• DartsPL

Powrót Premier League tuż za rogiem

Do powrotu Premier League pozostał równo tydzień! To dobry moment, żeby przypomnieć sobie co ciekawego wydarzyło się w tych rozgrywkach jeszcze przed przerwą związaną z koronawirusem. Kiedy jasne stało się, że dart wróci do normalności, PDC ogłosiła plan na zakończenie rozgrywek Premier League. Już za 7 dni w Milton Keynes czeka nas spora dawka darterskich emocji. Od 25 do 30 sierpnia, na przestrzeni 6 dni rozegranych zostanie 6 kolejek Premier League. Początkowo wydawało się, że pozostałe dni meczowe zostaną rozegrane zgodnie z planem z udziałem publiczności. Niestety, przed kilkoma dniami PDC ogłosiła, że dokończenie tegorocznego sezonu Premier League w całości rozegrane zostanie w Milton Keynes. Pozostałe 4 kolejki, które miały odbyć się w Glasgow, Manchesterze, Newcastle i Sheffield zostały przeniesione na pierwsze dni września i podobnie jak poprzednie rozegrane zostaną bez udziału publiczności. Podobnie będzie z finałem, który zaplanowano na 6 września. Oznacza to, że czołowi zawodnicy muszą się pogodzić z kolejnymi dużymi meczami rozgrywanymi „za zamkniętymi drzwiami”, bez dopingu tłumu. Dla fanów darta oznacza to prawdziwy maraton – aż 10 kolejek Premier League rozegranych zostanie na przestrzeni niewiele ponad tygodnia. Dziś przypomnimy sobie najważniejsze wydarzenia z tych elitarnych rozgrywek sprzed przerwy. Wspaniali debiutanci Proces wyboru zawodników, którzy wezmą udział w danej edycji Premier League jest bardzo prosty – pewne miejsce mają 4 najlepsi zawodnicy Order of Merit, a kolejnym 5 przyznawane są dzikie karty. W tym roku szansę na debiut w rozgrywkach dostała dwójka zawodników – Nathan Aspinall i Glen Durrant. Obecność tego pierwszego nie mogła nikogo zdziwić – Asp już na starcie obecnego sezonu należał do czołówki światowego darta. W przypadku Duzzy, mniej zorientowani kibice mogli być odrobinę zaskoczeni. Glen na początku roku zajmował dość odległą 22 lokatę w PDC Order of Merit. Nie oddawała ona jednak w pełni potencjału, który Durrant zdążył nam już zaprezentować w poprzednim sezonie. Bardzo dobre wyniki w dużych turniejach i przede wszystkim równa forma sprawiły, że Duzza dostał od organizatorów Premier League wspaniałą szansę na kolejny krok w przód w swojej karierze. Anglik nie zmarnował tej okazji i do Milton Keynes przyjedzie jako niespodziewany lider rozgrywek. W 6 rozegranych dotąd meczach Duzza wygrał aż 4, a jego jedyną wpadką była porażka ze wspomnianym wcześniej Nathanem Aspinallem. Durrantowi udało się ograć między innymi Michaela Smitha, czy Gerwyna Price’a czym udowodnił, że w pełni zasługuje na pozycję lidera. Po bardzo dobrym występie w World Matchplay wydaje się, że Glen jest w stanie nie tylko awansować do play-offów, ale także powalczyć o najwyższe cele. W roli debiutanta nie zawiódł także Aspinall. Młody Anglik zanotował 3 wygrane i zajmuje 4 miejsce w tabeli, co sprawia, że jest w bardzo dobrej pozycji do wywalczenia awansu do półfinałów rozgrywek. Asp popisał się przede wszystkim w meczu z Garym Andersonem, w którym nie dość, że wykręcił kosmiczną średnią ponad 107 to jeszcze był w stanie zremisować spotkanie pomimo tego, że przegrywał już 1-5. Jedynym znakiem zapytania w kontekście Nathana są jego występy po