowali w lidze wysokie miejsca i w bieżących rozgrywkach znów chcieliby liczyć się w walce o atrakcyjne lokaty. Skoti zanotował w tym sezonie już 3 porażki, ale wszystkie w meczach z zawodnikami z absolutnego topu. W dwóch ostatnich kolejkach zanotował za to 2 wygrane i jego pozycja w tabeli z kolejki na kolejkę wygląda coraz lepiej. W najgorszej sytuacji znajdują się zawodnicy z 4 ostatnich miejsc. Pierwszych punktów w sezonie wciąż nie zdobył Piotr Moroń. Darter z Rzeszowa, który do ligi Platinum awansował w tym sezonie wciąż nie może się przełamać i widmo spadku coraz bardziej zagląda mu w oczy. Pociechę dla Piotra może stanowić jego ostatni mecz – Moroń przegrał co prawda z Aleksandrem Zalewskim 0-7, ale wykręcił swoją najwyższą w tym sezonie średnią meczową – 69,98. W strefie spadkowej znajdują się także Krystian Cebula, Piotr Śliwicki i Tomasz Piotrowicz. Cała trójka w najbliższych kolejkach musi postarać się o jak najlepszy wyniki.

Liderzy w formie W lidze Gold trwa niezwykle zacięta walka o awans do elity. W grupie A najwyżej stoją akcje Piotra Sawickiego i Bartka Derwicha. Obaj mają na swoim koncie 15 punktów i obaj są w tym sezonie niepokonani. W wyśmienitej formie w 3 ostatnich kolejkach był Derwich, który w 3 meczach aż dwukrotnie grał na średniej powyżej 70! Najpierw w wygranej 7-1 nad Jakubem Piotrowskim pokusił się o wynik 71,01, a dwie kolejki później w starciu z Piotrem Paczkowskim wykręcił wynik 71,88 i dołożył do tego 13 lotkę! Dwa świetne występy w starciach z rywalami z czołówki tabeli jasno pokazują, że Derwich znajduje się w dobrej formie i na ten moment wyrasta na głównego faworyta do zajęcia miejsca w czołowej 3. ligi. Drugi z liderów – Sawicki również nie zwalnia. Sawik w ubiegłym sezonie awans do Platinum przegrał dopiero po barażach, stąd w bieżących rozgrywkach promocję chce sobie zapewnić już po sezonie zasadniczym. Podobnie jak Derwich w trzech ostatnich kolejkach zgarnął komplet punktów. Za plecami dwójki liderów toczy się bój o ostatnie miejsce na podium. Na razie z dorobkiem 12 punktów zajmuje je Emil Szwed, który po słabszym początku sezonu znajduje się ostatnio w wyśmienitej formie. Szwed wygrał 5 ostatnich meczów z rzędu, a w 8 kolejce przeciwko Markowi Hawrotowi pokusił się o swój najlepszy występ w tym sezonie. Średnia 69,54, wysokie zejście ze 101 i jeden maks – to wszystko pokazuje, że Szweda stać na walkę o awans do ligi wyżej. W dobrej sytuacji znajdują się także Szymon Sokołowski i Piotr Paczkowski, którzy z dorobkiem 10 punktów znajdują się tuż za plecami Szweda. Rozczarowaniem może być za to postawa Mariusza Moronia. Młody darter z Rzeszowa w ubiegłym sezonie do ostatnich kolejek walczył o awans do ligi Platinum. Teraz jak na razie zajmuje 12 miejsce, a w 3 ostatnich kolejkach nie był w stanie zdobyć chociażby jednego oczka. W jeszcze gorszych humorach mogą znajdować się zawodnicy z 3 ostatnich miejsc tabeli – Grzegorz Kowalski, Dariusz Nica i Marek Hawrot. To oni jak na razie zajmują miejsca w strefie spadkowej i muszą postarać się o jak najszybszy awans na wyższe lokaty..

