• DartsPL

The History Maker w końcu zabłysnął w teraźniejszości

Super Series 2 dobiegło końca. Na przestrzeni czterech turniejów najlepszy okazał się Gerwyn Price, a tuż za jego plecami niespodziewanie uplasował się Brendan Dolan.


Brendan Dolan, Gerwyn Price, Jonny Clayton i Peter Wright to kolejno zwycięzcy Players Championship 5, 6, 7 i 8. Rywalizacja w Pro Tour powoli nabiera rumieńców, a my o formie darterów w 2021 wiemy już coraz więcej.


Ratajski odpalił ostatniego dnia

Krzysiek Ratajski w Milton Keynes nie miał łatwo. Po pierwsze losowanie wielokrotnie go nie rozpieszczało, po drugie gdy trafiał na teoretycznie słabszych rywali, to ci akurat mieli dzień konia. Pierwszy turniej Rataj zaczął od bardzo wyrównanego starcia z Ronem Meulenkampem, które wygrał po deciderze. Następnie odprawił z kwitkiem Luke’a Humphriesa – 6:1. Cool Hand Luke po udanym UK Open dostał motywacyjnego kopa i w Super Series prezentował się naprawdę nieźle. Przygoda Polaka zakończyła się na trzeciej rundzie, gdy lepszy okazał się Darius Labanauskas. Litwin zwyciężył aż 6:1, a w całym turnieju doszedł do last16. Na przestrzeni kolejnych dni Lucky D odniósł kilka przekonujących zwycięstw i Milton Keynes na pewno opuścił w świetnym nastroju.


Drugi i trzeci dzień w przypadku Polish Eagle’a nie miał większej historii. Nasz najlepszy darter dwukrotnie znajdywał swoich pogromców już w pierwszych rundach. Najpierw pomimo prowadzenia 3:1 z Jasonem Heaverem przegrał 5:6, a następnie, także po deciderze, uległ Gordonowi Mathersowi. Obaj zawodnicy po wygranej z Krzyśkiem udowodnili, że w darta grać potrafią. Heaver w czwartek dotarł do półfinałów, a Mathers odpadł dopiero z Jamesem Wadem w last16.


Kawał dobrego darta dostaliśmy od Rataja ostatniego dnia. Znakomita dyspozycja zrekompensowała wcześniejsze wpadki. Polak zaczął od spokojnego 6:3 z Lorenzo Pronkiem. Następnie w takich samych rozmiarach rozprawił się z de Deckerem, lecz to był prawdziwy pojedynek na grzmoty! Polski Orzeł ze średnią 102.84, a Belg 104.08! Wystarczy powiedzieć, że najgorszy leg tego meczu skończył się 17-tą lotką. W kolejnej rundzie byliśmy świadkami prawdziwego rollercoastera i co ważne zakończył się zwycięstwem naszego gracza. Ratajski przegrywał z Beatonem już 1:5, by ostatecznie zgarnąć pięć legów z rzędu!!! Takie mecze zawsze są zastrzykiem pozytywnych emocji. Krzysiek, będący na fali wznoszącej, pewnie rozprawił się z Jelle Klaasenem 6:2 i jego obecność w ćwierćfinałach stała się faktem. W tej fazie nie było już słabych graczy, a rywalem okazał się Joe Cullen. Anglik, choć nie był tak bezbłędny jak podczas Super Series 1, to mimo wszystko kontrolował mecz z biało-czerwonym i ograł go 6:3.


Rywalizację po 4-dniach Ratajski zakończył na 25 miejscu, a jego wygrana wyniosła 3 250 funtów. Forma była słabsza niż podczas pierwszej serii Players Championship, lecz ostatni turniej może napawać optymizmem. Do najbliższego występu Polaka na dużej scenie wciąż zostaje dużo czasu, więc czasu na treningi jest wystarczająco dużo.

Ratajski bardzo dobrze zaprezentował się czwartego dnia, gdy dotarł do ćwierćfinałów


Kciuk bez zwycięstwa

Po obiecującym początku sezonu nie tak wyobrażaliśmy sobie grę drugiego z Krzyśków. Wszystkie cztery turnieje zakończyły się dla naszego reprezentanta na pierwszych rundach. Dodatkowo zaledwie w jednym starciu udało mu się zagrać na średniej powyżej 90. Oczywiście, że ta statystyka nie gra, lecz dyspozycja w okolicach 85-88 rzadko kiedy pozwala wygrać mecz w PDC. Pierwszy swój mecz Kciuk zaczął świetnie, bo od 13-tej lotki i prowadzenia 2:0 ze Stevem Lenonem. Niestety Irlandczyk szybko się pozbierał i zgarnął następnych pięć legów, a w meczu wygrał 6:3. Drugiego dnia The Thumb miał dużo większe szanse na zwycięstwo. Z Andym Boultonem grał jak równy z równym, lecz koniec końców to Szkot wygrał 6:4. Trzeci dzień w przypadku Kciuka po prostu się odbył. 0:6 z Cullenem na średniej 73,87. Różnica klas. Za ostatni turniej dla Krzyśka należą się pochwały. Oczywiście, że za przegraną chwalić nie należy, jednak przede wszystkim wyczyszczenie głowy po sromotnej porażce z dnia poprzedniego, nie było łatwe. Mimo wszystko Polak podszedł do tarczy i jak profesjonalista stoczył 11-legowy bój z Callanem Rydzem. Niestety przegrany.