przerwie – zarówno podczas Summer Series jak i w World Matchplay nie zaprezentował najwyższej dyspozycji i jego forma pozostają pewną zagadką. Price pod kreską Kiedy rozpoczynaliśmy 2020 rok zawodnikiem z najlepszą formą na świecie był Gerwyn Price. Walijczyk prezentował się świetnie i wydawało się, że przełoży swoją dobrą dyspozycję na wysoką lokatę w tabeli Premier League. Tak się jednak nie stało – Iceman w 3 pierwszych kolejkach zanotował komplet… remisów. Potem przyszła niezwykle efektowna wygrana 7-1 nad Peterem Wrightem, ale w dwóch kolejnych spotkaniach zanotował dwie porażki – z Glenem Durrantem i Michaelem van Gerwenem. Zaledwie jedno zwycięstwo w 6 kolejkach sprawiło, że Price zajmuje dopiero 7 miejsce w tabeli Premier League i będzie potrzebował bardzo dobrych wyników, aby włączyć się do walki o awans do play-offów. Jeżeli do kiepskiej sytuacji w klasyfikacji dołożymy słabyi występ Walijczyka w World Matchplay może okazać się, że Gerwyn może mieć duże problemy z wykręceniem dobrego wyniku w tegorocznej edycji Premier League. W jeszcze gorszej sytuacji jest Daryl Gurney. Irlandczyk z Północy jako jedyny zawodnik w stawce nie wygrał jeszcze spotkania w tegorocznej edycji turnieju. Super Chin przed restartem rozgrywek zajmuje ostatnie miejsce i ma zaledwie 3 mecze, aby uciec z 9 lokaty, która oznacza brak awansu do drugiej fazy rozgrywek (po 9 kolejkach w rywalizacji pozostaje 8 najlepszych zawodników, którzy następnie walczą między sobą o 4 czołowe miejsca i awans do półfinałów). Historyczny Humphries Już od poprzedniego sezonu w Premier League postawiono na promowanie zawodników z zaplecza czołówki rankingu. W pierwszej fazie rozgrywek, w każdej kolejce zapraszany jest „contender” (zawodnik występujący gościnnie), który nie liczy się w walce o awans do kolejnej rundy, ale ma ogromną szansę na pokazanie się szerszej publice. W tym roku po raz pierwszy w historii zawodnik występujący w Premier League gościnnie wygrał mecz! Do historii rozgrywek przeszedł Luke Humphries, który podczas 5 kolejki rozgrywanej w Exeter ograł 7-5 Gary’ego Andersona. Cool Hand Luke tym wynikiem po raz kolejny potwierdził, że niewiele mu brakuje, aby na stałe dołączyć do grupy najlepszych darterów świata. Największym problemem Luke’a wciąż pozostaje nierówna forma – Humphries przeplata wyniki fantastyczne z porażkami w meczach z dużo niżej notowanymi zawodnikami. Do historii przeszła w tym roku także Fallon Sherrock, która została pierwszą kobietą w Premier League. Queen of the Palace, podobnie jak Humphries, wystąpiła jako „contender” podczas 2 kolejki rozgrywanej w Nottingham. Sherrock nie przyjechała tam jako turystka i po bardzo dobrym występie zremisowała 6-6 z liderem rozgrywek – Glenem Durrantem. Fallon tym wynikiem ponownie udowodniła, że kobiety mogą jak równy z równym rywalizować z mężczyznami. Na pochwały zasługuje też Michael Smith. Bully Boy oczywiście występuje w rozgrywkach jako pełnoprawny uczestnik i do Milton Keynes przyjedzie jako zawodnik z czołówki tabeli. Anglik dodatkowo popisał się nine-darterem w starciu z Darylem Gurneyem. Smith zachwycił publikę w Dublinie i popisał się pierwszym od 2017 roku perfekcyjnym legiem w Premier League! Autor - Arkadiusz Salomon Zdjęcie - https://www.sportinglife.com