Organizatorzy pod kreską W grupie B na pozycji lidera niezmiennie utrzymują się Maciej Białkowski i Mariusz Brzozowski – obaj z dorobkiem 14 oczek. W ostatnich trzech kolejkach obaj darterzy zgarnęli komplet punktów, ale to Białkowski w 8 kolejce dał prawdziwy popis! W starciu z Patrykiem Urbanem Maćkowi udało się osiągnąć swoją najwyższą w sezonie, ale także rekordową pośród rywali z grupy B, średnią 75,15! Białkowskie dołożył do tego zejście ze 101, dwa efektowne legi zakończone w 15 i 16 rzutach, a także aż 11 wizyt przy tarczy z wynikiem powyżej 100. Przy tak fenomenalnym występie Urban nie miał zbyt wiele do powiedzenia i pomimo dobrego występu nie udało mu się ugrać chociażby jednego lega. Brzozowski w ostatnich tygodniach nie odpalił być może aż takich fajerwerków, ale wciąż notuje solidne występy i utrzymuje się w walce o awans do ligi Platinum. Dla Brzozowskiego byłyby to dwa awansy sezon po sezonie – jeszcze w ubiegłym roku rywalizował w Silverze! Szansę na podobne osiągnięcie ma także zajmujący obecnie 3 lokatę Michał Strączyński, który podobnie jak liderzy w ostatnich kolejkach nie próżnował i wygrywał swoje spotkania. W ścisłej czołówce znajduje się jeszcze czwórka zawodników z dorobkiem 9 punktów – Andrzej Mazur, Jan Krzyszczyk, Daniel Gacek i Robert Gaertner. W dobrej formie znajduje się Krzyszczyk, w który w ostatnie kolejce zabłysnął w meczu ze Zbigniewem Rucińskim. Janowi udało się przekroczyć średnią 70 (jako dopiero trzeciemu w grupie B!) i dołożyć do tego maksa i lega zakończonego w 16 rzutach. Parę gorzkich słów należy się za to organizatorom ligi PDCL. Od strony organizacyjnej swoje zadanie wykonują bezbłędnie… ale od strony sportowej nie wygląda to aż tak idealnie (mam nadzieję, że nie będzie to ostatni tekst o PDCL na DartsPL :D ). Najlepiej spisuje się wspomniany już wcześniej Patryk Urban, który zajmuje 11 lokatę z dorobkiem 7 punktów. Pozostała dwójka – Piotr Komenda i Marcin Fąfara znajduje się jednak jak na razie w strefie spadkowej. Obaj, z zaledwie trzema punktami na koncie, muszą postarać się o kilka efektownych występów w najbliższych kolejkach. W gorszej sytuacji znajduje się jedynie Zbigniew Ruciński, który w dotychczasowych meczach zdobył jedynie jeden punkcik. Sezonowa średnia Zbyszka wynosi jak na razie 48,82 i wyraźnie odstaje od reszty stawki. Rucińskiego stać jednak na lepszą grę – jeszcze w ubiegłym sezonie regularnie notował wyniki powyżej 50. Jeżeli marzy on o utrzymaniu się w lidze Gold to będzie musiał jak najszybciej odnaleźć zagubioną formę.

