• DartsPL

Psychologia darta: 10 rad Phila Taylora

Dart jest sportem, w którym potrzeba wyjątkowej odporności psychicznej. Każdy z nas, także amatorów, marzy o ulepszaniu swoich umiejętności. Trening techniki rzutu i celności to tylko jedna część. Drugim, równie ważnym, elementem jest przygotowanie mentalne do danego meczu. W pierwszej odsłonie psychologii darta, gdzie będziemy skupiać się na roli głowy w sporcie, dajemy głos Philowi Taylorowi. W końcu kogo lepiej słuchać niż jego. Przy czym sam Taylor, opowiadając o tych kwestiach, wiele razy podkreślał, że niektóre z nich mogą być indywidualne. To, że aspekt taki i taki dobrze wpływał na The Powera to nie znaczy, że także ty, drogi czytelniku, znajdziesz w tym motywację. Jednak wskazówek od tej klasy gracza zawsze warto posłuchać.


Oto 10 rad Phila Taylora:

1. Przed meczem. Czuj w głowie luz. Motywuj się swoimi sukcesami z przeszłości. Pamiętaj o niedawno wygranym meczu. Pamiętaj o wysokim checkoucie na treningu. Miej świadomość swoich możliwości.

2. Początek meczu. Sukces odniesiesz tylko przy absolutnym skupieniu. Nie interesuje cię, co się dzieje z boku lub z tyłu. Ktoś krzyczy? Ktoś robi zdjęcia? Ktoś pije piwo? Nie myśl o tym. Maksymalna koncentracja. Jesteś tylko ty i tarcza. Nie rozglądaj się.

3. Małymi krokami. Nigdy nie wyprzedaj myślami zdarzeń na tarczy. Brakuje Ci 56? Nie myśl o D20. Najważniejsza jest 16. Myśl tylko o tym. Ta lotka w twojej ręce jest najważniejsza. Planujesz wysoki checkout? Ok, tylko nie myśl o rzucaniu następnych lotek. Skup się na tej, którą trzymasz w ręku.

4. Leg po legu. Nigdy nie patrz dalej niż na trwającego lego. Nie kalkuluj czy masz przewagę czy stratę przełamania, bo zaraz wszystko może się zmienić. To te drobne legi decydują o końcowym zwycięstwie. Obecna partia jest najważniejsza, być może okaże się kluczowa. Nie prześpij jej!

5. Sukces rywala. Gdy przeciwnik wygra lega, bądź spokojny. Na tablicy znów macie po 501. Zapomnij jak najszybciej. Już za 30 sekund masz okazję mu się zrewanżować. Nigdy nie wspominaj poprzednich faz meczu. Liczy się tu i teraz. Myśl pozytywnie. Rywal zaliczył wysoki checkout, gdy ty byłeś gotowy na skończenie z 32 lub 40? To nic, przypomnij sobie trening, gdy też kończyłeś z wysokich liczb. Też tak umiesz. Wcale nie jesteś słabszy.

6. Dobra forma rywala. To wbrew pozorom dobra informacja. Tylko, gdy rywal gra na dobrym poziomie, jesteś w stanie wykrzesać z siebie 200%. Łatwiej zmotywować się na kogoś lepszego od Ciebie niż słabszego. Buduj się drobnostkami. Niech każde trafione potrójne 20 buduje Twoją pewność siebie. Nigdy nie oddawaj meczu bez walki.

7. Twój sukces. Wygrałeś pojedynczego lega? Nie ciesz się, nie skacz, nie pajacuj. Nie trać koncentracji. To tylko jeden leg, nigdy nie gra się do jednego. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy rywal próbuje cię gonić. Miałeś przewagę, która zaczyna topnieć? To się często zdarza. Jak w końcu wygrałeś partię po dłuższej przerwie, daj upust emocjom. Nawet krzyknij. Rywal na pewno lekko się przestraszy. Zobaczy naładowanego Ciebie i zacznie się wahać czy da radę wygrać mecz.

8. Nie ciesz się przed końcem meczu. Dopóki mecz się nie skończył nie możesz cieszyć się ze zwycięstwa. Jeśli nie osiągnąłeś wymaganej liczby legów, nie wygrałeś. Skup się na obecnym legu, a na pewno wygrasz.

9. Zachowaj koncentrację. Spudłowałeś double? Nie przestawaj wierzyć, że rywal się pomyli i dostaniesz zaraz drugą szansę. Musisz pozostać skupiony, żeby ją wykorzystać. Nastawiaj się psychicznie, że zaraz znów podejdziesz do tarczy. Sam zawsze musisz wierzyć, że trafisz. Nie możesz mieć cienia wątpliwości. Wspominaj poprzednie mecze i treningi, kiedy trafiałeś w dany segment. Jeśli przez brak celności przegrałeś lega, miej pewność, że w następnym się uda. Znacząco przegrywasz w danym legu? Tylko najlepsi w takiej sytuacji nie tracą koncentracji, udowodnij, że też taki jesteś. Staraj się zniwelować stratę do rywala. Niech czuje presję, twój oddech na plecach. Niech ma świadomość, że jeśli spudłuje to zaraz go dopadniesz. Jeżeli wygrasz lega, w którym znacząco przegrywałeś, dostaniesz motywacyjnego kopa.

10. Po meczu. Nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, okaż szacunek rywalowi. Być może za kilka dni znów się spotkacie. Nie pal mostów, zostaw po sobie dobre wrażenie. Po okazaniu szacunku daj upust emocjom. Wygrałeś? Nie świętuj za długo. Wciąż jest mnóstwo do poprawy, jutro następny dzień i następny trening. Przegrałeś? To nic, zapomnij. Czasu nie cofniesz. Niedługo następne zawody, wtedy będziesz miał szansę się zrewanżować. Być może warto na treningu popracować ciężej.


Tematyka psychologii w darcie to studnia bez dna. W następnych tygodniach na stronie będą pojawiać się kolejne materiały tego typu.


#pdc #darts #psychologiadarta


Autor: Tomasz Brodko

Zdjęcie: iStock