• DartsPL

Summer Series – zawodnicy godni uwagi

Już jutro (8lipca) po kilkumiesięcznej przerwie powrócimy do turniejów PDC rozgrywanych na żywo. 5 turniejów Summer Series może zdecydować o tym kogo zobaczymy w turniejowej drabince World Matchplay. Na kogo warto zwrócić uwagę podczas rozgrywek w Milton Keynes? Wszyscy fani darta z utęsknieniem wyczekują daty 8 lipca – po dłuższej przerwie czołówka darterów powróci do gry na żywo i ponownie zawalczy o punkty do rankingu PDC. Turnieje Summer Series będą rozgrywane „za zamkniętymi dzrwami” bez udziału kibiców, ale nie oznacza to, że będą to turnieje „o pietruszkę”. Dla wielu zawodników jest to szansa na wywalczenie sobie miejsca w zbliżającym się turnieju World Matchplay. Zasady kwalifikacji do turnieju rozgrywanego w Blackpool są bardzo proste – awans uzyskuje 16 najlepszych zawodników z rankingu PDC Order of Merit (oficjalnego, dwuletniego rankingu) oraz 16 najlepszych darterów z klasyfikacji Pro Tour (rankingu uwzględniającego pieniądze zarobione w obecnym roku kalendarzowym). Turnieje Summer Series dla czołówki będą próbą generalną przed pierwszym dużym turniejem po przerwie. Na kogo warto będzie zwrócić uwagę w najbliższych dniach? 1. Michael van Gerwen Numer jeden światowego rankingu jako jeden z nielicznych darterów z czołówki nie zdecydował się na wzięcie udziału w rozgrywkach PDC Home Tour. Zamiast gry w turnieju online Holender postawił na treningi ze swoim rodakiem – Vincentem van der Voortem. Mighty Mike’a zobaczyliśmy przy tablicy przy okazji towarzyskiego turnieju Drive in Darts Gala w Hannowerze. MVG pokazał tam wysoką formę i pewnie wygrał całe rozgrywki, ale nie możemy zapominać, że była to jedynie towarzyska potyczka. Wszystko to sprawia, że forma Gerwena jest małą niewiadomą. Holender jako lider rankingu PDC nie musi się oczywiście martwić o kwalifikację na World Matchplay, ale turnieje Summer Series będą jedyną szansą na sprawdzenie się w meczach o stawkę. Mighty Mike’owi na pewno zależy na dobrym występie w Blackpool podczas Matchplaya, ponieważ w ostatnich latach nie był to dla niego szczęśliwy turniej. W ubiegłym roku odpadł już w drugiej rundzie po porażce z Glennem Durrantem, a rok wcześniej poszło mu jeszcze gorzej i z turniejem [pożegnał się już po pierwszym meczu i porażce z Jeffreyem de Zwaanem. W najbliższych dniach zobaczymy na własne oczy w jakiej formie jest Holender. 2. Nathan Aspinall Dla Anglika obecny sezon jest prawdziwym pasmem zwycięstw. Świetne Mistrzostwa Świata, podczas których osiągnął półfinał i dobra dyspozycja w turniejach poprzedzających przerwę w rozgrywkach, sprawiły, że Asp na stałe zagościł w ścisłej czołówce światowego darta. Nathan nie próżnował także podczas przerwy i wziął udział w rywalizacji PDC Home Tour. Turniej rozgrywany przez kamerki internetowe tylko potwierdził jego wysoką formę – Aspinall wygrał całe rozgrywki. Wszystkie te czynniki sprawiają, że Aspa śmiało możemy wymieniać wśród faworytów do końcowego triumfu w World Matchplay. Dla Aspinalla będzie to drugi występ w Blackpool – w ubiegłym roku w debiutanckim występie odpadł z rywalizacji w pierwszej rundzie po porażce z Mevynem Kingiem. W tym roku wymagania wobec 6 dartera świata są zdecydowanie większe. Turnieje Summer Series będą szansą na ponowne zobaczenie Anglika w grze na żywo i o prawdziwą stawkę, a także na zweryfikowanie jego formy. Zbliżające się rozgrywki pokażą czy przerwa od gry turniejowej podziała negatywnie na Nathana, czy dalej będzie on osiągał dobre wyniki i będzie w stanie ograć każdego dartera na świecie. 