• DartsPL

UK Open – pierwszy turniej telewizyjny 2021 roku!

Już 5 marca rozpocznie się pierwszy duży turniej telewizyjny sezonu 2021! Do Milton Keynes zjechało 154 darterów, którzy powalczą o zwycięstwo w UK Open. W stawce zawodników biorących udział w rozgrywkach znalazło się aż 3 Polaków!

Poważne granie w sezonie 2021 czas zacząć! Rozegrane w miniony weekend Super Series było zaledwie przystawką do dania głównego, którym będzie UK Open – pierwszy tegoroczny turniej telewizyjny. Światowa czołówka spróbuje udowodnić swoją dominację, a zawodnicy z dalszych miejsc rankingu postarają się o sprawienie niespodzianek. UK Open to turniej wyjątkowy – do tej pory rozgrywane były specjalne turnieje amatorskie, w których mógł wziąć udział każdy – dosłownie każdy. Zwycięzcy otrzymywali przepustkę do głównej drabinki imprezy i szansę na skonfrontowanie się z najlepszymi na świecie. Taką drogę przebyli chociażby Rob Cross, Dave Parletti czy Callan Rydz, który ostatnio świętował swój pierwszy triumf w seniorskim turnieju PDC. W tym roku ze względu na pandemię turnieje eliminacyjne nie mogły się odbyć. Nie oznacza to jednak, że w Milton Keynes nie zobaczymy zawodników, którzy na co dzień nie mają okazji do występów w turniejach PDC. Stawkę 128 zawodników posiadających kartę zasilą najlepsi zawodnicy ubiegłorocznego Development i Challange Tour oraz najlepsi zawodnicy brytyjskiego i europejskiego Q Schoola (oczywiście spośród zawodników, którzy jeszcze nie mieli zapewnionego awansu). Z takiej szansy skorzystał Sebastian Białecki, który dostanie szanse na swój pierwszy występ przed kamerami! Dla polskich kibiców oznacza to, że w głównej drabince turnieju zobaczymy aż trzech Polaków. Uśmiechów nie ukrywają zapewne włodarze TVP, którzy zdecydowali się na poszerzenie darterskiej oferty transmisyjnej o kilka turniejów, w tym UK Open. Sprawdźcie co czeka nas w tegorocznej edycji turnieju o mistrzostwo Wielkiej Brytanii! Potrójne emocje Polscy kibice darta w największych turniejach przyzwyczajeni są do kibicowania Krzysztofowi Ratajskiemu. W ubiegłym roku nie małą gratkę sprawił im Krzysztof Kciuk, który wygrał kartę zawodniczą i dołączył do grona najlepszych darterów świata. W tegorocznym UK Open oprócz dwóch panów Krzysztofów będziemy ściskać kciuki za jeszcze jednego naszego reprezentanta – wschodzą gwiazę polskiego darta Sebastiana Białeckiego. Seba na turniej w Milton Keynes dostał się dzięki swojej pozycji w rankingu ubiegłorocznego Development Touru. Ten sezon dla polskiego darta nie mógł zacząć się lepiej! 3 polskich darterów w głównej drabince turnieju telewizyjnego! Zmagania najszybciej rozpocznie Sebastian Białecki, który UK Open rozpocznie od pierwszej rundy. W niej los skrzyżował go ze Szkotem Jimem McEwanem. Rywal podobnie jak Polak skorzystał z dodatkowych miejsc przyznanych przez PDC zamiast turniejów eliminacyjnych i zakwalifikował się dzięki swojej pozycji w rankingu brytyjskiego Q Schoola. Sebastian dopiero w tym roku skończył 16 lat, dzięki czemu był uprawniony do gry w seniorskich rozgrywkach PDC. Przed sezonem zaliczył bardzo udaną debiutancką przygodę z turniejami Q School, a już chwilę później dostanie szanse na swój premierowy występ w imprezie telewizyjnej. Na pewno nie powinniśmy mieć wobec niego wygórowanych oczekiwań – występ w UK Open będzie dla Sebastiana kolejną szansą na zebranie niezbędnego doświadczenia, które powinno zaprocentować w przyszłości. Z drugiej strony Polak nie może narzekać na losowanie – Jim McEwan wydaje się być rywalem jak najbardziej w zasięgu Seby. Nie należy jednak popadać w huraoptymizm – Szkot nie jest zawodnikiem z przypadku, a podczas niedawno zakończonych turniejów Q School pokazał, że potrafi grać w darta. W fazie finałowej udało mu się zaliczyć 4 rundę i ćwierćfinał, a jak wiemy wymaga to dobrej i równej gry. W przypadku zwycięstwa Białecki zagrałby z lepszym z pary Jitse van der Wal – Florian Hempel. Dopiero w 3 rundzie młody Polak mógłby trafić na rywala występującego w PDC od dłuższego czasu - w gronie potencjalnych przeciwników Białeckiego znajdują się Geert de Vos, Derk Telnekes i Niels Zonneveld. Nie warto jednak zanadto wybiegać w przyszłość. Mamy nadzieję, że Białecki w Milton Keynes bez względu na wynik zaprezentuje się z dobrej strony i pokaże światu swój ogromny potencjał.

