• DartsPL

Wspomnienia #12: Niepokonany Cross, czyli World Matchplay 2019

Od 18 lipca będziemy się emocjonować World Matchplayem. Jednak zanim darterzy wyjdą na główną scenę w Milton Keynes, warto przypomnieć sobie, co działo się w Blackpool rok temu.


Format

Zasady turnieju nie zmieniły się. Format w 2019 i 2020 jest taki sam. 32 zawodników (16 Order of Merit, 16 ProTour), początek gier od 1/16, 16 z Order od Merit jest rozstawiona i do niej dolosowywano darterów z rankingu Pro Tour, system z minimalną przewagą dwóch legów, który dokładnie opisaliśmy TUTAJ. Krzysiek Ratajski w 2019 roku wywalczył kwalifikację jako lider rankingu Pro Tour.


Uczestnicy World Matchplay 2019

TOP16 Order of Merit: Michael van Gerwen, Rob Cross, Daryl Gurney, Gary Anderson, Michael Smith, Peter Wright, Gerwyn Price, James Wade, Mensur Suljović, Ian White, Simon Whitlock, Dave Chisnall, Nathan Aspinall, Jonny Clayton, Darren Webster i Adrian Lewis

TOP16 rankingu ProTour: Krzysztof Ratajski, Ricky Evans, Glen Durrant, Joe Cullen, Steve Beaton, Stephen Bunting, Jermaine Wattimena, Jamie Hughes, Jeffrey de Zwaan, Chris Dobey, Danny Noppert, Max Hopp, Mervyn King, John Henderson, Keegan Brown i Vincent van der Voort


Przebieg turnieju

Czołówka zawodników rozstawionych bez większych kłopotów przeszła przez pierwszą rundę. Van Gerwen 10:6 pokonał Beatona, Cross 10:3 Dobeya, Gurney 10:7 Evansa i Anderson 10:6 Nopperta. Wpadkę za to zaliczył Gerwyn Price. Iceman uległ w decydującym legu Buntingowi – 12:13. Na słowa uznania zasłużył Ian White, który rozbił Cullena aż 10:0. Krzysiek Ratajski trafił na turniejową piętnastkę, czyli Darrena Webstera. Polish Eagle wyeliminował Anglika. Spotkanie skończyło się wynikiem 10:5, a Polak osiągnął średnią 89,23pkt. A jak sobie poradził tegoroczny przeciwnik Krzyśka, czyli Jermaine Wattimena? The Machine Gun przegrał 1:10 z Mensurem Suljoviciem.


W drugiej rundzie największą sensację sprawił Glen Durrant. Duzza, który w poprzednim meczu odprawił z kwitkiem Adriana Lewisa, tym razem poradził sobie z Michaelem van Gerwenem! Anglik zaserwował kibicom prawdziwy thriller. Zwyciężył Holendra 13:11 i odesłał go do domu. Na tym etapie przygodę z World Matchplay skończył też ówczesny numer 4, czyli Gary Anderson. Szkot nieznacznie uległ Mervynowi Kingowi (8:11). W ramach 1/8 finału swój ostatni mecz rozegrał także Krzysiek Ratajski. Polak pomimo niezłej średniej – 94,45 – przegrał 5:11 z Robem Crossem.


W fazie ćwierćfinałów doszło do prawdopodobnie najlepszego meczu World Matchplay 2019. Peter Wright ze średnią 104,57 przegrał 13:16 z Darylem Gurneyem (101,86). Darterzy przez niemal 30 legów prezentowali kapitalny poziom nie tylko pod względem scoring darts, ale także skuteczności na podwójnych. W tym spotkaniu kibice byli świadkami aż 21 maksów! Swój znakomity marsz kontynuował Glen Durrant. Duzza tym razem uporał się z Jamesem Wadem – 16:7. W 1/4 odpadł Stephen Bunting, który musiał uznać wyższość Roba Crossa – 14:16. The Bullet jest jednym z większym nieobecnych edycji w 2020. Tym bardziej mając w pamięci jego poczynania z roku poprzedniego, gdy pokonał Gerwyna Price’a i Iana White’a.


W półfinałach trafiła kosa na kamień. Fantastyczny Glen Durrant odpadł z rozgrywek, a jego pogromcą okazał się Michael Smith. BullyBoy ze średnią minimalnie powyżej 100, wygrał zdecydowanie, bo 17:10. Smitha we wcześniejszych fazach charakteryzowała bardziej solidność niż fajerwerki. Nie grał rewelacyjnie, ale bez większych kłopotów eliminował Hughesa, Hoppa i Kinga. Drugi mecz półfinałowy był bardziej wyrównany. Cross okazał się być minimalnie lepszy od Gurneya (17:15). Warto jednak wspomnieć, że SuperChin prowadził z Voltagem już 15:9, by za chwilę oddać rywalowi osiem legów z rzędu.


Spotkanie finałowe tak naprawdę nie miało większej historii. Rob Cross od pierwszych legów sprawiał wrażenie lepszego. W efekcie po kilkunastu minutach prowadził nawet 9:0. Voltage mimo wszystko musiał być ostrożny. Na pewno miał w pamięci swój mecz półfinałowy, gdy Gurney roztrwonił niewiele mniejszą przewagę. W tym wypadku nic podobnego nie miało miejsca. Michael Smith w siedemanstym legu popisał się efektownym checkoutem ze 147, który pozwolił mu uwierzyć we własne umiejętności. Smith budował się małymi sukcesami i udało mu się złapać kontakt. W decydującą fazę meczu wchodził przegrywając zaledwie 13:15. Wtedy Cross popisał się silną psychiką i wygrał trzy legi z rzędu. Ostatecznie zwyciężył w całym spotkaniu 18:13. Obaj darterzy mieli średnią powyżej 95pkt.


Statystyki

W ciągu całego World Matchplay byliśmy świadkami dwóch checkoutów 170. Wykonali je Peter Wright i Rob Cross. Najlepsze wyzerowania podczas tego turnieju możecie zobaczyć TUTAJ. Największym przegranym wydaje się być Peter Wright. Snakebite swoją przygodę zakończył na ćwierćfinale, gdy po kapitalnym meczu uległ Gurneyowi. Szkot w swoich trzech meczach wykręcił średnią 102,53pkt, co jest najlepszym wynikiem spośród zawodników, którzy zagrali więcej niż jedno spotkanie. W WM 2019 najwięcej maksów rzucił Daryl Gurney – 36. Podium uzupełnili Rob Cross (34) i Michael Smith (33). Zwycięzca zawodów Rob Cross we wszystkich pięciu meczach miał skuteczność na podwójnych na poziomie 43,9%.


#pdc #darts #throwback #WorldMatchplay


Autor: Tomasz Brodko

Zdjęcie: Betfred