• DartsPL

Skarb Kibica World Cup of Darts 2022 cz.1

World Cup of Darts 2022 wystartuje 16 czerwca. We Frankfurcie zaprezentują się 32 drużyny, które powalczą o tytuł Drużynowego Mistrza Świata. W Skarbie Kibica przedstawimy Wam wszystkie kraje.



Coraz większymi krokami zbliża się początek tegorocznej edycji World Cup of Darts! Powracamy z naszym Skarbem Kibica – formatem, który zadebiutował na naszej stronie w poprzednim roku. Czas poznać wszystkich uczestników Drużynowych Mistrzostw Świata 2022!


Walia Skład: Gerwyn Price & Jonny Clayton

Komentarz: Rozpoczynamy od rozstawionej z numerem drugim Walii, która jako jedna z dwóch drużyn w stawce może pochwalić się dwójką zawodników, która brała udział w tegorocznej Premier League. Skład drużyny był oczywisty od dłuższego czasu – zdecydowanymi liderami kadry są Jonny Clayton i Gerwyn Price. Od kiedy obaj zawodnicy weszli na darterski szczyt, reprezentacja Walii stale wymieniana jest w gronie faworytów do końcowego triumfu i nic dziwnego! Niewiele krajów może pozwolić sobie na wystawienie tak równego i silnego zespołu. Clayton bardzo szybko udowodnił, że nie zamierza być jednosezonową sensacją. Ferret po fenomenalnym poprzednim sezonie zadomowił się w światowej czołówce na dłużej. Clayton ma za sobą rewelacyjną kampanię w Premier League, w której zakończył sezon zasadniczy na pierwszym miejscu i podczas turnieju finałowego będzie przymierzał się do obrony tytułu wywalczonego przed rokiem. Małym rozczarowaniem mogła być jego postawa w UK Open, w którym po dość przeciętnym spotkaniu przegrał w 1/8 finału z Damonem Hetą. Mimo wszystko Jonny to wciąż zawodnik, którego trzeba zaliczyć do minimum trójki najlepszych na świecie. Clayton wciąż zachwyca niezwykłą regularnością na dystansie i magiczną skutecznością w zejściach z trzycyfrowych wartości. W tym roku dużo większym znakiem zapytania pozostaje dyspozycja Gerwyna Price’a. Iceman w ostatnich sezonach był liderem walijskiej drużyny, ale obecne rozgrywki nie układają się na razie po jego myśli. Kontrowersyjna decyzja o udziale w charytatywnej walce bokserskiej i kontuzja dłoni wpłynęły na jego postawę w 2022 roku i przełożyły się na rozczarowujące wyniki. Szczególnie widoczne było to w Premier League, w której zajął mizerne 7 miejsce. Gerwyn nie jest już tak bezlitosny dla swoich rywali, jak w dwóch poprzednich sezonach, kiedy brylował na darterskich scenach. Price przestał bombardować rywali maksami i zatracił swoją kapitalną skuteczność na podwójnej 20. Iceman to wciąż zawodnik o ogromnych możliwościach, ale w bieżącym sezonie znacznie częściej rozczarowywał niż zachwycał.


Historia: Walijczycy brali udział we wszystkich dotychczasowych edycjach World Cup of Darts, ale przez wiele lat znajdowali się w cieniu czołowych drużyn. Przez wiele lat podporą drużyny był oczywiście Mark Webster, który w kolejnych latach tworzył duety z Barriem Batesem, Ritchiem Burnettem, Jamiem Lewisem i Gerwynem Pricem. Webster nie był jednak w stanie poprowadzić swojej drużyny do zwycięstwa – dwukrotnie zatrzymywał się na finałach w 2010 i 2017 roku. Dopiero drużyna stworzona przez Jonny’ego Claytona i Gerwyna Price’a była w stanie zagwarantować swoim kibicom zwycięstwo w historii. Przed rokiem byli typowani do obrony tytułu, ale w półfinale powstrzymali ich Szkoci.


Siła: ★★★★★(skala 1-5) – pomimo pewnych problemów Gerwyna Price’a, nie można przejść obojętnie obok siły ognia jaką dysponują Walijczycy. Obaj ich darterzy są w stanie zagrać na genialnym poziomie i dla wielu rywali będą po prostu poza zasięgiem. Powtórzenie sukcesu z 2020 roku wydaje się jak najbardziej realne. Wiele zależeć będzie od Gerwyna Price’a - jeśli były Mistrz Świata przypomni sobie o swoich najlepszych występach, to wraz z Claytonem mogą po raz drugi świętować wielki sukces. Ogromną siłą duetu Clayton & Price jest dobra chemia. Obaj się przyjaźnią i doskonale rozumieją przy tarczy. W kluczowych momentach może się to okazać decydujące.


