• DartsPL

Z kim Ratajski zagra w drugiej rundzie?

Krzysztof Ratajski swój udział w Mistrzostwach Świata PDC zacznie od drugiej rundy. Zmierzy się z lepszym z pary Madars Razma/Steve Lennon. Jakie szanse na zwycięstwo ma Polak?


Tegoroczne Mistrzostwa zapowiadają się pasjonująco. To był bardzo wyrównany sezon i trudno wskazać jednego faworyta rozgrywek w Alexandra Palace. Analizę turniejowej drabinki możecie przeczytać w specjalnej zapowiedzi, która jest dostępna TUTAJ. Warto także przybliżyć sylwetki potencjalnych rywali Krzyśka.


Madars Razma

Miejsce w rankingu PDC: 49

Wiek: 33

Najlepszy wynik w Mistrzostwach Świata PDC: Druga runda (2021)


Madars Razma jest faworytem starcia ze Stevem Lennonem. To Łotysz prawdopodobnie podejmie Polaka, jednak wyeliminowanie go przez Irlandczyka na pewno nie byłoby największą sensacją pierwszej rundy. Razma w PDC występuje od 2017 roku. Przez ten okres występował w czterech różnych turniejach telewizyjnych (w niektórych kilkukrotnie): Mistrzostwa Świata PDC, UK Open, World Series Finals oraz Players Championship Finals. Jego najlepszym wynikiem jest last32. Razzmatazz nie ma dużego doświadczenia na scenie i to właśnie w tym aspekcie Krzysiek ma nad nim zdecydowaną przewagę. W Alexandra Palace wystąpi po raz trzeci. W 2020 odpadł w pierwszej rundzie przeciwko Harry’emu Wardowi (2:3). Rok później uporał się z Japończykiem Suzuki (3:0), a w drugiej rundzie uległ Gary’emu Andersonowi (1:3) i właśnie to pozostaje jego najlepszym wynikiem w Ally Pally. Z całą sympatią do Madarsa, mam nadzieję, że w tym roku go nie poprawi. W tegorocznych turniejach telewizyjnych zwyciężył tylko dwa mecze w UK Open. Pokonał Jima Williamsa i Davida Evansa. Co ciekawe, jego przygodę z tym turniejem zakończył Krzysiek Ratajski, który ograł go 10:8. Z niezłej strony pokazał się w evencie pokazowym w Danii. Podczas Nordic Darts Masters wyeliminował Nathana Aspinalla, by potem odpaść z Michaelem van Gerwenem.


Zupełnie inną wersję Łotysza oglądaliśmy na turniejach podłogowych. Wprawdzie jego pozycja w rankingu Pro Tour nie powala – 54 lokata, to kilkukrotnie zaimponował swoimi możliwościami. Zwłaszcza jego gra w październikowych Playersach przykuła uwagę kibiców. Razma zarówno 21 i jak i 22 października rzucił nine-dartera. Dwa dni pod rząd z dziewiątą lotką! Jeden z tych wyczynów jest dostępny TUTAJ. Najdalej w tym sezonie dotarł w PC26 do półfinału, gdzie uległ 4:7 Crossowi. Wcześniej na rozkładzie Madarsa znaleźli się między innymi Labanauskas, Cullen czy Ross Smith. Jego najlepszym wynikiem w Playersach jest finał osiągnięty we wrześniu 2020 (porażka 1:8 z Wrightem). Pomimo braku większych sukcesów w głównym PDC to wrażenie robią triumfy Razzmatzza w PDC Nordic and Baltic. Tam triumfował aż w 9 turniejach, a do swojej gabloty dołożył kilka zwycięstw w BDO/WDF.


Podsumowując w ewentualnym starciu Radajski vs Razma prawie wszystkie argumenty przemawiają za Polakiem. Doświadczenie na scenie, miejsce w rankingu, a przede wszystkim jakość (umiejętność gry). Zagadką jest tylko forma Krzyśka, który w ostatnim czasie nas nie rozpieszczał. Jeśli chodzi o dyspozycję Razmy to tam fajerwerków nigdy nie było, problem polega tylko na tym, że raz na jakiś czas Łotysz potrafi wystrzelić i oby to nie miało miejsca w Alexandra Palace.