Przed Sebastianem Białecki debiut w turnieju telewizyjnym! Od drugiej rundy rywalizację rozpocznie Krzysztof Kciuk. Dla niego UK Open będzie niepowtarzalną szansą na zgarnięcie sporej ilości punktów rankingowych, które mogą przybliżyć go do celu jaki postawił sobie na ten sezon – utrzymania karty. Dla Thumba będzie to już drugi występ w UK Open. W ubiegłym roku jego przygoda z turniejem zakończyła się jednak na pierwszej rundzie i porażce 4-6 z Niemcem Steffenem Siepmannem W tym roku Krzysiek nie będzie miał łatwego zadania – jego pierwszym rywalem będzie sklasyfikowany obecnie na 68 miejscu Order of Merit Ryan Murray. Darter niewątpliwie wymagający i ograny w PDC, ale nie będący na starcie nowego sezonu w najlepszej formie. Patrząc na wyniki Szkota z niedawno zakończonego Super Series można śmiało stwierdzić, że Kciuk nie pozostanie w tej rywalizacji bez szans. W 4 weekendowych turniejach Murray wygrał zaledwie jedno spotkanie! W 3 pozostałych przypadkach kończył swoje zmagania na pierwszej rundzie. Z drugiej strony w Boltonie Ryan nie mógł narzekać na nadmiar szczęścia. Wystarczy spojrzeć na nazwiska darterów, z którymi przegrywał – Joe Cullen, Raymond van Barneveld, Dimitri van den Bergh i Jermaine Wattimena. Na początku sezonu bardzo trudno określić formę zawodników, ale pewne jest, że Kciuka już w pierwszym meczu czeka spore wyzwanie. Gdyby udało mu się ograć Murraya, w trzeciej rundzie miałby szansę skonfrontować się z Kimem Huybrechtsem. Mecz z renomowanym rywalem na dużej scenie, przy obecności kamer z pewnością byłby dla Krzyśka ogromnym zastrzykiem motywacji! Powtórzyć 2019! W najbardziej komfortowej sytuacji jest ostatni z naszych reprezentantów – Krzysztof Ratajski. Sklasyfikowany na 14 miejscu na świecie darter rywalizację, podobnie jak pozostała czołowa 32 rankingu Order of Merit, rozpocznie dopiero w piątek w sesji wieczornej od 4 rundy. Polish Eagle nie poznał jeszcze potencjalnego rywala – losowanie odbędzie się dopiero po zakończeniu meczów 3 rundy. Krzysiek z turniejem UK Open ma nienajgorsze wspomnienia. Swoje najlepsze wyniki osiągał tutaj w latach 2018 i 2019 dwukrotnie dochodząc do 1/8 finału. 3 lata temu drogę do ćwierćfinałów zagrodził mu będący wtedy w swojej życiowej formie Rob Cross, a 2 lata temu Rataj uległ Gerwynowi Price’owi. Gorzej wypadł jego ubiegłoroczny występ. W 2020 roku Polak z turniejem pożegnał się już po swoim pierwszym meczu – w 4 rundzie uległ Chrisowi Dobeyowi. Mecz był niezwykle dramatyczny i rozstrzygnął się dopiero w decydującym legu! Ratajski prowadził z Anglikiem 9-8 i po zmarnowaniu 2 lotek meczowych musiał przełknąć gorzką pigułkę w 19 partii. Z perspektywy Polish Eagle’a ważniejszy jest jednak jego wynik sprzed 2 lat – to właśnie punktów zdobytych w 2019 roku będzie bronił podczas tegorocznej edycji UK Open. W Order of Merit tuż za plecami Polaka są Jose de Sousa i Joe Cullen. Obu stać na świetny występ i dopisanie na swoje konto sporej ilości punktów i ewentualne prześcignięcie Rataja w rankingu. Polak potrzebuje w tegorocznym UK Open dobrego występu – najlepiej jeszcze lepszego niż w 2019 roku, a więc przynajmniej ćwierćfinału. Mamy nadzieję, że Krzysiek nie będzie musiał zmagać się z problemami z poprzedniego sezonu i już w pierwszym turnieju telewizyjnym 2021 roku pokaże światu, że stać go na świetne występy na największych scenach, na najważniejszych turniejach i przeciwko najlepszym zawodnikom świata.

