• DartsPL

Początek European Touru i kwalifikacji do Mistrzostw Europy 2022

W piątek wystartuje pierwszy turniej European Tour w tym sezonie. Darterzy będą zbierać punkty do rankingu, a po całym cyklu wyłoni on uczestników tegorocznych Mistrzostw Europy. W stawce pierwszego eventu znaleźli się Krzysiek Ratajski i Krzysiek Kciuk.


Dzisiejszy tekst chciałbym rozpocząć od konfliktu za naszą wschodnią granicą. Wobec działań wojennych na terenach Ukrainy wiele naszych rozrywek czy pasji zbledło. Ciężko emocjonować się meczami, nocnym wyjściem ze znajomymi lub innymi rozrywkami, mając świadomość nieludzkiego postępowania Rosji. Zarówno na co dzień jak i na darterskim szlaku poznaliśmy wielu Ukraińców. Na pewno znacie więcej niż jednego. Każdy z was. Ja przy tarczy poznałem Dmytro Kovalova, z którym spędziłem wiele wspaniałych chwil. W tym trudnym czasie przekazuję słowa otuchy zarówno jemu jak i każdemu obywatelowi Ukrainy.


System rozgrywek

W Niemieckiej Riesie w dniach 25-27 lutego odbędzie się 2022 International Darts Open. Obsada składa się z 48 zawodników, a pula nagród wynosi 140 tysięcy funtów. W pierwszej rundzie obejrzymy 32 darterów. 16 z nich awansuje do drugiej rundy, a tam będzie oczekiwała na nich rozstawiona szesnastka. Wśród graczy, którzy przy tarczy pojawią się dopiero w sobotę znajdują się: Joe Cullen, Jose de Sousa, Peter Wright, Michael van Gerwen, Gerwyn Price, Michael Smith, Jonny Clayton, James Wade, Devon Petersen, Krzysztof Ratajski, Dirk van Duijvenbode, Damon Heta, Danny Noppert, Brendan Dolan, Mensur Suljović i Nathan Aspinall (kolejność według numerów rozstawienia).


Interwetten International Darts Open 2022 to pierwszy event European Tour z trzynastu jaki jest zaplanowany na ten rok. Na przestrzeni miesięcy darterzy będą zbierać punkty do specjalnego rankingu (European Tour Order of Merit). Najlepsza 32 klasyfikacji w październiku rywalizować będzie na Mistrzostwach Europy. Trofeum w tym roku broni Rob Cross.


Dwóch Polaków w stawce

Krzysztof Kciuk będzie miał okazję pokazać się szerszej publiczności (turniej będzie transmitowany na PDC.TV oraz w DAZN w krajach niemieckojęzycznych) i udowodnić, że jest lepszą wersją siebie sprzed dwóch lat. Z powodu pandemii koronawirusa w czasie posiadania poprzedniej karty ilość turniejów ET była ograniczony na minimum, a Polak musiał zadowolić się głównie turniejami podłogowymi. W tym roku okazji będzie miał więcej (miejmy nadzieję), a pierwszą już w piątek. Niestety The Thumb nie miał szczęścia w losowaniu. W pierwszej rundzie mógł trafić na dwóch rywali ze ścisłej czołówki van den Bergha i Crossa. Pech chciał, że przy tarczy spotka się z tym drugim. A zwycięzca tego starcia podejmie Jonny’ego Claytona. Wobec takiego obrotu spraw nikt nie oczekuje od Kciuka serii zwycięstw, ale po prostu solidnego występu i popsucia krwi rywalowi. Na Krzyśku na tym etapie sezonu nie ciąży żadna presja i to na pewno dodatkowy atut.

W European Tour 1 zobaczymy dwóch Polaków. Niestety drabinka żadnego z nich nie należy do łatwych


Krzysiek Ratajski w Riesie jest rozstawiony i grę zacznie od drugiej rundy. Podejmie lepszego z pary Lewy Williams i Dennis Nilsson. Faworytem tego starcia jest rzecz jasna młody, zdolny Walijczyk. Williams w tym roku wielokrotnie pokazał się z dobrej strony, a jego ewentualny mecz z Ratajem na pewno nie będzie dla naszego reprezentanta spacerkiem. Jeśli Polish Eagle wygra starcie w drugiej rundzie trafi na lepszego z trójki Clayton/Cross/Kciuk. Zatem droga zarówno jednego Krzyśka jak i drugiego należy raczej do tych wyboistych, ale jeśli chce się odnosić sukcesy w PDC to należy radzić sobie ze wszystkimi. Pomimo fragmentów niezłej gry Ratajskiego podczas tegorocznych turniejów podłogowych nikt nie wymaga od biało-czerwonego końcowego triumfu. Chcemy przede wszystkim zobaczyć Polaka, który czerpie radość z gry oraz swoją formą nawiąże do tej z pierwszej części 2021. Miejmy nadzieję, że Krzysztof już uporał się z kryzysem i w tym sezonie da nam wiele radości. Oby niezła gra w European Tour 1 była zapowiedzią kilku zwycięstw w nadchodzącym UK Open.


Kto faworytem?

W tym roku poziom czołowych darterów w PDC jest bardzo wyrównany o czym świadczą wyniki Premier League. Z tego powodu bardzo trudno jest wskazać jednego faworyta. Gdybym już musiał stawiać to wybrałbym Jonny’ego Claytona. Ferret jest po prostu najrówniejszy i nawet w trakcie słabszych okresów jest w stanie rywalizować z najlepszymi. Bez szans na pewno nie jest także Michael van Gerwen. Holender zdążył już kilkukrotnie w 2022 wprawić w zachwyt kibiców na całym świecie. Problem w tym, że z reguły trafiał na jeszcze większego kozaka. Niech przykładami będą mecze z Claytonem i Pricem w Premier League. MvG jednak jest dobrze dysponowany i może wrócić na zwycięski szlak.

Clayton lideruje w tabeli Premier League i na pewno jest jednym z faworytów do końcowego triumfu w ET1


Kilka ciekawych spotkań czeka nas już pierwszego dnia, mimo że nie wystąpi wtedy rozstawiona szesnastka. Przede wszystkim wyrównany może być mecz Hempela z Huybrechtsem. Niemieccy kibice ostrzą sobie zęby na derbowe starcie Clemensa z Kurzem, ale w mojej opinii może to być one man show. Nie mogę również doczekać się występów Braiana Ramana, Madarsa Razmy czy Keana Barry’ego. Wydaje się, że ich akcje w 2022 będą rosły, a ET1 jest doskonałą okazją na udowodnienie swoich nieprzeciętnych umiejętności.


Autor: Tomasz Brodko

Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.