Podczas Super Series 117 zawodników zapunktowało. Niestety do tego grona nie zalicza się Kciuk. Krzysiek musi jak najszybciej o zawodach w Milton Keynes zapomnieć, a zdobyte doświadczenie wykorzystać w rywalizacji w następnych turniejach. W Order of Merit Kciuk jest 90, a do wymarzonego 64 miejsca notuje stratę w wysokości 31 500 funtów.


Dolan to nie tylko historia

„Brendan Dolan kiedyś grał w PDC, a teraz tam tylko jest”. Na taki komentarz natknąłem się kilka miesięcy temu na jednej z brytyjskich stron. Trudno było z tym polemizować. Choć Dolan nigdy większych triumfów nie święcił, to na kartach historii darta zapisał się złotymi zgłoskami. Zanotowanie 9-dartera w systemie double-in/double-out to wyczyn niesamowity i dlatego nickname The History Maker pasuje do niego idealnie. Irlandczyk Północny pierwszego dnia w Milton Keynes był bezkonkurencyjny. W drodze do tytułu pokonał kolejno Lowe’a, Hughesa, Price’a, Hetę, Mitchella, Cullena i Smitha. Dodatkowo w trzech starciach grał na średniej powyżej 106. Przyznam się, że zbierałem szczękę z podłogi. I to wcale nie był jednorazowy wyskok! Brendan drugiego i czwartego dnia dochodził do półfinałów i za każdym razem lepszy od niego okazywał się Price. Mistrz Świata wrócił do gry w wielkim stylu po problemach zdrowotnych. W środę sięgnął po swój pierwszy tytuł po triumfie w Alexandra Palace. Dodatkowo w Order of Merit Super Series 2 plasuje się na pierwszym miejscu. Jego nagroda pieniężna wyniosła 17 500 funtów. Zwycięzcami pozostałych turniejów byli Jonny Clayton i Peter Wright. Walijczyk trzeciego dnia pokonał w finale 8:5 Wade’a, a Szkot wspomnianego Price’a 8:3.


Zaskoczeniem nie tylko Dolan

Klasyfikację po Super Series 2 zdominowała czwórka, która wygrywała turnieje. Piąty uplasował się Michael Smith, który w ostatnim czasie poszukuje formy i może w końcu marzec okaże się dla niego przełomowy. W Milton Keynes dobrze zagrała też najlepsza dwójka tegorocznego UK Open, czyli Wade i Humphries. Jednak największym zaskoczeniem jest znalezienie się w pierwszej 15 takich zawodników jak: Scott Mitchell, Jason Heaver czy Darius Labanauskas. To oni są wielkimi zwycięzcami minionych dni. Wśród najlepszych należy wymienić także Joe Cullena, Dirka van Duijvenbode, Alana Soutara i Damona Hetę, lecz do tych nazwisk w 2021 należy przywyknąć, ponieważ mogą namieszać w światowej czołówce.


Tak wygląda TOP15 darterów w Super Series 2


Problemy ze zdrowiem van Barnevelda

Turniej Players Championship 8 został na jakiś czas przerwany. Powodem było złe samopoczucie jednego z zawodników. Jak się później okazało chodziło o Raymonda van Barnevelda. Holender otrzymał pomoc medyczną, lecz nie wymagał hospitalizacji i wrócił do swojego pokoju w hotelu. Według nieoficjalnych informacji Barney stracił przytomność, gdy markerował spotkanie Gurneya z Noguerą. Po bardzo udanym Super Series 1 Mistrz Świata z 2007 w Milton Keynes dostał zimny prysznic. W ciągu czterech dni wygrał zaledwie jedno starcie. Inna sprawa, że w losowaniu miał sporego pecha. Mimo wszystko, skoro wiele osób ogłosiło wkrótce jego powrót do czołówki, można wymagać od niego nieco więcej. Identyczny bilans zanotował Jeffrey de Zwaan. Niewiele lepiej zaprezentowali się Gary Anderson, Ian White, Glen Durrant, Dimitri van den Bergh i Adrian Lewis. Wszyscy w ciągu 4 dni wygrali zaledwie dwa mecze. To ta grupa jest zdecydowanie największym rozczarowaniem ostatnich dni.

Glen Durrant po raz kolejny nie błysnął formą, a jego wyniki w Premier League wciąż są wielką niewiadomą


Turnieje Players Championship wrócą za około miesiąc, ponieważ trzeci blok zostanie rozegrany od 24 do 27 kwietnia. Wcześniej będziemy świadkami 9 nocy z Premier League. Początek pierwszej z nich 5 kwietnia. Do tego dnia można także oddawać głosy w drugiej kolejce Ligi Typerów DartsPL. Szczegóły tutaj.


Autor: Tomasz Brodko


Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.