• DartsPL

Ratajski nie wyszedł z grupy, ale to nie koniec nadziei.

10 maja w zmaganiach PDC Home Tour w końcu wystąpił Krzysztof Ratajski. Niestety grupa 24 została zdominowana przez Jaimiego Hughesa, a także nie obyło się bez problemów technicznych. Dla osób, którzy swoją przygodę z turniejem internetowym zaczęli od grupy Krzyśka, mam dobre wieści. Drodzy Państwo, spokojnie, niecodziennie występują kłopoty natury technicznej. Przerywane i przekładane mecze to naprawdę rzadkość.


Przepisy PDC Home Tour

Wczoraj za pośrednictwem naszego Facebooka prowadziliśmy relację na żywo ze zmagań najlepszego dartera w Polsce. Polish Eagle zajął drugie miejsce i nie udało mu się awansować do kolejnej rundy. Dzisiaj Sky Sports udostępniło informację, która może Krzyśkowi dać drugą szansę. Jak to wszystko wygląda?

1) W grupach 1-24 występowali zawodnicy z kartą PDCTour, którzy zgłosili chęć wzięcia udziału w turnieju. W grupie 25 (rozegranej 11 maja) wystąpi trójka pozostałych zawodników, która jeszcze nie zagrała (de Sousa, Robinson oraz Thornton). Skład rywalizacji uzupełni jako czwarty Keegan Brown. The Needle z powodów technicznych nie zagrał wcześniej, więc teraz został przywrócony do turnieju. Oby tym razem doszło do meczów

2) W grupach 26-32 zagrają zawodnicy, którzy zajęli drugą pozycję w swoich tabelach. O możliwości wystąpienia decyduje pozycja w Rankingu PDC oraz indywidualna decyzja. Wyjątek stanowią de Decker oraz Whitehead, którzy grali w trzyosobowej grupie. Zatem wysokie 18 miejsce w Order of Merit pozwoli Ratajskiemu zagrać w turnieju jeszcze raz. Wszystko zależy od chęci Polaka. Więc nie wszystko stracone! PDC udostępniło już skład trzech grup „lucky loserów”. Do gry wracają między innymi Smith, Humphries i Beaton.

3) Po wyłonieniu zwycięzców 32 grup rozpocznie się rywalizacja pucharowa od 1/16 finału


Podsumowanie wyników Ratajskiego


1 mecz: Ratajski 5-3 Alcinas

Zmagania 24 grupy zaczęły się od meczu Ratajskiego z Alcinasem. Polak został kilkukrotnie proszony o lepsze ustawienie kamery, żeby było widać całą tarczę. Władze PDC są wyczulone na tym punkcie zwłaszcza po kontrowersyjnym zachowaniu Jelle Klaasena, który uznał sobie podwójną 20, w którą prawdopodobnie nie trafił. Nikt dokładnie nie widział. Tak czy siak zamieszanie z kamerą uśpiło czujność Krzyśka. W pierwszym legu zaprezentował się naprawdę słabo. Uderzone 140 przez Alcinasa w decydującym momencie partii ustawiła ją. Hiszpan podwójną 12 przełamał Rataja i wyszedł na prowadzenie. Chwilę później The Samurai rozegrał najlepszego lega w meczu. Osiągnął w nim średnią 125,3 i pokonał naszego faworyta, któremu zostało 282. Dopiero w trzeciej partii Ratajski zagrał na swoim poziomie. Kończąc z 36 zdobył pierwszy punkt. W czwartym legu Polish Eagle próbował wyzerować z 70, ale zabrakło mu skuteczności. Hiszpan nie miał problemów z celnością i wyszedł na prowadzenie 1:3. Piąty leg to punkt zwrotny w tym spotkaniu. Przewaga psychologiczna to kluczowy aspekt meczu darterskiego. Niewątpliwie w końcowe zwycięstwo Krzysztof uwierzył właśnie wygrywając lega na 2:3. W tym fragmencie meczu to Samurai był lepszy. Uderzał 135 i 140pkt, ale wielka skuteczność Polaka dała mu cenny punkt. Skończenie w dwóch lotkach z 94 podbudowało naszego asa. Od tego momentu to on dyktował warunki. Błyskawicznie odrobił stratę przełamania i doprowadził do remisu 3:3. Potrzebował do tego czternastu lotek, a kończył efektownie ze 128. Od tego momentu Alcinas był cieniem samego siebie z początku meczu. Ratajski dominował w każdym aspekcie. W siódmym legu rzucił pierwszą 180-tkę. Wprawdzie miał problemy ze skończeniem partii, ale przewaga jaką sobie wypracował wystarczyła. 4:3. W ostatniej partii Polak dorzucił drugiego maksa i topem skończył mecz. Efektowna końcówka Krzyśka napawała optymizmem przed następnymi meczami.