3. Polacy Powrót do gry turniejowej jest też świetną informacją dla polskich kibiców. Zarówno Krzysiek Ratajski jak i jego imiennik Krzysztof Kciuk zadeklarowali swój udział w turniejach Summer Series. Nasi reprezentanci mają zgoła odmienne cele. Ratajski jako 15 zawodnik światowego rankingu może być pewny występu w Blackpool na turnieju World Matchplay. Dla Polish Eagle’a zbliżające się rozgrywki będą szansą na ogranie się i złapanie odpowiedniego rytmu przed dużo ważniejszym turniejem. Ratajski z roku na rok robi wyraźne postępy i coraz większymi krokami zbliża się do czołowej 10 rankingu PDC. Sukces w tak dużym turnieju jak Matchplay byłby jedynie potwierdzeniem jego coraz wyższej formy. W ubiegłym roku Ratajski debiutował w tych rozgrywkach, ale nie miał zbyt dużo szczęście w losowaniu drabinki i pożegnał się z rywalizacją już w drugiej rundzie, uznając wyższość późniejszego triumfatora całej imprezy – Roba Crossa. W tym roku mamy nadzieje na jeszcze lepszy występ Polaka, a turnieje Summer Series będą idealnym sprawdzianem jego formy. Dla Krzysztofa Kciuka turnieje w Milton Keynes będą natomiast szansą na złapaniu dodatkowych punktów do rankingu i polepszenie swojej pozycji. Kciuk ma jedynie iluzoryczne szans na załapanie się do stawki zawodników, którzy uzyskają awans na Matchplaya, ale dla zawodnika z Katowic każdy występ turniejowy i rywalizacja z najlepszymi jest szansą na rozwój i łapanie niezbędnego doświadczenia. 4. Jose de Sousa Portugalczyk był jedną z sensacji rozgrywek PDC Home Tour. De Sousa zachwycił kibiców swoją wspaniałą grą i został powstrzymany dopiero przez ostatecznego triumfatora całego turnieju – Nathana Aspinalla. Dobre występy Portugalczyka nie mogą nikogo dziwić – Jose już wcześniej w tym roku pokazywał się z bardzo dobrej strony w rozgrywkach Players Championships. Dobre wyniki Portugalczyka sprawiają, że znajduje się on na wysokiej pozycji w rankingu jednorocznym i jest prawie pewny udziału w World Matchplay. Dla The Special One będzie to debiut w tych rozgrywkach i szansa na spory zastrzyk gotówki i awans w rankingu PDC. Po świetnych występach w PDC Home Tour kibice upatrują w de Sousie kandydata do stania się czarnym koniem nie tylko zbliżających się turniejów Summer Series, ale także samego Matchplaya. Już niedługo przekonamy się czy Portugalczyk przełoży swoją świetną grę z turnieju online na rywalizację turniejową. 5. Luke Humphries Humphries od jakiegoś czasu jest uznawany za jeden z największych talentów i czołowych zawodników młodego pokolenia. W tym roku problemem Luke’a wciąż pozostaje nierówna forma. Młody Anglik przeplata występy świetne z dość nieoczekiwanymi porażkami. W obecnym sezonie Humphries zachwycił świat darta chociażby podczas swojego gościnnego występu na Premier League. Cool Hand Luke wygrał z Garym Andersonem i został pierwszy w historii „contenderem”, który wygrał mecz podczas tych prestiżowych rozgrywek. Z drugiej strony przydarzyły mu się dość wstydliwe porażki z niżej notowanymi zawodnikami – jak przy okazji European Tour w Belgii. Dla Humphriesa turnieje Summer Series nie będą jedynie weryfikacją formy, ale szansą na załapanie się do turniejowej drabinki Matchplaya. Na ten moment Anglik traci niewiele ponad tysiąc funtów do Kima Huybrechtsa, który jest ostatnim zawodnikiem z kwalifikacją na turniej w Blackpool. Przy dobrych występach w najbliższych turniejach Cool Hand Luke ma szanse na zniwelowanie tej straty. Występ na Matchplayu byłby dla niego bez wątpienia wielkim sukcesem i kolejnym krokiem w kierunku czołówki światowego darta. #pdc #darts #SummerSeries #WorldMatchplay #pdcEurope Autor - Arkadiusz Salomon Zdjęcie - www.telegraph.co.uk