USA Skład: Danny Baggish & Jules van Dongen


Komentarz: W tym roku, co do składu Amerykanów, nie było żadnych wątpliwości. Jankesi w końcu doczekali się dwóch zawodników z kartą zawodniczą i o ich sile we Frankfurcie będą decydować Danny Baggish i Jules van Dongen. Dla Baggisha obecny rok jest już drugim w darterskiej elicie, a mający holenderskie korzenie van Dongen prawo do gry w PDC wywalczył w tegorocznym Q Schoolu. Obaj z pewnością nie należą do światowej czołówki, ale sam fakt posiadania karty sprawia, że należy się z nimi liczyć. Wyniki Amerykanów w bieżących rozgrywkach nie powalają na kolana. Baggish może mieć ogromne problemy z utrzymaniem karty zawodniczej. Gambler w poprzednim sezonie zabłysnął przede wszystkim na Mistrzostwach Świata, w których sensacyjnie ograł Adriana Lewisa. W 2022 roku nie miał jednak zbyt wielu powodów do radości – w PDC wygrał jak dotąd zaledwie 4 spotkania! Lepiej szło mu w lokalnych rozgrywkach pod egidą CDC (północnoamerykańska federacja darta), w których jest liderem rankingu i wygrał jeden turniej. W telewizji widzieliśmy go dwukrotnie – podczas UK Open i turnieju European Touru w Monachium. Kwietniowy występ w Niemczech był zresztą ostatnim turniejem PDC, na którym mogliśmy go obserwować. Jules van Dongen po bardzo udanej kampanii w federacji WDF z sukcesem przebrnął przez tegorocznego Q Schoola, ale jak dotąd nie był w stanie odznaczyć się w Tourze niczym szczególnym. Jego osiągnięcia są niemal bliźniacze do tych osiągniętych przez jego kolegę z drużyny. Cztery wygrane spotkania w sezonie i jeden występ w European Tourze. Do tego zanotował dość rozczarowujący występ w Mistrzostwach Świata WDF, z którymi pożegnał się już w drugiej rundzie. Jeszcze przed startem World Cup of Darts zobaczymy obu w akcji podczas US Darts Masters, gdy dostaną szansę występu przed własną publicznością.


Historia: Amerykanie, chociaż nie należą do darterskich hegemonów, wystąpili we wszystkich dotychczasowych edycjach World Cup of Darts. Najwięcej występów w amerykańskiej drużynie ma na swoim koncie Darin Young, który przez wiele sezonów był najlepszym zawodnikiem w USA. Najczęściej towarzyszyła mu darterska legenda – Larry Butler. Jankesom tylko raz udało się dotrzeć do ćwierćfinału w 2012 i do tej pory pozostaje to ich największym osiągnięciem. W ostatnich latach kończyli przygodę na pierwszej lub drugiej rundzie. Przed rokiem Amerykanów reprezentowali Danny Lauby Jr i Chuck Puleo. Obaj pokazali się z bardzo dobrej strony i po ograniu Szwecji stoczyli całkiem wyrównany bój z Australią w drugiej rundzie. W tym roku w akcji zobaczymy dwóch debiutantów. Baggish wystąpić miał już przed rokiem, ale z powodu restrykcji covidowych zastąpił go Puleo.


Siła: ★★(skala 1-5) – w teorii wydaje się, że tegoroczny skład Amerykanów powinien być jednym z najmocniejszych w historii. Przeciętne wyniki obu zawodników w turniejach PDC zdają się jednak lekko ostudzać wysokie oczekiwania. Przy dobrym losowaniu USA powinno powtórzyć sukces sprzed roku i udanie przedrzeć się przez pierwszą rundę. Marzenia o powtórce historycznego ćwierćfinału wydają się już jednak trudne do spełnienia.