Mój typ przy ewentualnym meczu: 3:1 w setach dla Ratajskiego

Razma w tym roku kilkukrotnie pozytywnie zaskoczył w PDC. Z Lennonem powinien sobie poradzić, lecz w ewentualnym starciu z Ratajskim na pewno nie byłby faworytem.


Steve Lennon

Miejsce w rankingu PDC: 52

Wiek: 28

Najlepszy wynik w Mistrzostwach Świata PDC: Druga runda (2019 i 2021)


Steve Lennon nie ma za sobą udanego roku. W ostatnich miesiącach notuje spadki w Order of Merit. Warto odnotować, że w 2019 mieścił się w trzeciej dziesiątce rankingu. Spora w tym zasługa osiągniętego ćwierćfinału w 2018 w Players Championship Finals, co do dziś pozostaje jego najlepszym wynikiem na scenie. Mimo wszystko Irlandczyk liznął gry w darta na najwyższym poziomie na oczach tysiącach kibiców. Występował prawie we wszystkich najbardziej prestiżowych wydarzeniach w kalendarzu – łącznie z Premier League (jako challenger) oraz World Cup of Darts (jako partner O’Connora). Choć w trakcie swojej czteroletniej przygody z PDC triumfów nie święcił, to przez długi okres był postrzegany jako bardzo wymagający rywal. Moim zdaniem nieco słabsze rezultaty w ostatnim czasie nie powinny zamazać jego potencjału. Swój debiut na Mistrzostwach Świata PDC zaliczył w 2018. Wówczas 2:3 przegrał z Michaelem Smithem. Rok później zanotował pierwsze zwycięstwo w Ally Pally przeciwko Jamesowi Bailey’owi (3:0). Później uległ 2:3 Alanowi Norrisowi. W 2020 do domu zaczął pakować się po pierwszej rundzie, kiedy znów po pięciu setach przegrał spotkanie. Tym razem lepszy okazał się Callan Rydz. Rok temu Steve powtórzył swój najlepszy wynik, czyli drugą rundę. Najpierw wygrał 3:1 z Danielem Larssonem, by parę dni później przegrać 1:3 z Devonem Petersenem.


W 2021 The Shamrock wystąpił tylko w dwóch turniejach telewizyjnych. W Players Championship Finals odpadł w pierwszej rundzie, a w UK Open w drugiej. Pojawił się także w World Cup of Darts, lecz w parze z O’Connorem przegrali w pierwszym meczu z Portugalczykami (De Sousa/Marques). W Pro Tour uplasował się na 50 miejscu. Dwukrotnie dochodził do ćwierćfinału Playersów, co jest jego najlepszym wynikiem w kończącym się sezonie. W dotychczasowej karierze nie zaznał jeszcze smaku tytułu PDC. Najbliżej był w maju 2018, gdy w finale Dutch Darts Masters (European Tour) 5:8 przegrał z van Gerwenem. Udało mu się za to zwyciężył w 2016 w turnieju Development Tour.


Podsumowując Steve Lennon ma za sobą jeden ze słabszych sezonów odkąd występuje w PDC. W starciu z Razmą nie jest faworytem, a tym bardziej nie byłby nim w ewentualnym meczu z Ratajskim. Krzysiek nawet nie wchodząc na swój najwyższy poziom powinien poradzić sobie z Irlandczykiem


Mój typ przy ewentualnym meczu: 3:0 w setach dla Ratajskiego

Lennon ma za sobą jeden z gorszych sezonów odkąd występuje w PDC. Spore doświadczenie sceniczne jak na jego wiek na pewno jest atutem, lecz już w pierwszej rundzie czeka go wymagający rywal.


Koncentracja kluczem do sukcesu

Gdy rok temu w Alexandra Palce jasne stało się, że Krzysiek Ratajski w swoim pierwszym meczu podejmie Ryana Joyce’a wielu kibiców bało się o końcowy wynik. Przy tarczy zobaczyliśmy bardzo skoncentrowanego Polish Eagle’a, który nie dał szans dobrze grającemu Anglikowi. Miejmy nadzieję, że podobny obraz zobaczymy i w tym roku. Jeśli Polak podejdzie do starcia z odpowiednim nastawieniem oraz dołoży do tego przyzwoitą skuteczność na podwójnych to powinniśmy cieszyć się z awansu naszego reprezentanta do trzeciej rundy.


Autor: Tomasz Brodko

Witrynę wspiera sklep DartTown.pl - specjalistyczny sklep darterski działający i wspierający darta od 2010 roku.