Żeronimski wciąż zachwyca Czas na najliczniejszą ligę Silver! W grupie A na pozycji lidera w końcu zasiadł faworyzowany przed sezonem Krzysztof Galus. Darter z Krakowa ustabilizował swoja formę i w 3 ostatnich kolejkach za każdym razem odchodził do tarczy z wygraną i średnią powyżej 60. Gałek zabłysnął w starciach z Robertem Pietraszkiem i naszym niestrudzonym redaktorem Tomkiem Brodko – w tych meczach Krzysiek notował średnie 67,95 i 66,20. Jakiś czas temu podczas meczu Małopolskiej Ligi Darta Galus zszokował polską scenę darta i zagrał mecz na poziomie średniej 105! W PDCL wciąż czekamy na złamanie bariery 100 – być może to właśnie wracający do wielkiej formy sprzed lat Galus pokusi się o taki wyczyn. W grupie A w dobrej sytuacji znajduje się też Bartek Obracaj, który zebrał jak dotąd 14 punktów. W grupie B stawka jest niezwykle wyrównana i na 3 czołowych pozycjach znajdują się zawodnicy, którzy w tym sezonie jeszcze punktów nie stracili. Paweł Paszkowski, Tobiasz Fuczek i Lucjan Butrym zgodnie wygrywają kolejne spotkania i być może dopiero bezpośrednie starcia wywołają w czołówce większe zawirowania. W grupie C karty jak na razie rozdaje Dariusz Popławski z dorobkiem 15 punktów, ale chrapkę na odebranie mu pozycji lidera mają Marek Kubiak, Robert Zwierzyński i Emil Seklecki, którzy tracą do niego zaledwie jedno oczko. W grupie D wyśmienitą postawę utrzymuje Roland Giersberg, który wciąż ma na swoim koncie komplet punktów i pewnie zajmuje pierwsze miejsce. Giersberg wcią pracuje sobie na miano maszyny do maksów jaki nadałem mu przy okazji poprzedniej relacji. Roland w ostatnich tygodniach dorzucił dwie 180-tki i w bieżącym sezonie ma ich już w sumie 7. Z maksami w parze idą świetne występy. Giersberg zabłysnął ostatnio w 8 kolejce, gdy po raz trzeci już w tym sezonie przekroczył średnią 70! Tym razem udało mu się to przy okazji starcia z Krzysztofem Imiołczykiem, kończąc mecz z wynikiem 71,09! Do tego na konto Giersberga należy zapisać lega skończonego w 17 lotkach. Miejsca na podium w grupie D utrzymali Rico Domin i Bartosz Sobczyński. W grupie szaleje August Żeronimski. Darter z Łodzi zaskoczył już przy okazji pierwszej kolejki, w której zagrał na kosmicznej średniej 79,70! Pomimo świetnego występu Augustowi nie udało się wcześniej na dłużej zagościć na pozycji lidera. Po 8 kolejce może jednak odetchnąć z ulgą – dorobek 16 punktów gwarantuje mu 1 miejsce w tabeli. Oprócz tego Łodzianin ponownie zaszalał przy okazji meczu 8 kolejki. W efektownej wygranej 7-1 nad Danielem Chylińskim udało mu się znów grubo przekroczyć średnią 70 i zanotować wynik 76,97. Jeśli dołożymy do tego checkout ze 120, aż 5 legów zakończonych w mniej niż 20 rzutach i jednego maksa, to śmiało możemy to nazwać występem na miarę Platinum! Na pochwały w grupie E zasługują także Daniel Weimann i Sławomir Matera, którzy uzupełniają podium ligowej tabeli. Grupie F wciąż przewodzą ekstraklasowicze Ligi Darta On-Line – Krzysztof Majewski i Tomasz Wierzba. Obaj mają na swoim koncie 15 punktów i tylko raz w tym sezonie tracili punkty przy okazji remisów. Za ich plecami silną pozycję mają jeszcze Sebastian Biela i Roman Jarzyński, którzy z pewnością nie dopuszczą walki o najwyższe lokaty. W grupie G na pozycji lidera znajduje się Bogdan Hazuka, który po ostatniej kolejce zasilił także szeregi „klubu 70” i po raz pierwsze w tym sezonie przekroczył barierę średniej 70! W meczu z Krzysztofem Pieckiem wykręcił wynik 71,09! Na podium znajdują się także Piotr Długozima i Konrad Kondracki. Ostatniego słowa nie powiedział także Łukasz Lewandowski, który po słabszym okresie wrócił do seryjnego wygrywania spotkań i awansował już na 5 miejsce. Wszystkie tabele ligi Silver znajdziecie tutaj!

Chmielewski, Słapka, Izdebski i Trześniowski z kompletem punktów Ciekawie przebiega również rywalizacja w lidze Coral. W grupie A na pozycji lidera znajduje się Łukasz Rojek z 15 punktami na koncie. Rojek od startu rozgrywek poczynił wyraźne postępy i obecnie regularnie kończy swoje mecze ze średnią powyżej 50! Co więcej Łukasz stał się ekspertem od wysokich zejść. W 8 kolejce zaliczył checkout 106, a mecz wcześniej w starciu z Damianem Jaskulskim pokusił się o fantastyczny finisz ze 153!. Za plecami Rojka znajdują się Łukasz Góra, który jeszcze niedawno był liderem tabeli oraz Jarosław Smorawski. W grupie na B na szczycie tabeli znajduje się aż trzech zawodników z kompletem punktów – Dawid Izdebski, Damian Trześniowski i Wojciech Słapka. Cała trójka prezentuje bardzo wyrównany poziom i pasjonująco zapowiada się walka o czołowe lokaty. W grupie C na pierwszym miejscu zagościł Marcin Brzoza, który awansem zdążył już rozegrać aż 10 spotkań, w których zebrał 18 punktów. Na fotel lidera może wskoczyć Mateusz Figura, który do pierwszego miejsca traci 3 oczka i ma 2 mecze rozegrane mniej. Sporo do powiedzenia powinien też mieć Norbert Jagieniak, który może pochwalić się najwyższą średnią sezonową przekraczającą 50. Jagieniak do najlepszego w grupie traci co prawda aż 7 punktów, ale rozegrał aż 4 mecze mniej. W grupie D na fotelu lidera znajduje się 4 z zawodników, którym udało się wygrać do tej pory wszystkie spotkania – Mateusz Chmielewski. Mateuszowi wciąż udaje się uciekać od silnej grupy pościgowej, którą tworzą Sebastian Jagieniak - meldujący się najlepszą średnią sezonową w całym Coralu (56,53) i Paweł Hals. Obaj darterzy z pewnością nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i będą chcieli zepchnąć Chmielewskiego z pierwszej lokaty. Wszystkie tabele ligi Coral znajdziecie tutaj!

Autor - Arkadiusz Salomon Grafiki - PDCL Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.