Szwajcaria

Skład: Stefan Bellmont & Thomas Junghans


Komentarz: Czas na pierwszą z drużyn, których nie oglądaliśmy w stawce przed rokiem! Szwajcarzy nigdy nie należeli do czołowych darterskich nacji, ale w tym roku duet Bellmont i Junghans pokazał, że stać ich na dobrą grę. Obaj zanotowali w tym roku wartościowe występy w European Tourze. Bellmont aż trzykrotnie udanie przechodził przez kwalifikacje i pokazywał się na europejskich scenach. Nie udało mu się co prawda wygrać żadnego spotkania, ale sam awans na te turnieje należy uznać za duże osiągnięcie. W 2022 roku Belliemu udało się odnieść jeszcze jeden sukces w postaci triumfu w turnieju Challenge Touru. W finale udało mu się ograć będącego w bardzo dobrej formie Karela Sedlacka, a w klasyfikacji generalnej CT zajmuje wysokie 9. miejsce. Junghans szerszej publiczności zdołał pokazać się w tym roku podczas turnieju w Monachium. W swoim jedynym spotkaniu na scenie przegrał jednak 2-6 z Dannym Baggishem. Urodzony w Niemczech reprezentant Szwajcarii w przeszłości odznaczył się kilkoma dobrymi wynikami w federacji BDO. Największym sukcesem pozostaje półfinał World Masters z 2015 roku. Udało mu się wtedy ograć chociażby Danny’ego Nopperta, Wesleya Harmsa czy Jamiego Hughesa. Obaj Helweci wciąż dalecy są od poziomu wymaganego do gry w PDC i najczęściej grywają na średnich w okolicach 80. Tegoroczne sukcesy pokazują jednak, że drzemie w nich potencjał i stać ich na sprawianie niespodzianek. Decyzja PDC o zaproszeniu Szwajcarii do gry w World Cup of Darts wydaje się być trafna i może pomóc rozwojowi darta w tym kraju.


Historia: Dla Szwajcarii będzie to dopiero trzeci występ podczas World Cup of Darts. Helwetów mogliśmy wcześniej oglądać w turnieju w 2017 i 2018 roku. Podczas swojego drugiego występu Andy Bless i Alex Fehlmann byli nawet w stanie ograć Chińczyków, ale zatrzymali się w kolejnej rundzie na Walijczykach. Po trzech latach przerwy Szwajcaria powraca do grona najlepszych drużyn na świecie i wydaje się, że w tym roku dysponuje najmocniejszym składem w historii.


Siła: ★(skala 1-5) – pomimo wielkiej sympatii trudno oczekiwać od Szwajcarów wielkich wyników. Zarówno Bellmont jak i Junghans to zawodnicy z szerokiego zaplecza PDC i pomimo swoich tegorocznych wyskoków trudno spodziewać się po nich wybitnej gry. Przy szczęśliwym losowaniu z pewnością mogą powalczyć o awans do drugiej rundy, ale dalsze wygrane i przedarcie się do dalszych faz turnieju należałoby uznać za ogromną sensację.



Szwecja Skład: Daniel Larsson & Johan Engstrom


Komentarz: Szwedzi w tym sezonie nie mogą się co prawda pochwalić żadnym zawodnikiem z kartą zawodniczą, ale ich skład na tegoroczny turniej World Cup of Darts ustalony został zgodnie z oficjalnym rankingiem PDC. Reprezentantów Skandynawii regularnie widujemy podczas turniejów European Touru i właśnie w tych rozgrywkach mogą gromadzić punkty do Order of Merit. Pierwszym pewnym występu we Frankfurcie był Johan Engstrom, który wystąpił w tym roku w dwóch imprezach ET. Najpierw odpadł w pierwszej rundzie turnieju w Grazu z Rickym Evansem, a kilka tygodni później niespodziewanie ograł Gabriela Clemensa i odpadł z rozgrywek w Stuttgarcie dopiero po przegranej z Peterem Wrightem. Szwed to solidny zawodnik, który co prawda nigdy nie posiadał karty zawodniczej, ale regularnie odnosi sukcesy na skandynawskim podwórku i często możemy oglądać go w akcji podczas European Touru. Przez dłuższy czas wydawało się, że jego partnerem będzie Denis Nilsson, ale w ostatniej chwili przepustkę na World Cup of Darts wywalczył sobie Daniel Larsson, który w ostatnich latach był najbardziej rozpoznawalnym szwedzkim zawodnikiem w PDC. W 2020 roku udanie przebrnął przez turnieje Q Schoolu i przez dwa ostatnie sezony obserwowaliśmy go w Pro Tourze. Przed startem obecnych rozgrywek Szwed stracił jednak kartę i przez większość sezonu dobre wyniki osiągał jedynie w turniejach PDC Nordic & Baltic (przewodzi tamtejszej klasyfikacji generalnej). Wszystko zmieniło się jednak w miniony weekend podczas turnieju European Touru w Zwolle. Larsson przypomniał sobie o swoich możliwościach i wygrał mecze z Mario Vandenbgaerde i Nathanem Aspinallem! Awans do 1/8 finału pozwolił mu na wyprzedzenie w rankingu Nilssona i bilet last minute do Frankfurtu.