Statystyki meczu

Średnia: Ratajski 91,75 – 90,2 Alcinas

Maksy: Ratajski 2 – 0 Alcinas

Najwyższy checkout: Ratajski 128 – 129 Alcinas

Skuteczność wyzerowań: Ratajski 5/14 (35,71%) – 3/7 (42,86%) Alcinas


2 mecz: Ratajski 2-5 Hughes

W drugie spotkanie tego wieczoru Ratajski wszedł o wiele lepiej. Zaczął od wysokiego wyzerowania ze 118 i wysunął się na prowadzenie. Drugi leg to zdecydowanie najlepsze widowisko tego meczu. Obaj rzucali bardzo efektownie. Ratajski osiągnął średnią 111pkt, a Hughes prawie 101. Niestety Yozza doprowadził do remisu, a potrzebował do tego 15 lotek. Trzecią partię Krzysiek zaczął najlepiej jak mógł, czyli od maksa. Niestety kończył ją fatalnie, a trafienie w double 4 było prawdziwym mission impossible. Hughes takich problemów nie miał i kończąc z 89 przełamał. 1:2. Podłamany Krzysiek nie nawiązał walki w następnej części meczu 1:3. Spokojnie, głęboki wdech i walczymy – mógł pomyśleć Polish Eagle. Efekt był widoczny. 2:3! Brak skuteczności na double’u Jaimiego został wykorzystany. Złapał kontakt. 6 leg był kluczowy dla losów meczu. Hughes pokazał kto, tego wieczoru prezentuje się lepiej. W zaledwie trzynastu lotkach doprowadził do stanu 2:4. Ratajski już nie nawiązał walki. W ostatniej partii osiągnął średnią 69,3, a Yozza rzucił pierwszego maksa. Porażka 2:5 zmniejszyła szansę na awans.

Statystyki meczu

Średnia: Ratajski 90,79 – 96,58 Hughes

Maksy: Ratajski 1 – 1 Hughes

Najwyższy checkout: Ratajski 118 – 89 Hughes

Skuteczność wyzerowań: Ratajski 2/6 (33,3%) – 5/13 (38,46%) Hughes


3 mecz: Ratajski 5-3 Labanauskas

Późniejsze zwycięstwa Hughesa nad Alcinasem i Labanauskasem wyjaśniły kwestię wygrania grupy. Do drugiej rundy awansował Yozza z kompletem punktów. Trzeba przyznać, że w stu procentach zasłużenie. W ostatnim spotkaniu dnia Ratajski podejmował Litwina Labanauskasa. Był to pojedynek tylko o drugie miejsce, ponieważ Alcinas skończył dzień bez zwycięstwa. Pierwszy leg spotkania został przerwany ze względu na problemy natury technicznej. Gdy zawodnicy po kilku minutach wrócili do gry delikatnie lepszy był Labanauskas. Na nasze szczęście Lucky D miał problemy na podwójnych, co wykorzystał Krzysiek i wyzerował z 60. Chwilkę później Litwin zrehabilitował się i odłamał Rataja – 1:1. Trzeci leg to seria błędów na podwójnych jednego i drugiego. Niestety szybciej pozbierał się rywal Polaka. 1:2. Czwarta partia to kolejne kłopoty ze skutecznością na double’u Dariusa. 2:2. W dalszej fazie meczu to Ratajski zaczynał powoli przejmować inicjatywę. O końcowym zwycięstwie Polaka zadecydował siódmy leg. Rzucił w nim 180, potem skończył ze 120 i przełamał przeciwnika. A to wszystko w dwunastu lotkach. Rozbity Labanauskas nie nawiązał walki w ósmej partii i uległ 3:5.


Statystyki meczu

Średnia: Ratajski 85,82 – 85,4 Labanauskas

Maksy: Ratajski 1 – 0 Labanauskas

Najwyższy checkout: Ratajski 120 – 65 Labanauskas

Skuteczność wyzerowań: Ratajski 5/13 (38,46%) – 3/21 (14,29%) Labanauskas


Statystyki Krzyśka w PDC Home Tour z trzech meczów:

Średnia: 89,24 pkt – 50 miejsce na 96 możliwych

Średni checkout: 63,1 pkt - 6 miejsce na 96 możliwych

Najwyższy checkout: 128pkt – 30 miejsce na 96 możliwych

Zagrania 100+ stanowiły 36% wszystkich rzutów – 69 miejsce na 96 możliwych

Zagrania 180 stanowiły 3,4% wszystkich rzutów – 48 miejsce na 96 możliwych

Liczba maksów: 4

Pozostałe wyniki grupy 24:

Krzysztof Ratajski 5-3 Toni Alcinas Jamie Hughes 5-2 Darius Labanauskas Toni Alcinas 0-5 Darius Labanauskas Krzysztof Ratajski 2-5 Jamie Hughes Jamie Hughes 5-4 Toni Alcinas Darius Labanauskas 3-5 Krzysztof Ratajski

Ratajski ze zmiennym szczęściem rywalizował w PDC Home Tour. Polak był dość skuteczny na podwójnych, jednak zabrakło mu wysokiego punktowania, do którego przyzwyczaił nas w ostatnim czasie. W turnieju internetowym liczy się przede wszystkim dobra zabawa, więc powodów do zmartwień nie ma. Mimo wszystko trudno nie zgodzić się z tym, że Hughes zasłużenie wygrał zmagania w grupie. Z perspektywy polskich kibiców zostało liczyć, że w najbliższych dniach dowiemy się, że Ratajski zagra w grupie dla szczęśliwych przegranych.

#pdc #darts #PDCHomeTour #Ratajski

Autor: Tomasz Brodko

Zdjęcie: PDCTV