Liczymy na udany początek sezonu w wykonaniu Ratajskiego! Faworyci? Tytułu w tym roku bronić będzie Michael van Gerwen. W ubiegłym roku to właśnie Holender okazał się najlepszy, wygrywając w finale 11-9 z Gerwynem Pricem. Mighty Mike zaliczył wtedy fenomenalny występ i wydawało się, że będzie to zapowiedź jego kolejnego udanego roku. Jak wiemy w praktyce miniony sezon nie potoczył się do końca po myśli van Gerwena, ale w tym roku Holender na pewno za cel stawia sobie powrót na szczyt rankingu. Pierwszym poważnym testem będzie dla niego UK Open. Kibice darta na własne oczy przekonają się czy słabsze wyniki Holendra były tylko wypadkiem przy pracy czy oznaką spadku jego formy. Duże oczekiwania kibice i eksperci będą również mieli wobec ubiegłorocznego finalisty – Gerwyna Price’a. Dla Walijczyka ubiegły sezon był jak z bajki – wygrana w World Cup of Darts, World Grand Prix i przede wszystkim zdobycie Mistrzostwa Świata. Wisienką na torcie było dla Icemana strącenie Michaela van Gerwena z pozycji lidera Order of Merit. W tym roku Price’a czeka bardzo trudne zadanie. Będzie on musiał sprostać ogromnym oczekiwaniom, a do praktycznie każdego turnieju będzie przystępować w roli faworyta. UK Open będzie pierwszą prawdziwą okazją do zweryfikowania formy Gerwyna i tego jak poradzi sobie w roli lidera i najlepszego dartera ubiegłego sezonu. Ogromna presja ciążyć będzie na Nathanie Aspinallu. Anglik w 2019 roku osiągnął jeden ze swoich największych sukcesów w karierze i wygrał cały turniej, ogrywając w finale 11-5 Roba Crossa. Teraz Asp będzie musiał mocno się postarać – w wirtualnym rankingu, w którym odjęto już punkty za UK Open 2019 spadł o 5 pozycji - na 10 lokatę. Jeżeli Anglik marzy o utrzymaniu się w światowej czołówce to będzie musiał osiągnąć wyśmienity wynik. W najwyższej formie przed turniejem znajdują się Joe Cullen i Jonny Clayton. Obaj panowie przeżywają ostatnio świetny okres swojej kariery. Clayton dzięki wygranej w turnieju Masters, który rozpoczął bieżący sezon, będzie miał okazję do zagrania w prestiżowej Premier League. Podczas minionego weekendu Walijczyk po raz kolejny błyszczał i zameldował się w aż 3 finałach turniejów Super Series! (na 4 możliwe). Cullen również od jakiegoś czasu prezentuje się ze świetnej strony i część kibiców to właśnie jego widziała w roli 10 uczestnika Premier League. Podczas Super Series podobnie jak Clayton udowodnił wysoką formę. Anglik dwukrotnie meldował się w finałach, a pierwszego dnia rywalizacji udało mu się wygrać cały turniej. Na tę dwójkę niewątpliwie trzeba będzie zwrócić uwagę!

Clayton święcił już w tym roku triumfy podczas turnieju Masters W Milton Keynes nie zabraknie pozostałych czołowych darterów świata. Interesująca będzie chociażby postawa Petera Wrighta, który delikatnie rzecz ujmując nie pokazał się podczas Super Series z najlepszej strony. Ciekawi jesteśmy występów Jamesa Wade’a i Gary’ego Andersona. Obaj zawodnicy w ubiegłym roku przypomnieli o sobie i pokazali, że nie należy ich przedwcześnie skreślać. Niezwykle groźni mogą być Devon Petersen, Dirk van Duijvenbode i Jose de Sousa. Cała trójka zapracowała sobie w ubiegłym roku na miano odkryć sezonu, a w bieżących rozgrywkach będą musieli potwierdzić swoją genialną formę. Małą niewiadomą będzie postawa Dimitriego van den Bergha, który na początku lutego poddał się operacji kolana. Trudno prognozować w jakiej będzie formie – podczas Super Series wiodło mu się raczej przeciętnie, ale doskonale wiemy, że Belg to zawodnik, który błyszczy najjaśniej w największych turniejach. Przed sezonem wielu zadawało sobie pytanie czy Raymond van Barneveld jest w stanie wrócić do swojej najlepszej dyspozycji? Początek sezonu w wykonaniu Barneya wypadł kapitalnie – Holender wygrał jeden z turniejów Super Series i pokazał, że stać go na świetne występy. Swoja przygodę z UK Open rozpocznie od starcia z inną rewelacją minionego Weekendu – Alanem Soutarem. Szkot zaprezentował się w Boltonie z fantastycznej strony i ich pojedynek zapowiada się na hit tej fazy rozgrywek! Bukmacherzy niezmiennie w roli faworyta stawiają Michaela van Gerwena. Czy Holender faktycznie jest głównym faworytem do sięgnięcia po trofeum? Wątpliwe. Kandydatów do wygrania całego turnieju jest wielu, ale dopiero ich postawa przy tarczy zweryfikuje aspiracje zawodników. Mecze UK Open będą transmitowane przez TVP Sport Początek rozgrywek o godzinie 12 w piątek! Autor - Arkadiusz Salomon Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.