Historia: Szwedzi mają na swoim koncie całkiem pokaźną kolekcję występów w World Cup of Darts i jak dotąd nie opuścili tych rozgrywek ani razu od początku ich istnienia. W szwedzkich barwach najczęściej oglądaliśmy Magnusa Carisa, Dennisa Nilssona i Daniela Larssona. Dużo gorzej wypadają jednak wyniki reprezentantów Skandynawii – w 11 występach na Drużynowych Mistrzostwach Świata wygrali zaledwie 5 spotkań i tylko czterokrotnie przechodzili etap pierwszej rundy. W poprzednim sezonie reprezentował ich ten sam duet, co w tym roku. Engstrom i Larsson ugrali jednak zaledwie jednego lega w starciu z USA.


Siła: ★(skala 1-5) – w teorii szwedzki skład wygląda całkiem solidnie, ale w praktyce może to znów okazać się niewystarczające nawet na sforsowanie pierwszej rundy. We Frankfurcie zobaczymy dokładnie ten sam duet, co w ubiegłym roku w Jenie. Wtedy Larsson do gry podchodził jako posiadacz karty zawodowej i lider reprezentacji, ale nie był w stanie poprowadzić swojej drużyny do nawet jednej wygranej. W obecnych rozgrywkach Szwedom jeszcze bardziej brakuje ogrania na najwyższym poziomie – wystarczy powiedzieć, że Engstrom i Larsson wystąpili w takiej samej liczbie turniejów European Touru co… Szwajcarzy.


Hiszpania


Skład: Jose Justicia & Tony Martinez



Komentarz: Przez kilka ostatnich sezonów wydawało się, że Hiszpanie mają potencjał na stanie się solidnym darterskim krajem. O ich sile w PDC decydowali Cristo Reyes i Toni Alcinas, którzy potrafili osiągać bardzo dobre wyniki. Reyes był nawet przez jakiś czas sklasyfikowany w czwartej dziesiątce światowego rankingu! Rozwój hiszpańskiego darta delikatnie przyhamował i przed startem tego sezonu mogło się nawet okazać, że w PDC nie będzie żadnego reprezentanta tego kraju! Na szczęście dla hiszpańskich kibiców w Q Schoolu z dobrej strony pokazali się Jose Justicia i Tony Martinez, którzy uratowali honor Espanii. Siłą rzeczy to oni stali się również reprezentantami swojego kraju w World Cup of Darts. W tym sezonie ze szczególnie dobrej strony pokazywał się Justicia. Joker wystąpił w dwóch turniejach European Touru. W obu nie był jedynie statystą – najpierw w Heildesheim stoczył wyrównany bój z Michaelem van Gerwenem, a następnie w Pradze sprawił niemałą sensację wyrzucając z turnieju Jonny’ego Claytona i dochodząc do trzeciej rundy. Justicia osiągnął również kilka przyzwoitych wyników w turniejach podłogowych. Jose dobrze wpada na tle pozostałych zawodników, którzy wywalczyli kartę w tym roku – pod tym względem zajmuje na razie 10 miejsce! Słabsze wyniki notuje na razie Tony Martinez, dla którego obecny sezon jest absolutnym debiutem w PDC. W swoim jedynym występie w European Tourze gładko przegrał w pierwszej rundzie z Gabrielem Clemensem, a w turniejach podłogowych zebrał jak dotąd zaledwie 6 wygranych.



Historia: Hiszpania była obecna na wszystkich edycjach World Cup of Darts, a ich prawdziwą ikoną przez lata był Toni Alcinas. Doświadczony Hiszpan dopiero w ubiegłym roku, po raz pierwszy w historii nie pojechał na Drużynowe Mistrzostwa Świata. Największe sukcesy Toni odnosił w parze z Carlosem Rodriguezem – w 2010 Hiszpanom udało się dotrzeć do półfinału, a dwa lata później odpadli dopiero w ćwierćfinale. Ostatnie lata są jednak okresem posuchy i reprezentanci Półwyspu Iberyjskiego odpadali w pierwszych rundach rozgrywek. Przed rokiem hiszpański duet tworzyli Justicia i Jesus Noguera, ale dość niespodziewanie przegrali oni z drużyną RPA.


Siła: ★★ (skala 1-5) – każda drużyna nierozstawiona, która jest w stanie wystawić do gry dwóch zawodników z kartą zasługuje na uznanie i uwagę. Jeśli Hiszpanie chcą uniknąć rozczarowania z poprzedniego roku, muszą liczyć na dobrą grę Jose Justicii. Joker musi zostać liderem drużyny, bo postawa Martineza pozostaje sporym znakiem zapytania. Tony nie ma zbyt dużego doświadczenia w tak dużych imprezach i grę Hiszpanii będzie musiał ciągnąć dużo bardziej doświadczony Justicia. Autor - Arkadiusz Salomon Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.